Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 103


niedziela · komentarzy 47

niedziela
Różne sprawy:
@ Imperium zła – Google – przejęło firmę, która hostuje nasz kanał RSS. Jeżeli nie otrzymujecie od nas wiadomości tą drogą, to przez to, że coś mogło się pokiełbasić. Zaktualizujcie adres naszego kanału, bo się nieco zmienił. Przepraszamy za niedogodności.

@ Przypominamy o charytatywnych aukcjach komiksowych, które już niedługo się kończą. Zapolujcie na coś i pomóżcie dzieciom.

Konrad von Hildebrand:
* Reklamy i sprzedaż gadżetów to dwa najpopularniejsze sposoby zarabiania na komiksie internetowym. Ostatnio autorzy kilku większych tytułów, między innymi „PvP” i „Octopus Pie” zaczęli eksperymentować z „płatnymi fanklubami”. Rzecz polega na tym, że za drobną miesięczną opłatą, otrzymuje się dostęp do różnych odautorskich komentarzy, odcinków w lepszej rozdzielczości, szkiców itd. Brzmi ciekawie, choć przeniesienie tego na polski grunt może być utrudnione ze względu na niską nadal popularność mikropłatności.

* À propos mikropłatności, trafiłem ostatnio na polski blog udostępniający skany różnych „klasycznych komiksów”. Klasyczny w sensie – dużo realistycznie rysowanych cycków. Autor jest na tyle rozkoszny, że prosi o datki przez PayPala. I trochę mnie tak zazdrość jakby zżyma.

* Jeżeli ktoś chciałby zrobić w miarę szybko własne czcionki, to niech sprawdzi co ma mu do zaoferowania serwis Your Fonts. Nie mam skanera pod ręką, więc nie wiem, czy to się nadaje do czegokolwiek, wygląda ok.

* Do 2012 roku zostało jeszcze trochę, więc zanim Ziemia pęknie na pół na skutek azteckiej klątwy rzuconej na organizatorów Mistrzostw Europy w piłce nożnej, warto obejrzeć krótki film o innych możliwych wariantach końca świata.

* Bryan Lee O’Maley, znany u nas z cholernie niedocenionej przez rynek „Zagubionej duszy”, wystąpił ostatnio w odcinku gościnnym na „Pictures For Sad Children”. Świetne.

* Piotr Pruszyński szuka chętnych do występów w drugim numerze zina „RRY”. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

* Powiedzmy sobie szczerze, jeśli chodzi o okładki gier, to większość z nich jest nudna niczym plakaty hollywoodzkich filmów. A gdyby tak przedstawić je trochę inaczej? Świetna galeria.

Pawko z Ołomuńca:
Ø Mam wreszcie ferie, jest czas na nadrabianie gier – czego owoce lada chwila zobaczycie na MD… Na liście jest m.in. „Marvel: Ultimate Alliance”. Mam nadzieję, że zdążę przed częścią drugą. Trailer zachęca i dobitnie pokazuje, który z ostatnich eventów bardziej zmienił świat Marvela i nadal inspiruje tworów. Podpowiem, że nie ma tam Skrulli.

Ø Futbol amerykański na komputery i konsole? Nuuudaaa. Co innego futbol amerykański z Orkami, Skavenami i resztą zgrai w Warhammera! WAAAAGH! Chowajcie tekturowe plansze, szykujcie pady. Chyba że wolicie grać w turach… Wtedy wystarczy myszka.

Ø Miszka dorzucił głos do dyskusji o figurkach, sprawiając, że nerwowo przeklikałem się przez stronę Aliensgroup znajdując rozmaite ciekawostki. Niektóre są niesamowite, ale ceny też mają z Księżyca, chyba, że wielbi się Elijaha WoodaNiestety nie znalazłem żadnej przekraczającej metr wysokości. Qbiak znalazł nawet dwumetrową! No i co to za kategoria „Gry-komiks”, he?

Ø Artysta Olly Moss stworzył plakaty znanych już filmów używając tylko trzech kolorów. Jest i świetna wariacja na temat „The Dark Knight” przywołująca skojarzenia z kultowym serialem animowanym…

Ø Wired debatuje nad zastąpieniem Angeliny przez inną aktorkę w kolejnej ekranizacji „Tomb Raidera”. A myślał ktoś o zastąpieniu scenarzysty? Pewnie nie, ale póki co może chociaż pocieszą nas przy pomocy Megan Fox albo Moniki Bellucci.

Ø Organizacja PETA (People for the Ethical Treatment of Animals) postanowiła propagować wegetarianizm nietypowym spotem. Piękne dziewczyny przekonują, że miłośnicy warzyw uprawiają bardziej satysfakcjonujący seks. Przy oglądaniu nasuwa się pytanie: „Ale z kim?”.



Filmik nie wydaje się specjalnie gorszący, ale nie został wyświetlony podczas Super Bowl. Na osłodę zostały nowe zwiastuny „G.I. Joe” i „TransFormers 2”.

Ø I uzupełniając temat – dwa ciekawe artykuły – o niedoborach seksu w polskim kinie i porno na poważnie.

komentarzy 47

  • Pierwszy!
    Mam nadzieję, że blood bowl będzie multi :)

  • Drugi!

    Co do bloga ze skanami klasycznych komiksów… Nie autorzy, tylko autor i nie skany, tylko tzw. translacje – przetłumaczone i przerobione w fotoszopie skany tak, że wyglądają jak skany polskich wydać. Ale tekst z tamtej stron – „Życie to nie komiks, wspomóż autora” – jednak rozbrajający jest :)

  • Czyli mamy do czynienia z tzw. „skanlacjami” (translacja to po prostu tłumaczenie) – co nie zmienia faktu, że to dalej są skany, tak?

    W sumie koleś tłumaczy rzeczy, które prawdopodobnie nigdy się u nas nie ukażą… i jakoś tak sam nie potrafię wobec tego tego czynu sklasyfikować do końca… Chociaż datki, owszem… niesmaczne.

    Ah, no autor, dzięki.

  • @DeBe – na pewno, zresztą w trailerze jest m.in. o trybie hot-seat. Właściwie single jest zbędny. :)

    Przestalibyście z tymi skanlacjami – to po prostu skany, co z tego, że z tłumaczeniem. A ten neologizm jest w języku zbędny i brzmi paskudnie.

  • JAPONfan

    Megan Fox powiedziala ze nie zagra Lary. :P

  • Wiem ;). Ale chciałem go użyć, bo się już tu przewinął raz i mnie bawił-mierził.

  • seks na motywie. i to 3 razy :0 przyjeliście taktykę onetu ?

  • >nie skany, tylko tzw. translacje – przetłumaczone i przerobione w fotoszopie skany tak, że wyglądają jak skany polskich wydać.

    No to w końcu skany czy nie skany, bo sam sobie zaprzeczasz.

    Nieautoryzowane tłumaczenie jest przekształcaniem dzieła chronionego prawem autorskim, tak swoją drogą.

  • @Titos2k „Motyw Drogi- Szokujemy bardziej niż Onet”
    Zwiastuny filmów rozpieprzają (wulgaryzm) moje gałki oczne.

  • JAPONfanie – zniszczyłeś moje marzenia i sny…

    titosie, obiecujemy poprawę. Za tydzień wracamy do ciekawostek o Star Wars i Strażnikach.

    Marcinie, seks Cię szokuje? ;)

  • Chaos League zabrało mi trochę życia. Blood Bowl też pewnie będzie fajne.

  • Właśnie miałem o Chaos League wspominać, ale widzę, że zostałem uprzedzony. Plakaty i okładki gier świetne. Zwłaszcza „Szklana pułapka” i rzecz jasna „StarCraft”.

  • „Niestety nie znalazłem żadnej przekraczającej metr wysokości.”

    kiepsko szukasz trzeba tam kliknac u gory na zakladke wysokosc i wszystko masz. jest ponad dwumetrowy alien, prawie dwumetrowy terminator, C-3PO i jeszcze jakas postac z anmowanych star warsow

  • Faktycznie. :)
    o.0 – komu Aliena w cenie samochodu.
    Chociaż jakbym prowadził wielki sklep z figurkami-komiksami-fantasy-rpg, to to byłby pierwszy zakup do jego wnętrza.

  • mr.ciacho

    klik klik

    Czy posiadanie takiej figurki na biurku czynni z kogoś neonazistę ?

  • hehe nieco
    :)

  • Figurki filmowe z Sin City są maksymalnie drętwe.

    Plakat z Die Hard wygląda tak, jakby autor znał polskie tłumaczenie tytułu. ;) „Dyktator” jest bardzo podobny do plakatów, jakie ostatnio towarzyszyły ponownemu wprowadzeniu filmów Chaplina do kilku kin.

    Ale generalnie okładki gier dużo bardziej intrygujące od plakatów filmowych.

  • @Pawelk Seks mnie nie szokuje, ostatnio po przeglądaniu 4chan już mnie nic nie zszokuje.

  • A teraz wyobraźcie sobie cotygodniowe ścieranie kurzu z takiego dwumetrowego Aliena :D

  • Ja bym go pod folią trzymał (tak jak niektórzy siedzenia w dużym fiacie ;) ).

  • Ja bym go chyba postawił w przedpokoju, jako wieszak na ubrania.

  • A ja w łazience, do wieszania ręczników.

  • Pamiętacie post o kolekcji Marvela?

    http://www.dageki.pl

    Asortyment średni, za to ceny….

  • chudeusz

    w sypialni oczywiście. jak Łęcka i Apollo

  • JAPONfan

    „rzeczy ktorych nie powinno sie mowic w takiej sypialni: albo reczywiscie cieszysz sie na moj widok albo gładzę cos innego po głowie”

  • Przedefiniuj w tym wypadku „głowę”.

  • JAPONfan

    Dwuznaczność?

    Jaka jest emotka na dwuznaczność? ;> czy :D<;?

  • Ja odnośnie tej stronki, co ją Dr.Agon podesłał.
    Figurki Venoma i Carnage’a z wodogłowiem przesłodziuchne ;)
    Jakbym miał coś kupić, to chyba jednak figurkę Ryogishiki z anime Kara no Kyōkai. Nie mam pojęcia co to za serial/film, a tym bardziej co to za bohaterka, ale figurka daje radę (takiego dynamizmu brakuje kolekcji Marvela).

  • co do figurek
    klik kilk

  • Też mi się te bobble-heady symbiontów podobają.

  • bobble heady sie do samochodu wstawia i machają głową, nie? :D

  • od 3 lat sie zbieram by kupic sobie takiego Buddy Christa do samochodu. :D

  • Kicz i tandeta na miarę pieska z kiwającą głową. A piesek chociaż sentymentalny i oldschoolowy.

  • jestem godai. bucu bucu bucu. nie podoba mi się nic co nie ma podobizny batmana. bucu bucu bucu.

  • bucu bucu, gdzie ISSN, bucu bucu, batman.

  • I AM THIRTY SEVEN!?

    (nie macie pojęcia jak długo czekałem, aby napisac tego komenta)

  • Dzięki chłopaki za to reklamę z PETA, będę miał co analizować na zajęcia:P

  • A jaki temat?

  • Bez tematu. Po prostu mam zanalizować wybraną reklamę lub kampanię reklamową w ujęciu: języka werbalnego lub retoryki obrazu. Albo w szerszym ujęciu kulturowym. A reklama jaką pokazałeś bardzo dobrze nadaję się do analizy:-) Zwłaszcza jej walor „edukacyjny”. I pewnie będę w pracy napiszę coś o waszym blogu.
    I o twojej ciekawej uwadze, jeśli chodzi o tą reklamę:P.

  • Powodzenia! :)

  • Ej, to był mój tekst! ;)

  • Ludzie o co wam chodzi bo nie rozumiem

  • W większości o tanie piwo. Ale dla niepoznaki gadamy o komiksach i innych pierdołach ;).

  • @Pawelek – Ej, to był mój tekst! ;)
    Moja nieuwaga sorry:P

  • Ale moje było do Konrada – sam chciałem życzyć Ci powodzenia.

  • Jak to się mówi: poplątanie z pomieszaniem:). Z tymi komentarzami, trudno czasami się połapać. A za powodzenia dziękuję, na pewno się przydadzą.

Dodaj komentarz