Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Motywacja 02 – B jak Boston


motywacja · komentarzy 7

motywacja02

Przerwa okazała się znacznie dłuższa niż przypuszczałem. Walka z Audacity i sterownikami dźwięku okazała się trudniejsza niż początkowo zakładaliśmy, więc z całego czasu jaki przeznaczyliśmy sobie na przygotowanie odcinka zostało go tylko tyle, aby dosłownie zapowiedzieć każdy kawałek. A i tak nie poszliśmy na Verse.

Jest tematycznie – do drugiej audycji wybraliśmy kawałki zespołów z Bostonu, głównie z przełomu wieków. Odpuściliśmy sobie lata 80, bo jednak nie jesteśmy tak oblatani w temacie, jak chcielibyśmy być. Spis kawałków możecie znaleźć w zipie z odcinkiem.

Do ściągnięcia: z Rapidshare oraz z Sendspace.

Jeszcze tonem komentarza czy szołnotki: „Boston beatdown”, czyli będący ziszczeniem mokrych snów każdego twardego hardkorowca w kaszkiecie film dokumentalny o latach 90 w Bostonie.

komentarzy 7

  • O, fajnie. Na Verse też niedotarłem.
    A nie wyjeżdżając z Bostonu – na Slapshota się wybiera?

  • Blacksad

    Kawałek był co tak jakoś leciał:

    „The King has said he’s gonna put a tax on tea
    And that’s the reason you all American drinks coffee

    Are you going to the party? Are you going to the Boston tea party?”

    Chyba The Sensational Alex Harvey Band”, ale ja znam to w wersji Fish’a z płyty „Songs From The Mirror”.

    Oryginał: http://www.youtube.com/watch?v=Cek-O7aQbH8&feature=related – strasznie kwaśne, ostrzegam!:)

  • duzo ciekawsza historia od tego ze gutg zmienialo nazwe jest to, ze wokalista ma tylko jedna reke ;)

    ja sie pytam gdzie jest the hope conspiracy???

  • A nie ma, dodam sobie do notesiku.

  • motywacja pierwsza klasa. brakowało mi tylko więcej informacji o kapelkach. łatwiej jest mi wtedy je spamiętać.

    motywacja o kapelach z miast, w których rodził się hardcore to dobry pomysł. Liczę, ze następny będzie o nowym jorku albo waszyngtonie. jest tam tyle zespołów, ze trzeba by było zwiększyć ilośc kawałków by żadnego klasyka nie przoczyć ^^.

    jak będziecie robić nowy jork to wspomnijcie o invade:
    http://myspace.com/invade
    oni mi delikatnie mówiąc miazdzą jajka…

  • arcz: raczej nie, nie moje klimaty jakoś, nie znam kompletnie. I pewnie nie będzie mnie wtedy w mieście.

    kisiel: dzięki za miłe słowa, ale chyba jednak niezbyt dobrze się czujemy z gadaniem o muzyce, a przynajmniej Agnieszka:)

    Nie chciałem robić o Nowym Jorku, bo to w sumie raz, że strasznie oczywiste, a dwa, że kapel stamtąd tyle, że pominie się kogoś to od razu będzie krzyk :)

    jak patrzę w moją szklaną kulę, to następny odcinek raczej będzie o polskich klimatach.

    dzięki za Invade, przesłucham. oi!

  • No trochę to trwało, nie powiem. Ale jest i jest dobrze. Kawał porządnej muzyki, którą się nie interesowałem, a jak się okazuje wpasowuje się w moje gusta. Można by powiedzieć, że motywacja mnie wychowuje xP

    Fakt, że mogłoby być trochę więcej gadania między utworami, tak jak chociażby przy Blood For Blood, czy hstoryjka z myspace.

    Czekam na więcej.

Dodaj komentarz