Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela Sto


niedziela · komentarze: 21

niedziela
Konradawashi:
* Skłamałbym, gdybym napisał, że 4 marca 2007 roku w jakikolwiek sposób wyobrażałem sobie dzisiejszy Motyw, ani miejsce jakie zajmą w nim Niedziele. To była spora droga, a przed nami jeszcze więcej. Tymczasem z okazji wybitej setki tygodnia specjalna edycja Niedzieli, potrójne uderzenie!

* Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w maju na koncercie w Warszawie reaktywuje się Coalition, jeden z tych zespołów, który szerzej poznałem gdy już praktycznie przestały grać.. Biorąc pod uwagę długość życia warszawskich kapel, to będzie super, jeżeli dojdzie przynajmniej do tego jednego koncertu – w ramach Show No Mercy. Przez moment znowu poczuje się jakbym miał te 17 lat. Gdzieś tu migam.

* Autorzy „Platinum Grit” dostali się pod opiekuńcze skrzydła podwydawnictwa Image – Shadowline i szykują nowe wydanie zbiorcze komiksu.

* Jak wiadomo, nie ma nic lepszego niż wielkie roboty demolujące miasto. T28 to całkiem ciekawie wyglądające anime, choć chyba raczej dla młodszych widzów. Zwiastun robi robotę.

* Siegfried przygotował fajny zbiór różnych filmów przedstawiających gry wideo rozgrywane w Prawdziwym Świecie. Świetnie wyszedł pierwszy „Donkey Kong”.

* Z wieści komiksowych, autorzy „Suki” pracują nad dalszym ciągiem przygód swojej sztandarowej bohaterki, przygotowali nawet klimatyczny zwiastun.

Miyamoto Lukashi:
# Dobra. Naprawdę. Wiem, że miałem się nie czepiać serwisów. Wiem. Wiem. Wiem. No ale wczoraj i dziś to mi opadły ręce. Pamiętacie jak sześć tygodni temu poinformowałem o europejskim konkursie na komiks? I że była dyskusja na temat lekko zepsutego regulaminu? No. Jak już gdzieś pisałem, dzwoniłem do stowarzyszenia Propagator i po mojej interwencji zmieniono w regulaminie kluczowe słowo „rysunek” na „komiks”. Jakież było moje zdziwienie gdy wczoraj Gildia, a dzisiaj Esensja podały niusy o „Konkursie na rysunek lub komiks” i „Konkursie KK na rysunek”. WTF?

# Link z maila: tymczasem jest kolejny konkurs. Bynajmniej nie na rysunek. Uwaga, drogie serwisy… na komiks! Lub etiudę filmową. To ja wybieram bramkę numer jeden. Konkurs „24 godziny życia w depresji” może chyba wygrać tylko KRL. Może go to zmobilizuje do narysowania paru kaerelków?

# Z linek podrzuconych mam jeszcze taką watchmenową bluzę, której oficjalnie pożądam. Za linki dziękuję Szymonowi. I timofowi też, chociaż niusa o „Suce” akurat Konrad mi podebrał.

# Trafiłem na taki ciekawy blog i się zdziwiłem, że nas tam jeszcze nie ma.

# Tutaj teledysk autorstwa Christophe’a Blaina (tego od „Pirata Izaaka”). Nic nie rozumiem z tego, co śpiewa Thomas Dutronc, ale mi się podoba.

# Zaległości numerologiczno-kalendarzowe. 99 – no oczywiście, że „99 red balloons”. Osobiścię wolę Goldfingera od Neny. No i oczywiście wstawki w „Scrubs” też lubię. 100 – niby taka ładna liczba, a z niczym mi się konkretnym nie kojarzy. Tyle jest płytek z literkami w Scrabble. Ale piosenki o Scrabble na youtube’a były jakieś biedne. Są Stonesi z „100 Years Ago”… ale naprawdę, sam nie wiem. No i gdy przeszukiwałem youtube’a olśniło mnie. Ha! A Wy jakie macie skojarzenia z setką?

Pavashi-san the Youngblood:
Ø Skłamałbym, gdybym napisał, że 4 marca 2007 roku w jakikolwiek sposób wyobrażałem sobie dzisiejszy Motyw, ani miejsce jakie zajmą w nim Niedziele, ani że ja zajmę w nim jakiekolwiek miejsce. Dzięki, chłopaki.

Ø W tym tygodniu nie napiszę o rozwiązaniu kwestii praw do „Watchmen”, bo jeśli miałbym o tym pisać, to chyba tylko po to, by podtrzymać tradycję (nie)świeżych newsów, którą zapoczątkowałem.

Ø Napiszę za to o trailerze filmu, o którym dotychczas nie słyszałem. Za wiele po nim nie oczekuję, ale miło powspominać czasy, gdy obejrzałem większość filmów z Brucem Lee z lokalnej wypożyczalni i naparzałem w rzeczoną grę na przemian z Mortal Kombat.

Ø O Obamie w Spidermanie i Youngblood słyszeli już chyba wszyscy, tylko czekać aż prezydent dostanie własną serię. Ale przy okazji tego newsa, Grzybiarz i spółka wrzucili intrygującą grafikę z celebrytami w komiksach. Okazuje się, że Obama nie był ani pierwszy ani najbardziej spektakularny. Znalazłem krótki artykulik na ten temat, a teraz zaczynam poszukiwania Supermana z występem Muhammada i Savage Dragona tłukącego Busha.

Ø Wielkie wytwórnie straszą, że wypuszczanie albumów za free zabije przemysł płytowy… To ciekawe, bo bestsellerem została niedawno płyta Nine Inch Nails, do której kupowania Trent wcale nie zmuszał.

Ø Zanim wdacie się w zażartą dyskusję, broniąc epickiej i wielowarstwowej fabuły cyklu Star Wars, zobaczcie jak może ją zinterpretować ktoś zupełnie fanbojstwem nieskażony.

Ø Gwiezdnowojennym gadżetem tygodnia zostaje rzecz niezbędna każdemu maniakowi Fallouta…

Ø Buszując po sieci staram się powstrzymywać swoje polonistyczne skrzywienia i zazwyczaj nie czepiam się serwisów i tekstów na nich. Ale niech mi ktoś po ludzku wytłumaczy, o czym jest „Arq”, bo z Alei dowiedziałem się tylko, że jest w czerni i bieli.

A gdyby tak zekranizować „Thorgala”…


film, komiksy · komentarze: 21

Thorgal śmorgal

Dzisiaj na łamach Motywu witamy Irka Podsobińskiego, autora publikującego na blogu Niezłekino.pl. Tekst ukazał się w ramach cyklu „I have a dream”, opisującego wymarzone ekranizacje. Artykuł o „Thorgalu” został pierwotnie opublikowany w Niezłym Kinie. (K.)

Dzieciństwo to taki okres, w którym jeśli coś zrobi na Tobie duże wrażenie, pozostanie z Tobą do końca życia. W związku z tym, że w życiu przeprowadzałem się jakieś dziesięć razy (taki Jaś Wędrowniczek ze mnie), z każdego miejsca zamieszkania pamiętam inne rzeczy. Z okresu, gdy miałem jakieś 10 wiosen, w pamięć wryła mi się mała księgarenka, w której któregoś dnia natrafiłem na komiks „Thorgal: Miasto zaginionego boga”. Mimo że historia, jak się później okazało, była mocno wyrwana z kontekstu, wywarła na mnie ogromne wrażenie. Tak zaczęło się powolne kompletowanie cyklu autorstwa Grzegorza Rosińskiego i Jeana van Hamme’a. Do tej pory dziwię się, że nikt nie pokwapił się o adaptację tego komiksu. No to może z tej okazji zaprezentuję Wam, jakbym ja to widział.
więcej…

Za garść posoki


papier · komentarze: 55

Na tym kadrze widać 50% atrakcji z komiksu

W zabitym dechami miasteczku, gdzieś pośrodku amerykańskiej pustyni, dwa klany od wieków toczyły walkę o władzę. Pewnego dnia na głównej (i jedynej) ulicy pojawił się milczący rewolwerowiec. Nikt nie wiedział skąd przychodził, nikt nie wiedział dokąd zmierzał. Nikt też nie znał jego imienia…
Znacie? Na pewno znacie, ale posłuchajcie, bo tym razem historia wygląda nieco inaczej.
więcej…

komiks4WOŚP


komiksy · komentarze: 41

komiks4WOŚP

Jak zapewne zauważyliście ostatnio nie pisałem zbyt często. Było to nie tylko związane z tym, że odzwyczaiłem się od wstawania przed szóstą i zmagania się z porannymi mrozami. Byłem zajęty przygotowywaniem małego projektu, który właśnie prezentuję…

Do inicjatywy komiks4WOŚP udało mi się zaprosić trzech polskich wydawców: Egmont, Kulturę Gniewu oraz timofa i cichych wspólników. Ofiarowali oni przeróżne komiksowe fanty, które mam nadzieję okażą się atrakcyjne dla tych, którzy chcą wesprzeć tegoroczny cel zbiórki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – profilaktykę nowotworową u najmłodszych.

Komiksowych blogerów zachęcam do rozpropagowania akcji, autorów i kolekcjonerów do przyłączenia się do niej (czy to prywatnie, czy pod egidą komiks4WOŚP), a wszystkich – do intensywnej licytacji. Na pierwszy rzut idą aukcje od timofa oraz Motywu Drogi. A jest co licytować – super reprodukcję pracy Aleksandry Spanowicz, „Berlin” z podpisem Lutesa, „Blakiego”, obwolutę „Blankets”, planszę z autografami i wiele innych. A to jeszcze nie koniec! Nowe aukcje będą się pojawiały regularnie, a o przebiegu całej akcji będę informował tutaj. Wszystkie aukcje dostępne są na Allegro.

16 stycznia, 17:00, „Teleexpress” (z jakiego to komiksu?):
Akcja nabiera rozpędu, suma złożonych ofert za chwilę zapewne przekroczy 600 złotych, a do bogatej oferty (mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że to najciekawsza komiksowa oferta obecnie na aukcjach) dołączyły komiksy od Kultury Gniewu oraz „Mutująca teczka” z planszami od Jaszcza. A to dopiero początek…

16 stycznia, 17:25, minut dziesięć po „Teleexpressie”:
Kolejną aukcją jest oryginalna plansza z „Wilqa” podarowana przez Jarka Obważanka z serwisu Wrak.pl

18 stycznia, 17:25, niecałe 3 godziny do „Rancza”:
Nie zwalniamy! Suma złożonych ofert przekroczyła właśnie 800 złotych oraz pojawiły się dwie nowe aukcje. Są to dwa egzemplarze „Benedykta Dampca” wraz z oryginalnymi planszami.

20 stycznia, 14:40, w telewizji nic ciekawego:
No, no. Dobijamy do granicy 1200 złotych w złożonych ofertach… z tej okazji dwie nowe aukcje: plakatu „Szczwana Suczka” oraz „Dampca” z planszą. No i oczywiście czekajcie na kolejne aukcje, oj, będzie się działo…

22 stycznia, 18:30, parę minut po zakończeniu pierwszych aukcji:
Przekroczyliśmy 1300 złotych w sumie złożonych ofert, a pierwsze aukcje zakończyły się przyzwoitym wynikiem. By utrzymać atrakcyjność oferty dołożyłem nową aukcję: „Konrad i Paul” z autografem, podarowany przez wydawnictwo Abiekt.pl.

24 stycznia, 17:45:
Przed chwilą zakończyły się aukcje z pierwszego dużego rzutu. Licytujący nie zawiedli, a niektóre przedmioty zeszły za naprawdę niezłe kwoty („wąsiasta” plansza za 450 złotych, „Detektyw Komiks” za ponad 330 złotych). Póki co, razem we wszystkich trwających i zakończonych aukcjach, mamy ponad 2100 złotych. Oby tak dalej! A już wkrótce nowe…

25 stycznia, 21:00:
Jest coraz ciekawiej, aukcje kończą się zadowalającymi kwotami, ale to nie powód, by spocząć na laurach, prawda? Do listy aukcji dołączyły komiksy Śledzia z autografami oraz gadżety od Kultury Gniewu (badziki, magnesy, torba) – warto licytować! Zapraszam.

26 stycznia, 16:00:
Za chwilę kończy się aukcja planszy z „Wilqa”, a tymczasem suma wylicytowana przekracza już 2400 złotych. A skoro pękła kolejna setka, to jest to dobra okazja, by wystawić nową aukcję – oryginalną pracę od Jarka Zielińskiego.

27 stycznia, 13:00:
Kolejny dzień, kolejna granica pokonana, tym razem 2500 złotych. No i kolejna aukcja – megaatrakcyjna zresztą – oryginalna plansza Stana Sakai od repka.

28 stycznia, 18:30:
Konsekwentnie zbliżamy się do granicy trzech tysięcy złotych, dzisiaj akurat pękło 2700. A komiksowa WOŚP gra nadal, od dzisiaj z „Rycerzem Jankiem”.

30 stycznia, 17:30:
Niby dobijamy do końca akcji komiks4WOŚP, ale wciąż pojawiają się nowe aukcje. Dzisiaj trzy zestawy „Jeża Jerzego” i tyle samo „Mikropolis”. Zapraszamy!

4 lutego, 22:30:
Dzisiaj wystawiłem ostatnie aukcje, m.in. rysunek Baranowskiego, koszulkę z rysunkiem Myszkowskiego i spiritowski krawat. Zapraszam też na inne aukcje. To już finisz, mamy już ponad 3300 złotych, dajcie z siebie wszystko. Wiem, że to nierealne, ale spróbujmy otrzeć się o cztery tysiące.

Dziesięć porad, które mogą Wam pomóc przeczytać „Prosto z piekła” Alana Moore’a


komiksy · komentarze: 33

Ewa the Mewa

„Prosto z piekła” Alana Moore’a i Eddiego Campbella ukazało się na naszym rynku kilka miesięcy temu, jednakże można odnieść wrażenie, że jakoś mało się o tym komiksie mówi. Być może po prostu niewielu osobom udało się jeszcze przeczytać to dzieło w całości. Specjalnie dla tych, którzy mają takie problemy przygotowaliśmy skromny poradnik, który, mamy nadzieję, pomoże w zanurzeniu się w wspaniały świat XIX-wiecznego Londynu.
więcej…

Apokalipsy wg Roberta Zaręby


papier · komentarze: 7

apokalipsa

Dotychczas nie udało mi się zebrać dość odwagi, aby sięgnąć po komiksy z wydawnictwa Roberta Zaręby. Jednakże jako pies na postapokaliptyczne tematy zdołałem przezwyciężyć swoje lęki i kupiłem „Apokalipsę”, dwutomowy zbiór opowieści, o którym sam Zaręba napisał m.in., że „zawiera 10 najlepszych shortów komiksowych powstałych na przestrzeni ostatnich 10 lat”. Zabrzmiało to jak wyzwanie.
więcej…

Niedziela 99


niedziela · komentarze: 26

niedziela
Darkon:
* Jeżeli pamiętacie taki komiks jak „Szrama” z trzeciego numeru „Kolektywu”, to może zainteresuje Was wiadomość, że jego autorzy planują wydać album z większą ilością perypetii tego podejrzanego typka. Nawet założyli blog, na który wrzucają informacje dotyczące nadchodzącego komiksu.

* Tymczasem z letargu przebudził się Tomek Pastuszka i odświeżył stronę swoich Pasków. Nowy materiał pojawiać ma się dwa razy w tygodniu i rozciągać od losowych odcinków po przygody Porkinsona.

* Z cyklu: polscy rysownicy, których nie znałem: Tomasz Miazga i jego portfolio. Ładne krągłości.

* Pozostając w temacie półnagich kobiet: fajny pixelart.

* Ukazał się trzeci numer magazynu LOOK. Poza zwyczajową dawką różnych ładnych ilustracji i zdjęć w środku można też znaleźć kolorową wersję komiksu Bartosza Sztybora i Karola Barskiego pt. „Łańcuchy pokarmowe terenów zalesionych”, którego czarno-białą wersję można było przeczytać w siódmym numerze „Jeju”. Klawe rastry.

* Łukasz Okólski zdradził, że znowu knuje coś z Robertem Sienickim. Poza tym, że ma być to „legendarne”, udało mi się dowiedzieć, że rzecz będzie komedią SF nieco w klimacie „Serenity” i ukaże się w jesiennym numerze „Kolektywu”.

* W kąciku „zrób-to-sam”: portfel z klawiatury. Nie wiem jak jest z użytkowaniem takiego cuda, ale wygląda fajnie.

* Powoli zaczyna pojawiać się coraz więcej filmów o ostatniej wojnie w Iraku. „The hurt locker” jest jednym z nich i opowiada o losach oddziału amerykańskich saperów rozbrajających bomby pułapki i inne miny.

* Ukazał się wreszcie piąty numer magazynu „Splot”. Nie mam pojęcia gdzie go można dostać, pomimo że jest darmowy, ale jakby ktoś był ciekaw, to w dziale komiksowym ukazał się mój tekst o paskach i internecie.

Włape:
Ø Wbrew przewidywaniom malkontentów strona Manzoku została podniesiona po trzech dniach. W pierwszej wiadomości wydawnictwo zarzuciło nas zapowiedziami (znooowu) oraz udowodniło, że czyta dyskusje na swój temat na forum Gildii… A gdy piszę te słowa, znów trwa przerwa techniczna.

Ø Rzadko czytam newsy filmowe, ale jakoś w tym tygodniu zawiało mnie na stronę Filmwebu z aktualnościami i cztery z sześciu najnowszych wieści dotyczyły komiksów. To musiał być znak! „Mroczny Rycerz” nie dostał jeszcze Oskara, ale już zaliczył People’s Choice Award i ma szansę na kolejne nagrody. No i trochę szczegółów z obsady hipotetycznego nowego Hulka i pewnego drugiego Iron Mana.

Ø Nie wiem czy komiksiarze mają coś wspólnego z motocyklistami, ale Ghost Rider lub chłopaki z „Originals” na pewno nie powstydziliby się takich kasków.

Ø Zawsze nieco bawiły mnie ozdobne futerały na ipody czy inną elektronikę… Ale gdy projektują je ilustratorzy książek, tworząc małe dziełka w dodatku w steampunkowym klimacie… Wtedy jakoś nie trafia do mnie, że to przerost formy nad treścią. Znalazłem też jeden specjalnie dla naszego stałego czytelnika.

Ø Geeki też ludzie, miewają normalnie urodziny. Ale ich torty już tak normalne nie są. Myślę, że reakcja obdarowanego była taka jak moja: ‘Oosoom!’.

Ø Niedawno Julek pochwalił się nerdową koszulką z Magneto, dziś moja kolej. Przy okazji wizyty w kinie zdobyłem nie mniej nerdowy krawat ze Spiritem. To teraz jeszcze czarny garniak i białe trampki.

Ø Zauważyłem, że ostatnio co niedziela, to jakiś starwarsowy akcent. Dziś z serii „zrób-to-sam” – Sokół Millenium i X-Wing z origami

Ø …albo Gwiezdne Wojny na ludowo.

Ø Zaczynam czuć, że się starzeję, gdy reklamy supermarketów (nawet takich RTV-AGD) zaczynają wyglądać lepiej, niż filmy sci-fi oglądane w dzieciństwie…

The Best of the Spirit


import · komentarze: 16

Jedyna ilustracja pochodząca z opisywanego komiksu, a dokładniej: okładka

W lecie Frank Miller zaczął kręcić kolejną adaptację komiksu, a ja złapałem się na tym, że mam tylko mglistą wiedzę o „The Spirit” Willa Eisnera. Tomów z historiami o nim wyszło mnóstwo, więc intuicja doradziła „The Best of the Spirit”. DC sprytnie przewidziało mój ruch – na zamówionym egzemplarzu widnieje napis „Soon to be a major motion picture”, którego wcześniej nie było. Egmont również postanowił zatroszczyć się o kinomaniaków, 26 stycznia ten album wyjdzie po polsku.
więcej…