Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedzielny 102, dwaj pancerni bez psa


niedziela · komentarzy 31

niedziela
Ogłoszenia:
@ Doczekaliśmy się w końcu redakcyjnych adresów mailowych. Od tej pory możecie do nas pisać na adresy: konrad, lukasz, pawel oraz kontakt w domenie motywdrogi.pl. Jeżeli macie nasze inne adresy – punkt dla Was, jeżeli jednak coś Wam wyleci z głowy, to zawsze jest strona z kontaktami.

@ Założyliśmy sobie również profil na Facebooku. W sumie to taka pierdoła, ale potrzebna nam do śledzenia pewnego leniwego rysownika (o czym już dalej).

Grigorij Łukaaszwili:
# Wciąż zapominam wspomnieć o dwóch sprawach.

# Z cyklu: „Z gitarą wśród polskich rysowników”. Piotrek Nowacki założył sobie (pół)profesjonalne portfolio; Maciej Pałka został celebrytą w „Dzienniku Wschodnim”; KRL zainstalował się na Facebooku, gdzie wrzucać będzie różne obrazki (niepublikowane też, o takie na przykład); Śledziu publikuje felietony w „Engarde”; a Pastelstories wypuściło grę w głównej mierze stworzoną przez Filipa Myszkowskiego. Dzieje się.

# Dzisiaj kończy się festiwal w Angoulême. Polską delegację tworzyli między innymi: Wojciech Birek, Szymon Holcman, Tomasz Kołodziejczak, Bartosz Sztybor, Mateusz Szlachtycz i Przemek Truściński. Liczymy, że wszyscy przywiozą jakąś relację, a wydawcy wrócą ze świeżymi pomysłami i smakowitymi licencjami.

# Z cyklu: „Gdy kota nie ma, my podwędzamy niusy blogowi kg”. Tym razem dwa wywiady: z Adrianem Tomine(m) i Shaunem Tanem. Polecam szczególnie ten drugi. Chciałem również dać niusa o dostępnych reprodukcjach prac polskich komiksiarzy, lecz Konrad mnie uświadomił, że byłby on co najmniej 10 miesięcy spóźniony. Cóż, potraktujcie to jako odświeżenie niusa, a nuż ktoś skorzysta.

# Trzeba zobaczyć: Scott McCloud wykłada swoją teorię o komiksie, przy okazji bawiąc i opowiadając o sobie. Jeżeli nie czytaliście „Understanding Comics” – przeczytajcie.

# Obowiązkowy nius o Obamie (trochę naciągany, fakt) – odhaczone! Oraz trzy o „Strażnikach” – tj. strażnikowych figurkach, świetnym stylizowanym na lata 70 filmiku i „Opowieściach czarnego frachtowca” dostępnych na DVD zaraz po kinowej premierze filmu Snydera. Ok, to nie są droidy, których szukacie, możecie się już zająć swoimi sprawami…

# Tak, z numerem 102 idę na łatwiznę – cel, pal!

Pawlik Jeleń:
Ø Droga od pucybuta do milionera już Amerykanom nie wystarcza – trzeba by się kształcić, pracować, starać całe życie. A przecież wystarczy wleźć na samochód Google fotografujący ulice i już trafia się na Google Streets. Potem newsy na serwisach i można sprzedawać koszulki ze swoją podobizną.

Ø Optimus Prime nie startował w konkursie na bloga roku. A szkoda. Miałby mój głos.

Ø W Złotej Erze Superbohaterów w Polsce (tzw. Era TM-Semic) w listach od czytelników królowały pytania w stylu „Czy Juggernaut pokonałby Hulka?”. Dziś z pomocą przybyłby Mr. Tennessen Agent ’66 z MAXCORP. I odpowiedziałby, z wykorzystaniem materiałów źródłowych i włochatej maskotki! Siłą powstrzymuję się, by nie dołączyć do gorącej dyskusji…

Ø Heavymetalowa grupa Black Tide wymyśliła ciekawy sposób promocji – podłożyli swój utwór do kilku krótkich filmików z komiksową grafiką. Enjoy! Uprzedzam, fabuła jest typowo heavymetalowa:

Our Hero, known as The Bastard, is a living embodiment of metal music. We pit him against a robotic legion whose influence spans all of time and space. The song speaks to the urge in everyone to rage and rock out against all outside expectations. It is a call to arms against a mundane existence, and the Bastard is always there to answer in force, slaughtering the robot conformist authority for the sake of youth, rebellion, and the undying spirit of true metal.

Ø Newsy o Obamie w komiksach stają się tradycją na miarę tych o „Gwiezdnych Wojnach” i „Strażnikach”. Tym razem Super-Oba-man. Zgwałcono bohatera mojego dzieciństwa. A przecież w South Parku już obnażono prawdziwe powody, dla których kandydował…

Ø Ekipa Monty Pythona dokłada swój głos do dyskusji o piractwie. Jak się okazuje, jeśli najpierw dać coś za darmo, to ludzie potem chętniej to kupią.

komentarzy 31

  • Z Obamą już przesadzają. Ile można. Odcinek South Park był świetny.

    Na „Opowieściach czarnego frachtowca” pojawi się też opowieśc Hollisa „Under the Hood” i to mnie bardzo interesuje.

    tak w ogóle to chyba Pierwszy, ale who cares.

  • mr.ciacho

    Już niedługo nie będziecie mogli tak tych teledysków dawać, bo źli ludzie działają prężnie z ich usuwaniem :(

  • Below Radars się pobierze, szkoda by poszło w niepamięć.
    Co do Obamy, to czekam aż zatańczy na lodzie. I wtedy będę miał go dosyć.

  • To tak łącząc wątek Obamy i czystych winylowych figurek (pedalskich!) z sobotniego wpisu – Obama Action Figure.

  • @mr.ciacho – Dzięki za troskę. Będziemy się starać jakoś sobie radzić.

    Ukradkiem zrobiłem edita w niedzieli dodając ten świetny strażnikowy film.

    No i pamiętajcie o aukcjach WOŚP – wciąż trwają, a dzisiaj się niektóre kończą.

  • McCloud równie efektowny i z dystansem do siebie jak w swoich komiksach o komiksach. Muszę przyznać, że zmieniło mi się sporzenie na komiks kiedy poznałem jego pracę. Najbardziej podoba mi się to, że kontynuuje sposób myslenia Willa Eisnera, bo wiele z rzeczy, o których pisze to rozwinięcie tego, o czym w zalążku pisał/co sugerował wcześniej Eisner. No i metodologia: po napisaniu/narysowaniu (często naukowcy zastanawiają się w jaki sposób mówić o swojej dziedzinie, żeby robić to w sposób właściwy i McCloud taki sposób znalazł- zamiast męczyć się z tradycyjnym opisem słownym zjawiska komiksu- co czasami sprawia spore problemy, zrobił o tym komiks i trafił w dziesiątkę) Understanding Comics myslał dalej i nie bał się wchodzić w dialog ze wcześniejszymi swoimi poglądami- doprecyzowywał, zmieniał, rozwijał. Warto pod tym kątem poznać opublikowany na stronie autora I can’t stop thinking i ostatnią publikację- Making comics. Reinventing, które było po środku, dotyczy już trochę innych zagadnień. Dzięki za link, pierwszy raz widzaiłame mądralę w akcji.

    pozdrrr

  • Ten cały hype wokół Obamy tylko obróci się przeciwko niemu przy następnych wyborach. Już nie będzie figurek, komiks ze Spider-manem, jeno wściekłość i wrzask wyborców.

    A Belowradars szkoda, chociaż przez dłuższy okres czas był to i tak właściwie one-man show.

  • Jakbym dostawał złotówkę za każdy obrazek/koszulkę/żart z Obamą, które widzę to bym miał codziennie na pizzę. Innymi słowy *&@%*%&^#@!*&.

  • @mr.ciacho – jak widać po Monty Pythonie, nie zawsze usuwanie to dobry pomysł…

    Kolesia, który wsadził łeb do kamery chyba usunęli z google streets, tak samo zresztą jak sikających ludzi.

  • Dajcie znać, gdy Google mobil zrobi zdjęcie Obamie.

  • W dziale kontakt brakuje jeszcze:

    „Nasza strona na Nasza Klasa” i kilku innych. Nie macie ani motywowego diga, ani devianta, ani nawet własnej toplisty, cienko.

    A tak na serio, co wynika z tych wszystkich serwisów i obecności MD na nich? Prócz śladowej reklamy?

  • O Facebooku masz powyżej, blip pozwala informować o tekstach, youtube jest na wideorecenzje. Na lastefemie się nie znam, wolę słuchać z płyt.

    A Nasza-Klasa to dno.

  • Co wynika, to wynika. Na Naszej Klasie też jesteśmy, musisz lepiej poszukać!

  • Na naszej klasie, to ja mam zdjęcie dziecka, nie bawię się w nabijanie znajomych i w sumie to mnie tam się znajduje, niż odwrotnie.

    Facebook, no ok, wiem, że wy śledzicie, ale co z tego wynika czytelnikowi? Zresztą, na dobrą sprawę można uzasadnić tak KAŻDY serwis na świecie. Tylko co z tego wnika? (Bo do czego służy jutub, to wiem, pytałem o co innego). No cóż, Łukasz już mi esej majstruje.

    A, i blip. Rozumiem, że to jakaś społeczność, już chyba nawet nie mikro, a nie lepiej dawać linki w podpisie na gadu? Większy zasięg :D

  • No nasza obecność na tych serwisach to magia generalnie. Nie będę wszystkich kart odsłaniał publicznie, bo takie tłumaczenie głupio wygląda ;).

    Jeżeli chodzi o obecność tej wyliczanki na stronie kontakt: to normalne zaproszenie do wspólnego blipowania chociażby.

  • JAPONfan

    blip blip, we’re scubadiving charlie.

  • Last.fm jest genialny jak się pracuje w bunkrze, do którego nie dociera sygnał radiowy. Nie zastanawiałem się tylko nad tym, czy regulamin pozwala na publiczne odtwarzanie. ;)

  • ooo, zaraz zacznę szukać wszystkich na NK i będę wszystkich zapraszał i będę miał milyjon znajomych ! w znajomych Dode już mam, Rubika też, teraz muszę mieć MotywDrogi :P

  • nie mogę, muszę tu siedzieć do 16-tej co najmniej :D
    Tak godai, Ciebie też zaproszę :C :C

    (to taki mega wysublimowany żart jest :P)

  • godai sam zaczął temat NK, a teraz marudzi.

  • nk chyba już osiągneła ostatnią stację rozwoju i teraz będzie już tylko gorzej.

    facebook przynajmniej poszedł w przyszłość i dał ludziom jakąś platformę developerską i se sami piszą swoje programy na te profajle (co bardziej informatyczni).

    że tak dygresnę

  • Nasza-Klasa skończyła się na Kill’em All.

  • Wiesz co, to jest zupełnie inny etap rozwoju sieci – NK wprowadziła do internetu całą masę nowych użytkowników i uczyniła ich bardziej aktywnymi, oni nie potrzebują jeszcze dużej ilości bajerów, wystarczy im kilka zdjęć znajomych.

  • Owszem, są osoby, które jara możliwość wrzucenia pierdyliarda zdjęć swoich dzieci albo swojego ślubu ewentualnie pierdyliarda (auto)portretów, ale ilość użytkowników NK to jest fikcja, wiele osób jest bardzo mało aktywna. Ja tam włażę od wielkiego dzwonu no bo w sumie to po co?

  • W „American Dad” żona mówiła do męża, że nie ma wymagającej pracy, bo całymi dniami googluje swoich szkolnych znajomych. „Gdybym tego nie robił nie wiedziałbym, że [random chick name] jest teraz agentem nieruchomości. Byłem tak blisko by tego nie wiedziec!”
    po to jest nasza klasa. Żeby pokazac, ze jestesmy górą na USA. Oni wciąż używają do tego google!

  • Ja włażę na nk i facebooka tylko wtedy, gdy mnie ktoś do znajomych doda.

    A pamiętacie jeszcze grono.net?

  • Doda? Gdzie, gdzie?

  • ja nie mam Dody na facebooku :(

  • JAPONfan

    Bo wy wyszscy jestescie za młodzi. Jak bedzie miec kolo 50-60 to na nk bedziecie robic takie jazdy jak teraz na forum gildii.
    I te geriatryczne ustawki na „lampke wina”.
    I hope I die before I get old.
    Co to za zespól „they might be giants”? powyzsze zdanie w googlu skutkuje 3 stronami ich piosneki o zupełnie odwrotnym tytule.

  • nazwa znajoma. i tyle.

Dodaj komentarz