Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Wilq 14


papier · komentarzy 21

wilq

Nie wiem czemu, ale ubzdurałem sobie, że nigdy nie zwątpiłem w Minkiewiczów. I zbierając się do pisania o 14 odcinku przygód Wilqa chciałem zacząć od uderzenia w tony typu „semper fidelis” i tak dalej. Jednakże ręka opatrzności popchnęła mnie do archiwum i przejrzenia czterech tekstów o poprzednich albumach i wyszło na to, że jednak miałem momenty zwątpienia. Czternasty album potwierdza jednak dobrą formę braci Minkiewiczów.

Tym razem Opole czekają jeszcze trudniejsze próby niż zwykle: atak dinozaurów, atak meteoru, atak zabójcy Chopina oraz tak popularny w listopadzie atak zombie. Do tego kilka krótszych komiksów i żartów, między innymi dalsze buszowania Alcmana w TVPKultura, żarty rysunkowe, oraz znany z maili od Minkiewiczów odcinek specjalny „Złowrodzy mimo wszystko”, który swego czasu wzbudził moje mieszane uczucia.

Oddzielną sprawą są żarty rysunkowe i inne ścinki, których też jest trochę. Jeden z nich, „Najlepszy polski żart rysunkowy 2008 według Tygodnika Powszechnego” żyje już swoim własnym życiem docierając do osób, które na co dzień do komiksu by nie zajrzały. Trochę szkoda, że lwia część z tego szumu nie zostanie przekuta na większe zainteresowanie Wilqiem. Viral, który zerwał się z łańcucha. Ale jak ktoś chce, może kupić sobie z nim koszulkę.

„Nie będę walczył z dinozaurem jak jakiś debil” jest najlepszym albumem Wilqa od czasu przedostatniego albumu Wilqa, czyli dwunastego. Są głupie powiedzonka, które lubię, są bluzgi, które lubię już mniej, ale jakoś tym razem do mnie trafiły, są głupkowate rysunki, piosenki i cytaty z Piechniczka. Czego można chcieć więcej?

A ty czemuś mnie drażnił cieciu z Le Madame?

komentarzy 21

  • „docierając do ludzi, którzy na co dzień do komiksu by nie zajrzały”- mam nadzieję, że to zamierzone, jakiś żart, którego nie kumam.

  • ha ha

    nie, to błąd po prostu.

  • Ja to jakiś dziwny jestem, bo mi Wilq nigdy nie podszedł. Jeszcze go w Produkcie czytałem (taa, czytałem Produkt), ale potem już nie sięgałem. Jeśli zachował charakter tamtych historii, to chyba sięgał nie będę.

  • Myk jest taki, że Wilq zmienił się od czasów produktowych, według mnie bardzo inplus. Te z „Produktu” przy niektórych nowszych historiach wydają się strasznie prostackie.

  • Wilq zawsze był i będzie super! Howgh!

  • Jak już gdzieś pisałem – najlepszy Wilq od #6. 14 album nie potwierdza dobrej formy Minkiewiczów – to powrót do świetnej formy po ok. 4 latach średnich produkcji.

  • No i git :)

  • kusi kusi, nowy Wilq kusi

  • Mój kolega, chce zacząć swoją komiksową przygodę jakimś jajcarskim komiksem do 45 zł (najlepiej jakby był u buców z metra). Czy „Wilq” by się nadawał? Od razu powiem, że „Jeż Jerzy” go znudził a jest za to fanatykiem „Lobo”.

  • H2O – to za 45 złotych kumpel może sobie kupić trzy ostatnie numery Wilqa i będzie akurat. Pamiętaj, Lobo po hiszpańsku znaczy „wilk”, więc sam rozumiesz:)

  • :D. Karma.

  • Odnośnie popularności najśmieszniejszego żartu rysunkowego – dzisiaj rano Figurski opowiadał go Wojewódzkiemu.

  • Opowiadał rysunek? Debile.

  • „mówic o muzyce to jak tanczyc o architekturze” tak na marginesie;p

  • Tako (podobno) rzecze Zappa.
    Jeśli żart rysunkowy daje się opowiedzieć, to widać kiepski jest i wcale nie rysunkowy…

  • Prawdę mówiąc nie słyszałem osobiście tego obtłumaczania, podobno jednak Wojewódzki nie zakapował.

  • wiesz, jednych smieszy to, że Konia, innych to, że według Pygodnika Powszechnego. wiem, call me mr. Obvious.
    mnie najbardziej rozśmieszyła Kobieta-guma. i kruk krukowi ciągnie wilka do lasu. i akademia pana Koksa. i skecz o Chopinie. a w skeczu o meteorze puenta z balkonem.
    i ogólnie dawno się tak nie śmałem.

  • pawulon

    Wojewódzki zakapował, jak na adaptację radiową, to nieźle wyszło nawet.
    kliku klik – ciekawe, że Urząd Miasta zwrócił na nich uwagę dzięki Wilqowi. A mówią, że u nas w Krakowie konserwa króluje :)

  • Konrad to fanboj, więc mu nie wierzę ;), ale jeśli inni też chwalą… Nie mam pozostałych 13 Wilqów (zostały u jakiejś ex, bo były jej), ale chyba sobie #14 nabędę…

  • Bez przesady, wszystkiego co pod szyldem Wilq wysmażają Minkiewiczowie nie przyjmuję bezkrytycznie.

  • No ja mam zaległości Wilqowe ale widzę ,że trzeba szybko nadrabiać.

Dodaj komentarz