Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Mikropolis: Przewodnik turystyczny


papier · komentarzy 15

Witajcie w Mikropolis

W 2001, gdy wychodziło pierwsze wydanie „Mikropolis: Przewodnik turystyczny”, piszący te słowa był komiksowym leszczem, kasę przepuszczał na zeszytówki TM-Semic i rzadko interesował go komiks polski – nie licząc „Jeża Jeżego” i „48 stron”. Jednak w kupionym na WSK zinie „AQQ” znalazł kilka intrygujących plansz z psychodelicznymi postaciami. Zbyt długo zbierał się do kupna albumu i dlatego załapał się dopiero na reedycję. Wreszcie, zamiast oglądać tylko pojedyncze fotosy biura podróży, udało mu się odbyć dłuższą wycieczkę po Mikropolis i zobaczyć wszelkie jego atrakcje.
więcej…

Piekło pocztowe


książki · komentarzy 15

Piekło pocztowe

Gdy byłem w podstawówce, uwielbiałem książki Terrego Pratchetta, chyba aż za bardzo, co widać momentami do dziś. Jednakże gdzieś w połowie liceum i „Maskarady”, miałem dosyć ciągle powtarzanych tych samych żartów i sformułowań. Pięć lat i chyba piętnaście książek ze Świata Dysku później, Agnieszka, aktualnie przekopująca się przez moje licealne lektury, pożyczyła mi „Piekło pocztowe”, ostatnią wydaną u nas książkę Pratchetta.
więcej…

niedziela 97


niedziela · komentarzy 38

niedziela
Lukson:
# W tym tygodniu zauważyłem dwie fajne kampanie reklamowe, poniekąd mające swój związek z komiksami. Pierwszą jest świetnie zrealizowana kampania z Kapitanem Energą, drugą burtonowska reklama Parkera. Niusy to słabe, bo Bohater Codzienności działa od października, a gryzmoły Burtona można obejrzeć w centrum Warszawy na wielkim formacie ponoć od dwóch tygodni.

# Kolejną nieświeżynką jest to, że Jamie Hewlett (koleś rysujący „Tank Girl” i Gorillaz) stworzył kolekcję bajeranckich wibratorów. Ktoś mi może nawet jeden kupić na następne święta, z małymi modyfikacjami będę miał w pytkę spieniacz do cappucino.

# Niusem tygodnia jest dla mnie rozstrzygnięcie sporu 20th Century Fox vs. Warner Bros. w sprawie praw dystrybutorskich filmowych „Strażników”. Ładnie się porobiło.

# Pamiętacie moje zachwyty nad filmem “WALL·E”? Jeżeli tak, i mieliście podobnie, to z pewnością spodoba się Wam krótki filmik o BURN-E. Zapewne filmik zostanie niedługo usunięty z sieci, bo jest to jeden z dodatków do DVD. Także zachęcam do zakupu tegoż i podaję drugi mirror.

# Chłopaki od „Hell Hotel” wypuścili ostatnio najlepszy pasek w krótkiej historii tego webkomiksu. Okazał się on być tak świetny, że został zauważony przez chłopaków z Polygamii. Życzę dalszych małych sukcesów.

# Z powodu rotacji składu na niedzielę nie udało mi się tydzień temu zaprezentować muzycznego numeru 96. Jest nim oczywiście kultowa dla mnie piosenka zespołu CKY – „96 Quite Bitter Beings”, która towarzyszyła mi w trakcie niezliczonych godzin grania w „Tony Hawk’s Pro Skater 3”. Do dziś pamiętam także, jak Johnny Knoxville wpieprzał się wózkiem sklepowym w krzaki właśnie przy tej piosence.

# Numer 97 to najlepsza płyta Kazika – „12 groszy”. Na niej naturalnie kawałek tytułowy, „Nie ma towaru w mieście”, „Maciek, ja tylko żartowałem” i embedowany „Sztos”. Na kolana chamy!!!

Paulson:
Ø Święta nastroiły mnie nostalgicznie… Aż chce się zanucić za Sindeyem Polakiem: „Przemijamy i taka jest prawda”. Wybierając prezenty dla dzieciaków z rodziny trafiłem na model Lego, którego nigdy nie widziałem w sklepie. Nic dziwnego, skoro kosztuje tyle co dwa albo i trzy używane maluchy. A patrząc na ludzi, którzy z klocków budują scenę ataku na Hoth, zaczynam żałować, że swoje zamknąłem w pudle.

Ø Nie ukrywam, że moje ostatnie odchyły powstały pod wpływem lektury kolejnego geekowego bloga. Pasją właściciela są stare zabawki nawiązujące do filmów i komiksów. Coś, czego w Polsce mieliśmy tylko namiastkę… Poza tym komiksowi herosi z marcepanu, urodzinowy tort z Darthem Vaderem i panienki. Mam nadzieję, że jego dziewczyna nie ma .jpg na nazwisko. Chociaż jeśli chodzi o prezenty świąteczne, to jestem z nim zadziwiająco zgodny.

Ø Wszystkie te wpisy o zabawkach zaczynają Was drażnić, a ich zbieraczy uważacie za dziwaków? Jest akcja społeczna przeznaczona dla Was. Odnajdźcie w sobie odrobinę empatii dla tych biednych ludzi.

Ø W święta zdążyliście zapomnieć o zombie, a one wciąż się czają. Interaktywny trailer do filmu „The Outbreak” da Wam możliwość zmierzenia się z inwazją. Wybory, których dokonujemy, wpływają na przebieg filmiku i choć się powtarzają, to prowadzą do różnych konsekwencji. Krwawe 20 minut zabawy – przypomina się „Phantasmagoria”.

Ø Dla rozluźnienia nerwów (lecz nie palców) – Guitar Hero w wersji flashowo-świątecznej. Szkoda, że na klawiaturę. Wariantu z trzymaniem jej jak gitary nie testowałem.

Ø George Lucas planuje musical w realiach „Star Wars”. NOOOOOOOOOOOOO! Tego nawet muzyka Williamsa nie uratuje…

Powrót do przeszłości: Optimus Prime


varia · komentarzy 19

Z filmu to ja wolę Optimusa
Wybieranie prezentów dla dzieci jest dużo trudniejsze niż w przypadku dorosłego. Dziecko będzie otrzymaną rzecz oglądać długo i wnikliwie oraz bawić się nią. Dlatego wybierając podarki dla chrześniaczki i jej brata stanąłem przed nie lada zadaniem. W przypadku chłopca było oczywiście łatwiej – zacząłem się zastanawiać, co mi sprawiłoby największą przyjemność, gdy byłem w jego wieku. W końcu stanęło na wielkim robocie. Czy jest chłopak, który nie uwielbia robotów? Ale nie mógł to być byle jaki robot. Moje wewnętrzne dziecko nakazało, że musi to być Autobot. I też nie jakiś szeregowy – to miał być sam Optimus Prime.
więcej…

Papier Chaos


papier · komentarze 4

Papier Chaos

Tomasz Tomaszewski jest twórcą doświadczonym i uznanym, ale mało widocznym. Ostatnia jego samodzielna publikacja została wydana sześć lat temu, a przez ten czas twórca postaci Popmana i redaktor naczelny „Areny Komiks” udzielał się w różnych, wątpliwej jakości antologiach. Mogliśmy zatem przeczytać drętwą, ale poprawnie narysowaną, historię „Skradzione serce miasta” w antologii „11/11 = Niepodległość”, średniozabawną sześcioplanszówkę „Kisiel po łódzku” w „City Stories” #2 czy „Dziedzica Dunaina” w „Piekielnych wizjach”. Te-Te nie zabrakło również w antologii „Wrzesień: wojna narysowana” i tytusowej, wydanej na MFK 2007. Nic więc dziwnego, że Tomaszewski doczekał się własnego przekrojowego wydawnictwa.
więcej…

Lobo: Paramilitarne Święta Specjalne


film, papier · komentarzy 11

Satan Claus is coming to town!

W pewnej recenzji „Trzech Paradoksów” pojawiło się zdanie: „[…]młody autor komiksów, odwiedzający swoich komiksów”. Zwyczajna pomyłka, dawno już poprawiona, ale skojarzyłem ją z moją sytuacją. Faktycznie, jeżdżąc do rodziców, odwiedzam też moje komiksy – głównie starocie wydane przez TM-Semic, które jeszcze się ze mną nie przeprowadziły. I jeśli tylko mam czas, wyciągam je i czytam. Na święta sięgnąłem po coś specjalnego… dosłownie.
więcej…

I Was Kidnapped By LPFOS


internet · komentarzy 9

i was kidnapped

Jak wiemy, homoseksualiści chcą zniszczyć świat. Będą tak długo promować swoją orientację seksualną, dopóki ostatni poseł PiSu nie przejdzie na ich stronę. Dzięki temu, przyrost naturalny spadnie, aż w końcu Ziemia się wyludni. Proste i przebiegłe. Arsenał ich środków perswazji jest bogaty i urozmaicony, od komiksów, parad, aż po teletubisie. Mało komu śniło się jednak, że mogą istnieć specjalne komanda kosmicznych lesbijek uprowadzające niewinne ziemianki. Czy może to oznaczać, że tak naprawdę homoseksualizm to broń jakiejś pozaziemskiej rasy, która jest na tyle cierpliwa, aby w ten powolny sposób doprowadzić nas do zguby?
więcej…

Powrót do Wrót Baldura


gry · komentarzy 50

Siedziba Żelaznego Tronu

Niedawno na poczet mojego mobilnego życia w dwóch miastach na raz dostałem od rodziny laptopa. Nie potrzebowałem sprzętu do nowych gier, mam w końcu konsolę, raczej szybkiej maszyny do pisania, która od czasu do czasu pozwoli mi odpalić jakiś starszy tytuł. Biorąc pod uwagę, że nie dysponuję odpowiednią ilością płaskiego blatu aby podłączyć myszkę wszelkie RTSy i strzelanki z miejsca odpadły. Zostały przygodówki, no i RPG od Interplaya.
więcej…

Hellblazer #250


import · komentarzy 10

Hellblazer 250

Komiksy świąteczne to jedna z licznych tradycji amerykańskiego rynku. W ciągu roku takich komiksów wychodzi zazwyczaj od pięciu do dziesięciu, głównie z okazji Dnia Niepodległości, Święta Dziękczynienia, Halloween oraz Świąt Bożego Narodzenia. Opowieści rysunkowe tego rodzaju nie omijają praktycznie żadnych ważniejszych serii, nie mówiąc już o wydaniach specjalnych o pokaźnej cenie, ładnej okładce (jak chociażby ostatnie „DCU Holiday Special 2008” z rysunkiem Franka Quitely na przedzie) i paradoksalnie mizernej jakości. Wcześniej czy później „zwyczajowi w przemyśle” musiała ulec i zadośćuczynić najstarsza seria Vertigo, „Hellblazer”.
więcej…