in niedziela

Niedziela 94 (bynajmniej nie 95)

niedziela
Konrad:
* Jeżeli ktoś w tym tygodniu naciął się na naszej stronie na reklamę jednej z sieci komórkowych, to bardzo przepraszamy. Okazało się, że firma, w której mieliśmy statystyki zastrzegła sobie w regulaminie, że może wrzucać banery na strony, które się do niej zapisały. Tak też firmę zmieniliśmy. Baner im w oko.

* Miałem okazję przeczytać w tym tygodniu wstępną wersję scenariusza do drugiego albumu przygód Rycerza Janka – autorzy znowu rozsyłają tekst po znajomych, aby im powiedzieli co fajnie, a co niefajnie. Ogólne wrażenia: jest spory progres. Mniej wymuszonych żartów, więcej żartów śmiesznych i jakoś tak bardziej epicko. Chłopaki chcą album pocisnąć w kolorze, więc nie wiadomo jeszcze, na kiedy się wyrobią. Obstawiałbym przyszłe MFKa jako minimum, choć kto ich tam wie.

* W przyszłą niedzielę w Warszawie na Chłodnej 25 odbędzie się spotkanie z autorami polsko-izraelskiej antologii „Kompot”, nie wiem w końcu dokładnie o której, ale kto może, niech sobie wpisze do kalendarzyka. Jakoś pod wieczór podobno.

* Mrocznym sekretem mego kwiatu jest to, że tak naprawdę Carrie Fisher nigdy mi się nie podobała, nawet z drożdzówkami na uszach czy jako niewolnica w pałacu Jabby. Ostatnio na Art Jumble tematem przewodnim jest księżniczka Leia i znalazło się tam kilka rysunków jakoś bardziej pobudzających moją wyobraźnie. Pewnie chodzi o połączenie: odkryte udo + białe kozaki + kratka na ścianie. Tymczasem jest też steampunkowa Leia i cała reszta.

* Grzesiek Nita zrobił teledysk dla zespołu Nefre, którego niestety nie mogę obejrzeć, bo nie mam jakiś dziwnych wtyczek.

* A teraz obrazek ukazujący jakość zjawiska określanego jako „patronat naszego serwisu nad komiksem”. Jeden z tych polskich komiksów, których boję się czytać, „Biocosmosis”, przebił się na zachód i będzie zaprezentowany na łamach „Heavy Metal”. Słowem, wielkie gratulacje! O wydarzeniu jako pierwsza informuje Aleja, a dopiero potem patron – Esensja. Wniosek – nie bawcie się na naszym rynku w patronaty, bo to jednak zawsze jakoś głupawo wygląda. Dzięki, Szymon.

* Bobby Crosby, scenarzysta „Last Blood” i „Marry me”, szuka rysowników, płaci 15 dolarów za planszę. Może ktoś skorzysta.

Łukasz:
# W tym tygodniu wkręciłem się w naszego blipa oraz swoje suop.io (tak, ugiąłem się i będę kolekcjonował śmieci licząc na to, że za sto lat będę tak popularny jak czerski), więc podam linki w blipowo-soupowo-telegraficznym skrócie. Ale za to będzie ich dużo:

# Konkurs wygrała izeq. Adres do wysyłki poproszę na maila ze strony „kontakt”.

# Ci, co tu wcześniej widzieli TLC mieli szczęście. Ale „Waterfalls” to rok 1995, a nie, jakby wskazywała numeracja niedzieli, 1994. W tym roku T.Love wydało płytę „I love you” z utworem „I love you”, w którym się natychmiast zakochałem, choć nie do końca go rozumiałem. Bo co to jest ta cała „komuna”?

Skomentuj

Comment

39 Comments

  1. kapitalne lego z sandmana. Me wants!
    a na chłodną nie wpadnę, bo zajętym wtedy. A będę w warszawie na noc, więc podwójnie mnie to boli.

  2. JAk to mowią w odmętach internetu. Wazelina za linki. Dobrze ze wstałem wczesniej i mam cały dzen na przgladanie linków… znaczy sie na robienie dyplomu. Szkoda tylko ze sie nie odkolorywozuja te które już „klikłem”.

  3. >Z cyklu: niezły konkurs na komiks (do wygrania 6000 euro za pierwsze miejsce), a serwisy ssą pałkę, że o nim nie poinformowały.

    Bo to chyba nie jest konkurs na komiks, tylko na pojedynczą ilustrację („(…) w postaci jednostronicowych rysunków („ilustracji”), bez tekstu (…)”), chyba że czegoś na tej stronie nie doczytałem.

  4. cóż za zdziwienie dopadło mnie niedzielnego poranka przy kawie… To było iście niespodziewane ;>

  5. ja myślę, że izeq ma jakieś ciemne interesy ze Szczęściem. U nas w Schwing też chyba coś wygrała.

    Suspicious mode: ON

  6. @Rob: Bo Polacy debile niedokładnie przetłumaczyli. Np. popatrz na język angielski – masz tam „cartoon” – a po brytolsku to jest „komiks”. A u nas – „ilustracja”. Po francusku masz tam „de bande dessinne” itd.

    Jak wejdziesz na stronę polską to na górze masz „komiks” ale później debile mówią „ilustracja”. Generalnie jest to konkurs na jednostronicowy komiks niemy.

  7. Chyba masz rację, chociaż „cartoon” to np. też taka jednokadrowa śmiesznostka gazetowa i chyba to mnie właśnie zmyliło.

  8. No, ale wątpię, żeby chodziło im o rysunek satyryczny. Tłumacze ciała dali. Jak zawsze. Ale nagrody są po prostu wyczesane: 6000, 4000 i 2000 euro kolejno. Szok normalnie.

  9. „Fronda” nie jest radykalnie religijna, tylko radykalnie katolicka. Dla każdego frondzisty to bardzo poważna różnica :)

  10. Ja tez sie przychylam do francuskiego „BD”. Zreszta gdyby chodziło o ilustracje to by napisali „poster” albo „satyrical cartoon”.

  11. Fajne są teksty „nieładnie panowie autorzy, nieładnie, że nie napisaliście o Hasku” z ust pedalstwa, uznającego rżnięcie żywcem z trzech tekstów za „inspirację” :D

    Aleja Kojotów powinna dostać nagrodę Złotego Buhaha za wkład w dobry humor półświatka komiksowego w Polsce.

    „Jesteśmy beznadziejni, ale przynajmniej śmieszni” – dobre hasło reklamowe.

  12. W regulaminie konkursu jest coś takiego:

    wersja angielska: one-page cartoon (“plate”) with no text

    plate – ilustracja (zwykle całostronicowa, na wkładce) – słownik PWN/Oxford

    wersja francuska: bande dessinée d’une page («planche») et sans parole

    planche – arkusz (rysunku) – słownik WNT

    Po niemiecku nie znalazlem tłumaczenia dosłownego „Bildtafel”, ale bild to ilustracja, a tafel to arkusz.

  13. Nom. Czyli jedna plansza (arkusz) komiksu, czyli:

    cartoon
    bande dessinée
    El cómic
    der Comic

    W każdym języku w regulaminie jest mowa o KOMIKSIE NIEMYM na jednej planszy. Tylko po polsku o „jednostronicowych rysunkach”. We włoskim – fumetto, czeskim – komiks, portugalskim – banda desenhada. Ale nie – po polsku „rysunek”. Wchodzi się na polską stronę i jest tytuł konkursu: „EUROPEJSKI KONKURS NA KOMIKS”. No już naprawdę, gołym okiem widać gdzie jest fuck-up. W materiałach dla prasy jest ok – komiks. A dalej – jebana kurwa ilustracja/rysunek.

    Podczas gdy inne kraje prześlą jednostronicowe nieme komiksy, niezorientowani Polacy wprowadzeni w błąd prześlą rysunki i ilustracje. Zadzwonię do nich jutro, bo mailem nie zrozumieją.

  14. Tak, ten materiał prasowy raczej ujednoznacznia całą sprawę.

    Znowu się przejechałem na swoim lenistwie.

  15. Ej… ten typ od 44 (ja wiem, że nie o to, ale X 2=88, lol) to nie jest koleżka, który rżnął Toriyamę dla PSX Extreme?

  16. Czy nie? I to ja muszę się zastanowić nad tym, czy pisać cokolwiek od razu po przebudzeniu?

  17. @Śledziu:
    Nie mam teraz pod ręką żadnego Ekstrima ale na 99% to nie Cysio. On tam nadal siedzi i rżnie Toriyame

  18. Aj! Mam nadzieję, że maciek B. wybaczy pomyłkę. Tak po chrześcijańsku. Żebym miał czyste konto w dniu odejścia na zawsze…

  19. „Nie znaleziono bloga
    Niestety, szukany blog nie istnieje. Ale nazwa wtulsiewboga jest dostępna i można ją zarejestrować! „

  20. to jak z tym konkursem? 1 kadr na całą stronę? bez dymków? gdzie w tym komiks? w konwencji graficznej jedynie? może głąby z ue nie wiedzą co to jest komiks ?

  21. motywdrogi zabil religijnego bloga…. eh… robicie sie opiniotworczy:P Pudelek z was, pudelek:P

  22. No już naprawdę… że zapodałem linka, to blog zamykać? No nieźle. Co się stało z „Bogu dziękujcie, blogu nie gaście”?

    Generalnie rysunki Macieja na tym blogu są wpyte. Z chęcią zobaczyłbym jego galerię, która jest w „44”.

  23. no i wydało się.. wiedziałam że przekupywanie szczęścia piwem kiedyś wyjdzie na światło dzienne ;>

  24. W swojej galeryjce na devie Maciek Banaś napisał:

    „EDIT: Sorry guys, I had to delete the original image, cause it will be published on paper. Don’t worry, the art will come back in a few months ”

    MOże wtedy też założy kolejnego bloga? :)

  25. riposta mnie dotkliwie zabolała,wiec zemsta was nie omininie…. OSTRZEGAM LOJALNIE IZ BYLEM PARE RAZY NA JUDO I czytałem Immortal Iron Fist do 13 numeru…Zaden wiecej blog nie ucierpi przez was… Zaden.:)

  26. a tak w ogole to chyba numeracja „niedziel” sie wam popieprzyla. ostatnio byla 93, teraz jest 95

  27. lol ;D Kazik wygrywa nagrodę główną. Ale z nas matołki. A jak pisałem tę niedzielę to tak się zastanawiałem gdzie mi uciekła dziewięćdziesiąta czwarta, bo miałem dać T.Love. Robię edita ;).

  28. Już mi się palce na ręcach kończą coby doliczyć ile tych niedziel. Mój błąd.

  29. a założyłem sobie takiego soupa. ilość fajnych śmieci jakie oglądam codziennie nie może się zmarnować. i widzę Łukasz, że już mi lądowanie na księżycu podwędziłeś ;)