Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 98


niedziela · komentarzy 48

niedziela
Z ostatniej chwili:
@ Ktoś z Turcji (podobno) zhakował stronę Manzoku. Niebywałe.

K.:
* Ukazał się 54 numer „magazynu miłośników komiksu” „Kazet”. Podobno wkrótce mają zajść wielkie zmiany w „Kazecie”, na które czekam z niecierpliwością. Pierwszym ich zwiastunem jest nadanie magazynowi numeru ISSN, konkretnie 1689-6173. Gratulujemy! A z 54 numeru polecam tekst Roberta Góralczyka o „komiksach Rekin”.

* Dawno, dawno temu, Cole i Brent z PvP zostali uwięzieni w sklepie komiksowym i w przebraniu przegonili włamywaczy. Po czterech latach prawda spotkała się z fikcją i pewien wracający z kostiumowej imprezy szkot przegonił buszującego po jego domu złodzieja.

* Ostatnio znajduję się pod lekkim urokiem winylowych figurek i przeglądając poświęcone temu zagadnieniu strony znalazłem takie urocze steampunkowe zabawki. Uwaga – strona wisi w sieci od kwietnia, więc osoby, które zdążyły przeczytać już cały internet mogą sobie odpuścić klikanie.

* Takie puzzle poproszę. Po złożeniu muszą się na ścianie prezentować świetnie.

* Regres nagrywa nową płytę i można posłuchać już pierwszego kawałka.

* Na Newsramie można przeczytać pierwszy numer komiksu promującego horrorzastą grę „Deadspace”. Autorem rysunków jest Ben Templesmith.

* Jakoś trudno mi sobie wyobrazić „Dead Rising” w wersji na Wii, ale zwiastun ma swoje jasne momenty. Jeżeli pominiemy zombie tańczące synchronicznie i ocenzurowaną przemoc.

* A na koniec podbudujcie sobie ego, pokonując potwora.

Ł.:
# Powoli nadchodzi czas podsumowań roku. Julek na Kolorowych zbliża się już do roku 2008, Kamil jak zawsze jest szybki w te klocki, niektórzy robią zestawienia z innej beczki; Esensja jakiś czas temu zrobiła podsumowanie roku, patrząc na komiksy jak na prezenty; a inni niektórzy jeszcze nie zdążyli zrobić komiksowego podsumowania i zrobili konsolowe. My pewnie zestawień typu „top” pewnie nie zorganizujemy. Nie czujemy się na siłach, tyle tego było. Dodatkowo – zawsze miałem problem z ustaleniem kolejności i zanim bym się zdecydował, to nastałby chyba następny rok.

# Wystartował konkurs na blog roku. I parę osób piszących o komiksach już się zarejestrowało: Daniel, Przemek, Paweł i mało aktywny ostatnio Doniek. Z twórców jest Łukasz Ryłko i Malarz Seba, który swoje żenujące prace sprzedawał kiedyś na Allegro. Ciekawe co to będzie, jak się okaże, że trzeba wysyłać SMSy (chciałem napisać SMy, ale to Daniel przedłoży o co biega pewnie) i że Mann wcale nie przeczyta tych blogów. Wydaje mi się, że na naszej scenie komiksowej jest jeden blog, który bez żenady mógłby przystąpić do tego konkursu, Śledzia, który ma wystarczającą ilość fanów… no ale on nie bierze udziału.

# Co tam pozwy sądowe! Zack Snyder jakby nigdy nic opowiada sobie o ekranizacji „Strażników”. Chociaż pewnie, im więcej szumu, tym lepiej.

# Nasz naczelny geek, Paweł, nie może teraz podejść do telefonu. Gdyby mógł, to pewnie powiedziałby (tak jak ja zresztą), że ten zegar to sobie trzeba kiedyś sprawić.

# Wszyscy już wiedzą o eseju Umberto Eco o „Fistaszkach” w „Dzienniku”, tak TYM eseju, skróconym kurde bele. Nie wszyscy? To teraz już wszyscy.

# W 1998 roku swój debiutancki album wypuścił zespół System of a Down, którego wówczas słuchałem. Niestety embedowanie ich teledysków jest zabronione, także tylko linkuję „Sugar”. Embeduję natomiast „Fly Me to the Moon Lyrics” Franka Sinatry, któremu się w tym samym roku umarło.

komentarzy 48

  • O Boże, co za literówka w ostatniej informacji ;)

  • No no. Ten trailer Watchmen trochę mnie pocieszył. Może nie być tak źle ;]

  • Templesmith najwyrazniej dobrze czuje sie w klimacie survivalu ;) na expo udalo mi sie zdobyc plakat z podpisami AJ i BT, chociaz nie mialem pojecia czym jest Deadspace ;) glupi ma zawsze szczescie ;)

    SoD – super kapela, pamietam ze wlasnie Sugar byl w ktorejs ze skateboardowych gierek na PC (tak na oko 2000r?)

  • Konrad: figurkami się na razie interesujesz czy wkręciłeś się w kupowanie już?

  • Biały Munny już do mnie leci :)

    Zobaczę co uda mi się z nim zrobić, bo tak na kupowanie samych gotowych figurek jakoś nie mam kasy i miejsca.

  • Ten komiks „Deadspace” dodali do ostatniego Play – mocno średni jest zwłaszcza jeśli się już wie, że to Templesmith (bo w komiksie podpisu nie ma) …

  • Ostrzegam, wciąga :) Munniego też mam, ale z rok już czeka :/

  • Hehe, ja również niedługo będę posiadaczem białego munnyego ;)

  • Ta gierka na mazapanie wybitna :P

  • A z mojego Optimusa się śmialiście…

  • Ja się nie śmiałem. Ale wyzywam Twojego Optimusa na pojedynek z moim Sentinelem ;)

  • Masz figurkę Sentinela? o.0 POKAŻ!

  • Tak na teraz zdjęć ni maju, ale tak na szybko to wygląda on tak . Postaram się niedługo zrobić swoje foty i wrzucę na Kolorowe.

  • Akurat wbiłem się na „Z ostatniej chwili” :). I tak na tą stronę nie wchodzę acz neaws ciekawy…

  • Co to jest „biały mani”?

  • LOL, gierka rzeczywiscie przednia. to teraz czekam na wersje na xboxa :D

  • godai: zobacz, to akurat wersja mini.

  • Sentinel wpytkę. Tylko jakoś strasznie się świeci.

  • Tak z innej beczki: głupie pytanie, jednak mnie nurtuje-czym będą umotywowane coniedzielne filmiki Łukasza po przekroczeniu „niedzieli 109”?

  • No, do mnie właśnie 10 cm leci, większa to jakaś przesada na razie:)

  • H2O: Wcale nie takie głupie, bo sam się zastanawiam. Jakieś propozycje?

  • H2O: myśleliśmy o tym, zawsze można znaleźć inne nawiązania niż konkretne daty:)

  • OK, wybaczcie, jestem głupi, o co biega z Manim, to po prostu figurka jakiegoś pokemona (no dobra, robot-boya czy czegoś). Poproszę o „konotację popkulturową”, że tak użyję wielosylabowego wyrażenia dwuczłonowego.

  • Ja bym konkurs ogłosił z propozycjami ;-)

  • Godai: jest to czysta figurka, którą możesz sam sobie pomalować tak jak chcesz. Taka nowa moda.

    Radek: bez przesady :)

  • „Taka nowa moda” doskonale oddaje wszystko. Dziękuję.

    No cóż, oprę się jej. Nie mam nawet profesjonalnej figurki Batmana, a co dopiero takie mniej mi bliskie postacie.

  • Ok, jakoś sobie z tym poradzimy.

  • Fajny patent z tą figurką. ale przydrogie jednak.

  • H2O: no, taki nowy snobizm – wysokie ceny, limitowane do kilkuset sztuk serie itd. Ale też można kupować czyste figurki i samemu się pobawić, zawsze coś nowego.

  • Już dodanie filmiku z „niedzieli 100” będzie naciągane bo jak to się ma do 2000 roku, że też końcówka z dwoma zerami? Że 97 się równa 1997 to spoko ale 100 i 2000? ;) Chyba że wyzerujecie i będzie „niedziela 00”:D

  • 10$ + przesyłka, za dziesięciocentymetrową figurkę (to, że czysta to akurat najfajniejsze jest). Ja podziękuję.

  • 60 baksów za pluszowego misia, w dodatku wyjątkowo szkaradnego, nie mieści mi się w pojęciu „snobizm” tylko bardziej w pojęciu „ktoś się z chujem na łby zamienił”, że pozwolę sobie na takie wojskowy cytat.

  • nudzisz Godai, nudzisz.

  • No, trochę. Wolę wydawać kasę na komiksy. Za taki szmal, to mogę mieć ze trzy trejdy.

  • >Taka nowa moda.

    >Ale też można kupować czyste figurki i samemu się pobawić, zawsze coś nowego.

    A malowanie figurek Warhammera?

    @Godai, każdy ma swojego konika, na którego wydaje ciężko zarobiony szmal. Jedni figurki, inni komiksy a jeszcze inni dziesięciopłytowe boxsety.

  • Wiem, wiem. Ale są granice. Komiksu za $200 też nie kupię, a ten szkaradny „misio” rzucił mi się w oczy.

  • Rob: Ano, ale figurki Warhammera były pod fanów fantastyki, te są dla całej reszty.

  • Godai, ty dziadzie. No, zoba! Zoba jakie fajne. Można sobie zamówić i samemu pomalować. To się dopiero nazywa „customizacja”. A jaki interes! Zamawiasz w Chinach za centa od sztuki razem z farbkami, sprzedajesz z takim przebiciem, że Kulczyk zazdrości i nawet nie musisz się babrać z wzorami. Sami se pomalujo! Jupi! Ktoś miał, kurde łeb na karku.

  • Śledziu: pudło, bo można sobie również dokupić produkowaną w Chinach modelinę i chińskie nożyki i sobie toto wymodelować.

  • No, fakcik. Jupi! A z czego się modelinę robi, waść czasem nie wiesz?

  • @Śledziu: z małych Chińczyków.

  • Ano, dymają nas. Czyste płótna i kartki też sprzedają skurczybyki w sklepach dla plastyków. I samemu trzeba pomalować kurna. Nóż się w kieszeni otwiera.

    Co do Uglydollów, bo chyba na nie godai stęka. Taka stylistyka. Jedni wolą słodziaśne, puchowe misie inni wolą szkaradne nietoperze.

    A ceny… no cóż, autor się liczy. Wyciskarka do cytryn Starcka też jest droższa od tej z tesko. Słowo w „designer” w „designer toys” coś powinno sugerować.

  • kurwa, jak zobaczyłem twojego Sentinela to zapragnąłem miec jakieś figurki. GDZIE SĄ MOJE ZABAWKI!?

  • @templer: doskonale rozumiem, o co chodzi. Kontestuję głównie koncept „designer”, a raczej to, że mam płacić siedem razy tyle za gówniany piekarnik, bo wrzucił na szybę zaprojektował koleś od Ferrari.

    No, ale niektórych to jara, po prostu mnie nie. Mnie jara, jak komiks jest narysowany przez Normana Breyfogle’a albo Scotta Hamptona. To są moi „dizajnerzy” :D

    Ale te komiksy nie kosztują z tego powodu $80 tylko standardowe $24.90

  • Ale nie „masz”, nikt cię nie zmusza przecież.

  • hmmm… jakby to powiedziec… jedni lubia pomarancze a inni jak im nogi smierdza ;)
    mam kumpla – powaznego goscia, zona bankowiec, on wlasciciel firmy, nie pogadasz. I tak sie sklada ze zobaczyl figurki Indiany Jonesa. Zadne super kolekcjonerskie – plastikowy chlam dla dzieci. Tak sie biedny podjaral ze nakupowal tego od groma i teraz stoja te potworki w salonie :)
    Lepsze to niz ogrodowy krasnal IMHO ;)

  • Ja myślę, że to objaw tego samego, co krasnale, szaleństwa :)

  • sorry, ale malarz seba robi zajebiste komiksy. o ile lubisz głypie komiksy. ja lubie, te jego mnie bawią, tak samo jak komiks supermega robiony w paincie przez kogostam (w bazie pcwk chyba jest) i pare innych. a sprzedawanie na allegro jak mniemam dla beki. http://tajniak.pl/malarz/img/dylemat.gif jak kogos to nie rozwala to przykro mi.

Dodaj komentarz