Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Konkurs


komiksy · komentarzy 126

Komiks

Już życie mnie nauczyło, że rzadko udaje mi się wymyślić konkurs jednocześnie przyjemny, nie za łatwy, nie za trudny i mobilizujący przy tym sporą grupę ludzi. Tym razem będzie łatwo i zadecyduje los. W sumie to miałem parę pomysłów np.:

  • napisać w komentarzach coś bezsensownego
  • przekonać nas w komentarzach, że to właśnie Tobie należy się nagroda
  • wymyślić następny konkurs (takim cwanym sposobem nie miałbym problemu wymyślania następnym razem)
  • napisać jaki był Twój ulubiony wpis na Motywie w 2008 roku
  • albo jaki był najmniej ulubiony
  • albo jaki był Twój ulubiony wpis na innej stronie/serwisie/blogu komiksowym
  • w końcu odpowiedzieć na pytanie „Co ma Ala?”

Szczerze – napiszcie cokolwiek, możecie oczywiście na któryś z powyższych tematów, ale nie musicie, bo każdy z tych pomysłów jest na swój sposób głupi. Niezależnie, co napiszecie, w zgłoszeniu musi się znaleźć numer nagrody, o którą się ubiegacie.

Nagrody:
1. Zestaw: biało-czerwona, oryginalna torba Marvela; „Trzy paradoksy”; „Wartości rodzinne” z autografem Śledzia.
2. Zestaw: „Trzy paradoksy”; „Wartości rodzinne” z autografem Śledzia.
3. „Wartości rodzinne” z autografem Śledzia.

Żeby była jawność skąd się wzięły takie apetyczne kąski: torbę dostałem na konferencji Marvela, która odbyła się w październiku w Warszawie. Komiksy z dwóch pierwszych zestawów otrzymałem za konsultacje korektorskie nad ww. tytułami. Jeden egzemplarz „Wartości rodzinnych” jest fundowany przez Pawła. Autografy zdobyłem podczas weekendowego pobytu Śledzia w Warszawie.

Bawcie się dobrze, ogłoszenie wyników w następną niedzielę.

komentarzy 126

  • Jestem pierwszy, co daje mi oczywistą przewagę, i chciałbym zestaw pierwszy, hej ho.

  • Zupełnie nie mam pojęcia o co chodzi w tym konkursie. Znowu musiał nastąpić błąd w komunikacji, ale jakby coś to wybieram bramkę numer jeden.

  • Dajcie mi dwójkę bo wezmę tylko „Paradoksy” :D.

  • Maciej: spośród osób, które skomentują ten wpis zostaną rozlosowane trzy, które otrzymają nagrody.

  • „cokolwiek”. zestaw dowolny :]

    i jeszcze konkurs mam: kto najszybciej przebiegnie odległość stąd, do… tąd. oczywiscie trzeba nagrac i przesłać. dla utrudnienia nalezy związać sobie wszystkie nogi rękoma

  • Ilość komentarzy ma znaczenie?

  • Zacna sprawa.
    Jako iż już się nauczyłem, że nie warto być pazernym, poproszę zestaw trzeci.

  • 1.

    אני חושב שאני צריך לקבל את הפרס כי אני מדבר יפה, ואני יודע שפות רבות;)

  • Tak się zastanawiam, skąd Wy bierzecie komiksy na nagrody? Dostajecie, kupujecie? A co do konkursu – niesprawiedliwośc dziejowa tak sprawiła, że jeszcze nigdy nic nie wygrałem i wiem, że w mocy Motywu Drogi jest siła, aby odmienić moje przeznaczenie.
    Bramka numer 2.

  • Ja poproszę zestaw drugi!

  • jako kobieta nie mogę się oprzeć posiadaniu kolejnej torebki. zestaw 1 poproszę. tak zachłannie ;)

  • rozlosowane, uff. numer dwa, a jak.

  • Ja jestem pazerny i chcę zestaw numer jeden. Wszystko dlatego, że mi się zużyła do końca moja wysłużona torba na ramię i teraz nie mam na czym nosić badzików Kultury Gniewu. Taka torba Marvela z przypinkami KG to podwójny lans. No i jeszcze bym się lansował w Opolu- mieście Wilqa…
    E, ale ona nie jest foliowa, co? A książki do magisterki i kanapki się zmieszczą? Nie przemoknie mi?
    ;)

  • Prawdę mówiąc, wygrać powinienem ja, bo ja mam Alę, więc jako jedyny mam wiadomości z pierwszej ręki – ma mnie i Zu. Na stanie na co dzień.

    A, zestaw dwa lub trzy. Torbę mam własną.

  • pierdole nie robie

  • JAPONfan

    Kanapka z szynką.

  • „Ala Makota” Małgorzata Budzyńska
    co łaska 1, 2 or 3 :D

  • Do tematu nic nie wnoszę, o ładną nagrodę proszę ;)

  • najbardziej mi się podobał tydzień z zombie i tydzień z Gackiem. i ogólnie jestem zawiedziony, że tych tygodni tematycznych nie ma więcej. chciałbym np. taki świąteczny – i tematy typu „świąteczne horrory”, „świąteczne komedie”, „najbardziej oryginalne świąteczne odcinki w komiksach internetowych”, „świąteczne odcinki w serialach” etc. etc. a tak jak najbardziej serio… mogłoby ich być więcej.
    no i wszystkie wpisy o gierkach flashowych przepadłem w kilku na dobre.

    a chciałbym wygrać zestaw pierwszy kurde, ale może być drugi, ale może być i trzeci :]

  • A mi kazała dziewczyna o jedynkę poprosić :D Co niniejszym czynię.

  • zasluzylem na nagrode

  • Kuba: kupujemy, dostajemy, różnie bywa. Generalnie, nie są to egzemplarze recenzenckie:)

  • Ta torba z Marvela to megawypas musi być… A z Wolverinem czy Spiderem? Nie chcę żadnej nagrody, bo wszystko mam (no oprócz tej torby). Więc jakby co, to ja biorę torbę, a komiksy przeznaczam na cele charytatywne.

  • To ja się też przyłączę. Nr 1 poproszę.

  • hm… zapomnialem dodac iz nastepny konkurs powinien dotyczyc dlugosci „pytki”… To obnazy cala prawde o komiksiarzach.:P

  • Wyjaśniając: torba z Marvela ma duże logo Marvela i metkę na wierzchu ;). Jest to torba na zakupy, ale nie jest to torba ekologiczna. Jest wręcz nieekologiczna, powlekana czymśtam, ale wygląda na bardzo wytrzymałą.

  • yo dawgs, i herd you like post contests so you put comics in marvel bag so i can win while i win.

  • zestaw drugi. a jak nie wygram to i tak se kupię pewnie.

    zresztą i tak nie wygram

  • Może zdjęcie torby zapodacie? :D

  • trzy. strasznie głupi ten konkurs.

  • Chłopaki chcą chyba rekord wpisów zrobić :)

  • Trza do świąt wyrobić normę, coby potem premię noworoczną dostać.

    Co tłumaczy ilość strażników miejskich i policjantów na ulicach, wzmożone kontrole skarbowe itp zjawiska na niebie i ziemi.

  • Jezeli wygram, to ten wpis bedzie moim ulubionym. Konkurs z wymyslaniem dymka do komiksu. Kapusta.

    I ladny usmiech jeszcze, o: :-)

  • [Zestaw #1] Jaaa kcee torbe Marvela, ale bedzie lans na uczelni, serio :]

  • To ja poproszę zestaw numer trzy!

    Coś bezsensownego:

    Zdziwione kangury
    wypiły trochę lury
    potem wzięły zakąskę:
    wegetariańską gąskę
    z tysiąca marchewek złożoną,
    oczywiście podchmieloną!
    Wnet kowboje zastrajkowali
    I gęś kangurom zabrali
    Bo nawet jak gęś składa
    się z marchwi, to nada(l)
    sobie gęga i żyje
    i ze strachu główkę kryje!

    na fristajlu pisałem, przed komputer, rok 2008!

  • Nie napisalem co chce, a podobno trzeba. To powiedzmy, ze zestaw drugi. Ale jakby cos sie komus pomylilo, to moge przyjac ktorykolwiek.
    Kapusta.

  • Mi najbardziej podobał się MFKowy konkurs z odgadywaniem autografów. ;) No i pomysł z cotygodniowym braniem pod lupę danego roku. Aczkolwiek wybrałbym inne kawałki. Np nikt nie wspomniał o Pat Benatar – Love is a battlefield http://www.youtube.com/watch?v=j9J9rTZJBmw Hicior! :)

    Co do zestawu to obojętne. Jeśli muszę wybierać to nr 2.

  • wybieram bramkę nr 3, muszę jeszcze dodać że w tym roku byłem nad wyraz grzeczny…

  • ja bym wybrał odp. nr. 4 czyli ‚słoik migdałów’ ;)
    ( http://www.youtube.com/watch?v=XjtQUllqphI )

  • Wiedza nas wyzwoli:

    Sitogoniometr – kątomierz kieszonkowy. Używany był w wojsku do pomiarów artyleryjskich. Posiadał podziałkę kątową poziomą od 0 do 800 tysięcznych i od 800 do 1600 tysięcznych oraz podziałkę pionową od 0 do + – 250 tysięcznych. (z wikipedii)

    Ulubiony wpis – przepychanki z tłumaczem Y: the last man.

    Wybieram zestaw z torbą lub bez torby

  • lol :D Dobre. A poza tym to podobało mi się jeszcze zgłoszenie m010ch i Barnaby, który postulował o uśmiechy. Jakbyście fotki przysłali z uśmiechem jaki Wam towarzyszy, gdy zaglądacie na Motyw, bym się nie obraził :D.

  • silvergary

    Jeżeli chodzi o konkurs, to najciekawsze obalenie paradoksów Zenona.
    Najbardziej ulubiony wpis, ten o grach Nitrome: „Pikselowe sny Nitrome” oraz większość recenzji komiksów.
    Jestem nowy, więc nie zachłanny. Wybieram 3.

  • Fotek nie posiadam, ale zazwyczaj jest to mina w ten deseń http://tnij.org/gmoch .
    Czyli typ ‚lubieżnego starca’.

  • torba koło pydki mi lata, a oba komiksy wydają się być świetne więc wybieram zestaw nr 2

  • makowiec

    E, skoro za darmo dają, nie ma co się bawić w przyzwoitości. (; Jedynkę chcę.

  • jesli w losowaniu moga brac udzial osoby mieszkajace poza granicami kraju, to ja sprobuje szczescia z polskim zestawem numer 3.

  • 1) Ala ma kota, Ala ma kota, a ja nie mam nic.

  • Mantra: mogą, co najwyżej jak wygrasz zastawimy domy, aby opłacić koszty przesyłki :)

  • Ja mogę sprzedać nerkę. :)

  • 2. Bo, eee…, jestem największym fanbojem Śledzia na Ziemi, a jeszcze nie mam Jego autografu na żadnym komiksie (czego nie mogę ścierpieć, naprawdę). A te 3 paradoksy to jako bonus (bo chętnie bym przeczytał, po tym co tu o nich powypisywaliście).
    A 1. zestawu nie chcę – po co mi jakaś torba z Marvela? Phi..
    Pozdro
    P.S. Jakby co to 3 też nie pogardzę, bo na tym autografie to najbardziej mi zależy ;) :D

  • Muszę wygrać ja bo to ja

  • Wystarczy zrobić taki konkursik i liczba wejść wzrasta o 300% :)
    Motywator do udziału w konkursie –

    http://img523.imageshack.us/my.php?image=53037f01450qx7.jpg

    Wybieram bramkę number 1 (jakby co).
    Ps. Mina po wejściu na Motyw drogi – może być tylko jedna:

    http://img155.imageshack.us/my.php?image=122886072943ao4.jpg
    No, to teraz chyba mi tam zaklepiecie tą torebeczkę, co ;)?

  • „Ta torba z Marvela to megawypas musi być… A z Wolverinem czy Spiderem? Nie chcę żadnej nagrody, bo wszystko mam (no oprócz tej torby). Więc jakby co, to ja biorę torbę, a komiksy przeznaczam na cele charytatywne.”

    Knigpin – pamiętaj jakbyco, że w tym towarzystwie to ja jestem „celem charytatywnym”! :D

  • @DeBe – sorry, ale jak nie rozumiesz zasad, to nic nie wygrasz. Nawet jak jesteś sobą. Trreker na przykład po pewnym momencie się kapnął czego brakuje w jego zgłoszeniu ;).

    @Haku – Liczba wejść nam praktycznie nie wzrasta. Wzrasta tylko i wyłącznie liczba komentarzy od ludzi, którzy wcześniej milczeli. Widoczność czytelników nazwijmy to.

  • „Dziwnym nie jest.”

  • @pjp Teraz się okazuje, że lud jednak istnieje :)
    W każdym bądź razie, ciekawi mnie jak rozlosujcie zwycięzce (proponuje napisać nazwy użytkowników na karteczce, rzucić w wentylator i niech los zadecyduje „kto przetrwa” :3). W każdym bądź razie, jak mniemam, macie teraz dużo radochy z tego jak się ludziska męczą o nagrodę :)

  • A ja jeszcze sugestie chciałem zgłosić. Debe nie powinien wygrać, bo jest młodszy ode mnie o 2 lata a i tak ma więcej komiksów, co jest nie fer :P ;)

  • nienawidzę was
    opcja 1

  • ejjjjj…ja chce zestaw number 1.
    Torba mi sie przyda bede nosic w niej kanapki i inne rozne przydatne rzeczy(szcoteczke do zebow, zapasowe majteczki), a komiksy przeczytam!NAPRAWDE JE PRZECZYTAM NO! (tak bym nie kupil bo jestem biednym storyboardzista, wszyscy sie ze mnie nabijaja i szydza ze to ja rysuje te pierdoly co to nikomu sa w sumie niepotrzebne)wiec wiecie moje zycie jest pelne goryczy i smutku

    i uwazam ze zasluguje na te wszytskie wspanialosci wlasnie JA!

    a jak dostanie to jakis buc zamiast mnie to bedziecie smazyc sie w piekle

    2 koment
    no dobra nie pojdziecie wcale do piekla.
    zartowalem tylko.
    :*

    3 koment
    aaa to ja juz skapowalem i zrobie o tak!
    1 o!

    /scalił Ł./

  • @ Haku
    „jak mniemam, macie teraz dużo radochy z tego jak się ludziska męczą o nagrodę :)”

    Eee tam męczą, dwa słowa wystarczy napisać.
    A co do losowania:
    Napiszemy ksywki na kartkach, wymażemy je smalcem i mój pies wylosuje. ;)

  • A oto zdjęcie torby: torba borba. Na drugim planie… kto by się spodziewał… komiksy.

  • JAPONfan

    That’s not a komiks… IT’S a death star!

  • Kto się rucha za pieniądze?

  • hm… ile dajesz?

  • a ja poproszę zestaw nr2

  • Leżałem w kałuży krwi, moje oczy lekko kłamały, i zamiast mojej ukochanej kobiety widziałem złą wiedźmę trzymająca pistolet. Akurat broń widziałem bardzo wyraźnie, lufę miałem tuż przed nosem.
    -I po co ci to było?- zapytała z szyderczym uśmiechem.- Dobrze wiesz, że kocham go bardziej niż ciebie.
    -Co z tego.- Szybko odpowiedziałem wypluwając krew z ust. Delikatnie zbliżyłem dłoń do kieszeni, tak, żeby ona tego nie widziała.
    -Niczego nie próbuj. Umrzesz za kilka minut, a ja odjadę z nim w siną dal. Tak jak planowałam.- Jej czarna, podkreślająca talię sukienka była niczym czarna dziura, pochłaniała wszystko. Każdy płatek śniegu jaki na nią spadł, znikał momentalnie.
    -Miałaś plan?- Zapytałem, krztusząc się krwią.- Wiedz jedno, maleńka. Zmiana planów.- Po czym szybkim, wyćwiczonym przez kilkanaście lat pracy w policji ruchem dłoni pociągnąłem za spust mojego Magnum. Jak pieprzony Clint Eastwood. Magnolia zachwiała się i padła z dziurą w głowie, wielką jak jej rozepchany przez kilku kochanków tyłeczek. Ręka bezwładnie opadła, gnat wypadł i z grzechotem poleciał na asfalt. Magnolia wyzionęła ducha, ja powoli odpływałem z powodu krwotoku, a między nami leżał komiks „Wartości Rodzinne” z autografem autora, komiks opatrzony numerem 3, który tak bardzo chciałem wygrać w konkursie. Żadne z nas go nie przeczytało. Ani ona, ani ja. Martwa Magnolia i sztywny Dr.Agon.

  • Hehe, no i wyszło, że torba wygląda jak z tesco (bez urazy) tyle, że ma napis marvela na boku :) Ja jednak zostaje przy swoim, chyba, że mają ludzie się zabijać o nią (sprzedaż dusz, nerek, matek; choler wie), to może być i 2. (byle mieć podpis Śledzia :3).
    Ps. Nice collection. Me like.

  • Ala ma raka.

  • eee… to ja jeszcze takiej taktyki spróbuję:
    bardzo proszę.
    :D

    P.S. Łukasz – po co Ci 2 from helle w hc? :P

  • A ja i tak twierdze, że wygram ja bo to w końcu ja

  • @Haku – broń boże z tesco. Ładna jest, wytrzymała itd. Zresztą fotka komórką robiona, nie oddaje całkowicie uroku torby.

    @Grzybiarz – kupiłem, to mam. Po co, to się jeszcze okaże. Mam też SC, ale się gdzieś wala po domu.

    @Debe – jakby Ci to powiedzieć. Żeby móc Cię uwzględnić w losowaniu, to muszę wiedzieć do którego woreczka Cię wrzucić. A nie wiem.

  • „Ładna jest, wytrzymała” i panie można w niej normalnie i mleko przenieść i jajka i się nie potłuką. A i komiks można spakować. Taka ona fajna. I ekologiczna i składana i w ogóle.(bez urazy; twój komentarz coś mi przypomniał :))
    Ale ja nie mówię, że brzydka ani nic, ba, nadal bym ją chciał (szpan jak znalazł). Jeno takie pierwsze skojarzenie moje było.
    Swoją drogą nabite już macie ponad 75 komentarzy, ciekawe czy do niedzieli dobijecie do 666. To był wasz plan? Przyznać się, tej ;).
    PS Rozgryzłem was, ha :3

  • No to ja z chęcią coś wygram, może być dwójeczka, bo ta torba to raczej mi się na nic nie przyda.

  • O, ja mam pomysł na konkurs. Kto wpisze setny komentarz, ten wygrywa.

    Najpierw ludzie będą komentować jak szaleni, a potem się wszyscy będą nerwowo czaić. A i tak wygra KRL.

    (myślę, że należy mi się nagroda za wrodzony spryt)

  • Chcę autograf (3)

  • „@Grzybiarz – kupiłem, to mam. Po co, to się jeszcze okaże. Mam też SC, ale się gdzieś wala po domu.”

    to było pytanie retoryczne ;]

  • Ja poprosze 2 (dwa).
    Z góry dziekuje.

  • Pewno to egzemplarz recenzencki, który zgubił któryś z Alejarzy na MFKu.

  • UWAGA – podaję pomysł na następny konkurs: będzie to konkurs rysowniczy dla nierysowników – parodia któregokolwiek komiksu Śledzia – technika dowolna: ja wykonam pracę konkursową śledziem wyciągnionym z puszki z tomatą…. Rysunki mają byś staranne [chlujność bądź niechlujność pracy oceni KRL z asystentem Yurkiem – (full respect to you)].
    Nagroda: przeniesienie zwycięzcy na karty Wartości rodzinnych # 2 (już tam Śledziu coś w scenariuszu wymyśli np. rodzina spotyka buca prowadzącego blog komiksowy)….
    PZDR R.
    PS. Najbardziej podobała mi się akcja z planszą na MFCe!
    PPS. Zestaw 3!

  • @Haku – rekordy komentarzy padały i bez konkursów. Właściwie padają głównie bez konkursów.

  • True, true. Wszystko dla ludzi i nie ma co dorabiać ideologii na siłę.
    PS. „Zwycięży Carmen i Electra więc nie biorę udziału w tym konkursie”. Szkoda, że mój znajomy nie bierze udziału, bo cytat jak w mordę strzelił :)

  • Moje inklinacje predystynują mnie bym niczym pampero scjentyfizmem rozgromił dyskutantów, czego reperkusją będzie mój wawrzyn w postci zestawu pierwszego.

    W sensie, że wygrać chcę nr 1.

  • Wpis Konrada o „Marine”,

    Zestaw 3.

    [ Może zestawami losujcie? Np przy trójce będzie 5 chętnych to wśród nich rozlosujecie? (możliwe, że wyszło to gdzieś w komentach, ale szczerze – nie chce mi się czytać) ]

  • @lukaszb – uuu „Prosto z piekła” lansik.

  • Kolec, naaaaaprawdę? No nie wpadłbym ;). No a zgadnij po co prosiłem, by się zdefiniować. Nie tylko, żeby był dla Was element hazardu (mniejsza nagroda – większe szanse na wygranie, bo mniej chętnych, nie?). Wy się już tam nie martwcie o sprawy techniczne, naprawdę. A tych, którzy napisali „obojętnie”, „którykolwiek”, mam zamiar potraktować lajtowo (bo widać wytłuszczone „musi” (że numer musi być) jednak nie wystarcza). Będę miał trochę więcej pracy, bo najpierw będę musiał wylosować do którego z trzech woreczków powędrują, ale luz.

    @Canty – Ta. Czytam komiksy ergo jestem lanser ;). Spoko, takiego zdjęcia jak timof se jeszcze nie mogę zrobić.

  • A ja się zastanawiam, jak spośród tych wszystkich komentarzy wybierzecie te 3… Ale nie ważne, najważniejsze żeby było sprawiedliwie.

  • no jak, poprosi się sierotkę o trzy liczby od 1 do danej ilości komentarzy i już. W trakcie dochodzą te modyfikatory jeszcze kto jaki zestaw itd.

  • pffffffffffffff.(zestaw drugi)

  • numer trzy.
    ha, w takim konkursie to przynajmniej mam szanse.

  • 2 :)

  • miałem przejebany dzień… wartości byłyby bardzo spoko.

  • A to wy jednak łebskie chłopaki jesteście!

  • No co, czekamy na KRLa, aż domknie setkę?

  • To moze jeszcze ja.
    W tym momencie nie mam ochoty na dwójkę, ale jedynkę jak najbardziej. A że jestem facetem to mi łatwiej.

  • KRL?

  • Ale się wszyscy rzucili na ten konkurs. Ja się rzucać nie będę, bo znowu wyjdzie że podrzucam Szczęściu łapówki.

    P.S. Nagrodę dostałam, jak znajdę chęci i wygrzebię się z góry chusteczek to sprezentuję zdjęcie rysunków i dedykacji.

  • Zepsułaś! KRL miał być setny!

  • No to ciągniemy do dwustu….

  • Że tak Entombedem polecę: chuja tam zepsuła.

    @izeq: no to fajnie, że doszło. Mam nadzieję, że komiks się podoba.

  • grave digger

    To moze i ja sprobuje szczescia,bo konkurs latwy,a nagrody zacne.Prosze wrzucic mnie do koszyka nr.2.Moja propozycja na przyszly konkurs jest taka:wrzuccie skan 1 planszy dowolnego komiksu i zaoferujcie nagrode dla tego kto pierwszy odgadnie skad ta plansza jest.

  • no i ? Przynajmniej macie zajęcie na kolejne 100 komentarzy.

  • eee
    pozdrawiam
    O_o

  • Mi by starczył zestaw nr 2 a nawet w sumie 3 a co tam :)
    Torbyborby nie chce :D

  • Zestaw nr 1 – bo go chcę

    2 koment
    Zestaw nr 2 – bo czemu nie

    3 koment
    Zestaw nr 3 – bo szanse na wygraną któregokolwiek wzosły trzykrotnie

    Aha.
    Ala ma Śledzia. Chyba wjątkowo głupie i dwuznaczne ;)

    /scalił Ł./

  • Ha ha. Nie ma tak łatwo ;). Albo piersze słowo do dziennika, drugie do śmietnika, albo wrzucę Cię do losowego woreczka. Nie można być we wszystkich ;).

  • sorenito

    bumtralalalabęc, zestaw pierwszy chcę

  • wylosuj mnie jak ZUS losuje obywateli do OFE. Albo nie – wsadź mnie do tego worka, gdzie najmniej towarzystwa ;)
    A w zasadzie to wszystko jedno. I tak nie wygram ;(

  • kendo777

    Na gildii to by już wszystkie posty poszły tam gdzie Moebius szuka swoich halucynogennych grzybków.
    Zestaw 3 ;)

  • A czy każdy kolejny mój komentarz zwiększa szansę na wygraną?

  • W zasadzie to zmniejsza. Zawsze wśród tego ogromu mogę nie zauważyć tego pierwszego z numerem zestawu ;).

  • Sebastianick

    Numer 3.
    Zaraz się okaże, że to wpis z największą ilością komentarzy od samego początku istnienia Motywu Drogi… :P

  • Ja walczę o 1 ;-)
    Co powiem, macie ciekawe teksty i świetną grafikę w postach. Jesteście moim świeżym odkryciem co nie daje mi sposobności przedstawienia najlepszego wpisu. Życzę wszystkiego dobrego na kolejny rok i dalej ;-)

  • idę po najmniejszej linii oporu – Ala ma Ryla (precz z monopolem Rodowicz!)

    2 koment
    aaaa, zapomniałbym – skromnie 3

    /scalił Ł./

  • JAPONfan

    Zestaw 1?

  • Ja poproszę zestaw numer dwa, bo to mój pierwszy komentarz na motywie.

    Wbrew pozorom ten komentarz ma sens.

  • hmm.. wchodzę na motyw, a tu taki konkurs.
    wybrałbym zestaw drugi. Dlaczego? bo chętnie przeczytałbym te komiksy, a z kasą u mnie krucho. Poza tym, w małej mieścinie mieszkam. Księgarnia ogranicza się tylko do krzyżówek i podręczników. miły prezent byście mi zrobili na święta ^^.

  • Arkadiusz

    Zestaw numer 1
    Oto moja historia:

    ZBRODNIA I_KARA

    Za dwoma górami za dwoma lasami

    Żył Dedal i Ikar. Sprzedawcy salami.

    Mieszkali w greckiej wsi Fiskus, w rzeki korycie.

    Ach! Prowadzili sielskie, arkadyjskie życie.

    Dedal wraz z syneczkiem Ikarem się kochali.

    Orali pole. Chowali osły na hali.

    Czasem tak dobrze, że nie mogli ich odszukać.

    Sąsiedzi zaczynali się już w głowy pukać.

    Raz Dedal chciał ciąć drzewo. Pyta: „Gdzie piła?”.

    Ikar mówi: „W knajpie”. Bo tam ich babka piła.

    Dedal udał się szybko do knajpy po piłę.

    Na miejscu odebrało mu chęci i siłę.

    Przypomniał sobie, że ma przygłupiego syna.

    By o tym zapomnieć kupił butelkę wina.

    Ikar grał se z kolegami w piłę na hali.

    A na tej hali ludzie osły wypasali.

    Ikar kopnął niechcący piłką osła w sam zad.

    Ten z wrażenia zbladł, wkrótce na twardą ziemię padł.

    „Ty ośle, dostaniesz 10 kijów od taty”

    – wieszczą koledzy Ikarowi tarapaty.

    Ikar nie wiedział na co mu kijów parę

    ale z chęcią pobiegł do ojca po podarek…

    Raz Dedal przejrzał gazetę i myślał, że śni:

    Przeczytał: „za miesiąc likwidacja WSI”.

    „Trzeba nam opuścić wieś, iść do miasta-państwa

    Zrezygnować z osłów, zrezygnować z poddaństwa?”

    Wymyślił zmienić swą rolę na rolę w teatrze

    i że prawdę przed synem na pewien czas zatrze.

    Nie chciał smucić Ikara wiedzą co ich czeka

    Postanowił więc po prostu udawać Greka.

    A że Grekiem był od zawsze, od urodzenia

    przewidywał ogromne szanse powodzenia.

    Dostojewski wydał książkę „Zbrodnia Ikara”.

    Ale była to jednak tylko literacka mara.

    Autor czytelników w butelkę sprytnie nabił.

    Czemu ? Bowiem Ikar przecie nikogo nie zabił.

    Zabijał tylko czas. Ale to tylko czasem.

    Zdzielając co rusz któregoś z kolegów pasem.

    Dedal zastanawiał się jak opuścić wioskę.

    Doprawdy sprawiało mu to niemałą troskę.

    Cóż. Nie mogli się bowiem poruszać po lądzie

    Gdyż chłopi postawili blokadę na rondzie.

    Zrobili przeszkodę drogową z topoli pni.

    Żądali cofnięcia likwidacji WSI.

    Pozostała więc już tylko droga powietrzna.

    Dość niebezpieczna i o wiele bardziej wietrzna.

    Dedalowi nie pasowały Jumbo- jety.

    I żal mu było oboli na dwa bilety.

    Propagował akcję „Podaruj dzieciom skrzydła”.

    Akcja „Podaruj dzieciom słońce” mu już zbrzydła.

    Zastanawiał się tylko skąd wziąć dobre pióra.

    Intuicja mówiła by zaszedł do biura.

    Piór wiecznych brak, były ołówki, parę mydeł.

    Wypił Red Bulla. Nie dodało mu to skrzydeł.

    Wraz z Ikarem postanowił zabić więc kurę.

    Wziął nabity pistolet, wsadził go w kaburę.

    Weszli wnet do kurnika a tam niezłe jaja.

    Na grzędzie siedział kogut, w jego dziobie faja.

    Ujrzeli kurę. Podejrzewać coś zaczęła.

    Wybiegła z kurnika. Gdakać strasznie poczęła.

    Dedal i Ikar pobiegli gonić kokoszkę.

    Dlatego wkurzeni zakurzyli się troszkę.

    Nadto razem wpadli do płyciutkiej sadzawki.

    Potem byli cali w sadzy. Czarni jak kawki.

    W końcu złapali kurę. Oskubali, zjedli.

    Posmakowały im udka z dodatkiem knedli.

    Po pysznym jedzeniu poszli do toalety.

    Ikar wziął gnaty (nie chodzi o pistolety)

    Wyszedł z nimi na zewnątrz i rzucił w psa stronę.

    Teraz wiedzieli. Kości zostały rzucone.

    Nie mogli już z tej drogi ucieczki zawrócić.

    Ani bólu brzucha po obiedzie ukrócić.

    Dedal szukał piór, wyszedł na powietrze świeże

    spytał się grzecznie pierworodnego: „Gdzie pierze?”

    A ten również grzecznie odpowiedział, że w pralce.

    Dedal zajrzał do pralki i zaczął gryźć palce.

    Przypomniał sobie, że ma przygłupiego syna.

    By o tym zapomnieć wypił butelkę wina.

    Było dobrze. Uwalił się na dywaniku.

    Usnął. Na drugi dzień znalazł pióra w piórniku.

    Hm… Postanowił postawić sprawę na włosku

    Przykleili do siebie pióra litrem wosku.

    (Posiadali bowiem jego wielkie zapasy).

    Następnie dokładnie zapięli czarne pasy,

    (lecz nie pasy bezpieczeństwa, ale karate.

    Chińska podróba – by pochwalić się przed swiatem).

    również to co pod pasami czyli podpaski

    (ze skrzydełkami – by był lot był lepszy) i kaski.

    Wystartowali. Pruli powietrze aż miło.

    I Dedal spytał się Ikara: „Fajnie było?”

    „Faj nie było bo zastąpiły je cygara”

    – tą odpowiedź usłyszał Dedal z ust Ikara.

    Przypomniał sobie, że ma przygłupiego syna.

    Żałował, że nie wziął w podróż butelki wina.

    Mimo to czuł radość. Krzyknął: „Jesteśmy wolni !”.

    Syn: „Musimy przyśpieszyć. Być bardziej swawolni”.

    Dedal ze zdenerwowania cały aż dyszał

    Udał jednak, że tych powyższych słów nie słyszał.

    Pomimo pewnych turbulencji nieźle im szło.

    Byli szczęśliwi. Ale… No właśnie, ale co ?

    Co? Zapomnieli o pięciu głównych zasadach !

    A o zasadach zapominać nie wypada.

    1. Miłe złego początki, koniec gorzki – pierwsza.

    Czego się dowiemy w następnych wersach wiersza

    2. Nie dziel skóry na niedźwiedziu – zasada druga.

    Nawet jak jesteś „łowcą skór”. To się nie uda.

    3. Rada trzecia – nie mów hop póki nie przelecisz.

    Dlaczego? Albowiem rychło do morza zlecisz.

    4. Fourth – Dobrymi chęciami piekło brukowane.

    Bardzo ważne jest to hasło, dość wyszukane.

    5. Najważniejsza – nie chwal dnia przed zachodem słońca.

    Bo już wkrótce doczekasz się nędznego końca.

    Słońce nie zaszło a Dedal z Ikarem nie zaszli daleko w swych planach. Według mnie rzucili się z motyką na słońce. Ikar chciał jego autograf. Słyszał bowiem, że słońce to wielka gwiazda wszechświatowego pokroju. Dedal odradzał przybliżanie się do słońca ale nie zbyt usilnie by nie „obcinać skrzydeł” synowi. Słońce zdenerwowało się, że ktoś ma czelność mu przeszkadzać. Dostało gorączki. Zrobił się straszny skwar. Wosk przyklejający pióra do Ikara się rozpuścił i dlatego Ikar miał rozpuszczone włosy. Zaczął spadać jak notowania na giełdzie i wpadł do morza jak śliwka w kompot.

    Wpadł tylko raz bo dwa razy nie wchodzi się do tej samej wody. Zobaczył falę. Był w wojsku więc doskonale wiedział co to fala. Zanurzył się by jej uniknąć. Poszedł na dno. Tam połknęła go wielka ryba. Ale nie spotkał Jonasza (nawet Jonasza Kofty). Reszta jest milczeniem. A milczenie złotem. Zatem reszta jest złotem ?”

    Ale wróćmy do meritum. Nie ziściła się utopia Ikara ponieważ się utopił. Dedal przeżył załamanie. Także załamanie promieni słonecznych. Mu się udało. I żył długo i niestety nieszczęśliwie. Sam. Odwiedzał czasem sam by sobie coś kupić do jedzenia. Był jak strażak Sam. Walczył z ogniem i gorącem. Mając złe wspomnienia związane ze słońcem nigdy nie kupował słoneczników. Uwielbiał noc. Nienawidził dnia. To przecież jasne jak słońce. Wolał szyitów niż sunnitów. Wyłączał telewizor gdy akurat leciał „Słoneczny patrol”. Wyłączał radio gdy leciała piosenka „Tyle słońca w całym mieście” i „O Sole mio!”. Lubił za to śpiewać refren z utworu Wilków: „słońce pokonał cień”.

    Pewnego pięknego dnia (pięknego dla wszystkich oprócz niego) Dedal postanowił polecieć na Księżyc, z nadzieją, że może przynajmniej tam nie będą go dopadać promienie słoneczne. Zaczął szukać rakiety. Poszedł do sklepu z akcesoriami tenisowymi. „Poproszę rakietę, ale żeby była szybka”. Sprzedawca odpowiedział, że nie posiada takich z szybką. Dedal się wkurzył. Wychodząc ze sklepu chciał trzasnąć drzwiami ale okazało się, że to niemożliwe bo były to drzwi obrotowe. Dopiero po jakimś czasie Dedal zrozumiał, że nie istnieje rakieta, która by mu odpowiadała, gdyż rakiety nie potrafią mówić. Dedal udał się więc do NASA. Opuścił kulę ziemską. Czarodziejska kula powiedziała mu, że w czasie lotu będzie miał wypadek. Dedal jednak nic sobie z tego nie robił i leciał w kulki. Zjadł Marsa. Niebawem na jego pojazd kosmiczny napadli Marsjanie by pomścić swą planetę. Dedalowi groziła kulka w łeb ale został postrzelony w nogę i odtąd musiał chodzić o kulach.

    Niebawem dotarł na Księżyc. Spotkał diabła, który przybył tu po duszę pana Twardowskiego. Ten ostatni jednak znów wykiwał czarta, dostał wizę i wrócił do Polski. Diabeł postanowił więc zdobyć duszę Dedala. Przyprowadził adwokatów a, że byli to adwokaci diabła, więc pomogli napisać cyrograf. Znajdowały się w nim kruczki prawne a diabeł jak wiadomo tkwi w szczegółach. W zamian za duszę gwarantowano Dedalowi darmowe oglądanie wschodów i zachodów Ziemi. Dedal wahał się i nie chciał podejmować zbyt szybko decyzji gdyż wiedział, że gdy się człowiek śpieszy diabeł się cieszy. Gdyby była tu jego żona to by ją wysłał na negocjacje wiadomo przecież, że gdzie diabeł nie może tam babę wyśle. Ale czy to by coś dało ? Diabli wiedzą.

    Gdy dowiedział się, że jego dusza pójdzie do piekła to aż go coś w gardle zapiekło. Nienawidził bowiem jak wiecie gorąca. Był dobrym człowiekiem i zawsze pragnął czynić dobrze. Nie chciał zatem by jego dobrymi chęciami było piekło brukowane. Spotkał się z diabłem i odrzucił jego propozycję. Czart był zdziwiony ale dał za wygraną. Dedal cieszył się jak diabli. Okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

    Dedal nie chciał jednak już go oglądać na oczy. Postanowił więc odlecieć z Księżyca w miejsce, w którym nie byłoby ludzi, diabła i oczywiście słońca. Pewnego dnia się wkurzył i w ramach protestu opuścił układ słoneczny. To był mały krok dla człowieka ale wielki dla ludzkości. A co dalej z nim się działo? Działo czyli armata. A ja z nim byłem, jak widać coś piłem. A co widziałem tu opisałem.

    Myślę, że właśnie obaliłem pewien mit J

  • ACHTUNG! ACHTUNG! Palec pod budkę, konkurs trwa jeszcze dzisiaj. Losowanie koło północy, ogłoszenie zwycięzców w „niedzielę”.

  • Arkadiusz – tl;dr

  • To ja chyba ostatni i to mi chyba daje równie oczywistą przewagę jak w pierwszym komentarzu! ;) Ala ma kota, a ja z chęcią wygrałbym zestaw nr 3.

  • KRAMIK ZAMKNIĘTY, losowanie odczynione. Ogłoszenie zwycięzców niebawem w „niedzieli”.

Dodaj komentarz