Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 92


niedziela · komentarzy 61

niedziela

2Km3h:
* Chciałbym z tego miejsca oficjalnie przywitać nową osobę w załodze Motywu. Paweł Kamiński, znany Wam być może ze swojej audycji w Radiu Kampus czy komentarzy na niniejszej stronie, został trzecim muszkieterem naszego duetu. Pierwszego tekstu spodziewajcie się jutro, choć nie mam pewności, czy to będzie recenzja czy tylko opinia.

* W ten weekend podczas Poznań Game Arena swoją premierę miał nowy magazyn o konsolach „Engarde”. Nie zgadniecie, czyje komiksy będzie można w środku przeczytać. Innym środowiskowym akcentem jest osoba Henryka Tura, który jest był członkiem redakcji nowego magazynu.

* Lubię święta. Może tak siłą rozpędu i tradycji, ale lubię. Natomiast nie lubię gdy choinki i świąteczne reklamy pojawiają się już 3 listopada. Na szczęście nie tylko ja. Listopad wolny od Świąt!!!

* „Penny Arcade” skończyło w środę 10 lat. Czapki z głów. Jeżeli za 9 lat również będę mógł się utrzymywać z własnej pisaniny, prowadzić dobroczynną fundację i jeszcze organizować kilkudniowy konwent, to naprawdę będę szczęśliwym człowiekiem.

* Kevin Smith robił kiedyś filmy dla i o nerdach, geekach i fanbojach, zgoda. Ale jakoś robienie figurek jego postaci to już chyba przegięcie. Choć ta akurat jest bardzo fajna.

* Dziś w kąciku muzycznym Wilczy Szaniec z Nowej Huty. Bardzo przyjemne.

* I jeszcze, jako że z powrotem odkryłem w sobie miłość do „Guitar Hero” – film pt. „Bike Hero” i odpowiedź na niego.

Niedzielia według Łukasza:
# Przyszedł Monty z Pythonem po rozum do głowy i otworzył kanał Youtube. Mają wrzucać stare, dobrze znane filmiki w dobrej jakości, a oprócz tego swoje nowe komentarze. Znaczy z czasów jak już mają brzuchy i siwiznę. Całkiem super, świeć im Graham Chapman nad tym pomysłem.

# W najbliższą środę w radiowej Trójce świętują pięćdziesiąte urodziny Tomasza Beksińskiego, dziennikarza, najlepszego tłumacza filmów Monty Pythona. Niewiele słyszałem jego audycji, bo się wziął i zabił dziewięć lat temu, podobno był niesamowitym gościem.

# Nowy plakat „Whiteout” tylko mnie wkurza. Dlaczego? Bo już słyszę o tym filmie od dwóch lat, a on że niby ma wyjść 11 września 2009? Czy ich pogięło?

# Manzoku będzie miało nową stronę. Wiadomo od jakiegoś czasu, że jest w budowie. Ciekawostka jest, że odsłonięto bebechy budowy na stronie index.php. Póki co widać szablon Joomli!, a po dziale „Opinie” można mniemać, że Manzoku ma zamiar wejść w komiks pornograficzny.

# Tu mamy natomiast zbiór niezłych komiksowych tatuaży (dzięki Gordon). Charlie Brown niczego sobie.

# W 1992 wyszła pierwsza płyta Rage Against The Machine, a na niej same hity, m.in. „Killing in the name”:

komentarzy 61

  • LEAVE KEVIN SMITH ALONE! LEAVE HIM ALOOOOONE ;(
    Jeszcze figurka jego jako Silent Boba jest zrozumiała, ale Smith wypuścił też mase figurek jego samego : http://comicsmedia.ign.com/comics/image/article/710/710085/toybox2006525-02_1148549191.jpg

    A to co pokazałeś to z Dogmy, postać Silent Boba ma swoją wersję jeszcze z Clerks, Mallrats i Jay i Cichy Bob Kontratakują, bo z wszystkich filmów była seria figurek.

    3 listopada już chyba była wystawa świateczna w Smyku. A na dniach jakoś wyjechała ciężarówka Coca Coli. Dobrze, że troche śniegu spadło. I missed that white fucker.

  • Sądząc po papierku przyczepionym z tyłu opakowania figurki, to właśnie jest wersja z Clerks… Jakby on się jakoś strasznie różnił w tych filmach. :)

  • Henryk Tur już nie jest członkiem redakcji Engarde ;)

  • Co do Beksińskiego to polecam stronę – audycji nie usłyszysz, ale polecam poczytać jego filmowe / muzyczne recenzje, a już najbardziej cykl felietonów ‚Opowieści z krypty’.
    A za miesiąc i jeden dzień 9 rocznica śmierci..

  • Łukasz: he, doczytałem teraz ten temat na Golden Line do końca. Dobre. Jeszcze tylko jego nazwiska ze strony nie wymazali.

  • JAPONfan

    TAtuaze super, zwlaszcza stroj spidermana spod skory. Ale okladka Hulka na plecach? bleeeh.

  • Panowie… dziś premiera nowej płyty Guns N’ Roses… a wy tak nic o tym nie wspominacie… shame on you ;p

  • @pawelk – te wszystkie figurki mają oznaczenia jako „Clers”, ale różne serie pochodzą z różnych filmów. Tu się akurat orientuję, bo na bieżąco śledzę co tam u Kevina. :)

  • „Killing in the name of …” to piosenka legenda. Pamiętam, jak w gimnazjum wraz z grupą znajomych zrobiłem z baru pogorzelisko w rytm tej piosenki. Co to były za piękne czasy :)

  • @mads: że niby już? Że serio? Fo real? Wiesz… oni tak z tymi albumami zapieprzają ostatnio, że my nie nadążamy ;).

    @arcz: ano znam, znam stronkę. Acz nie mam czasu się zagłębiać, póki co parę rzeczy z „Machiny” i „Tylko Rocka” przeczytałem, ale dobrze, że przypomniałeś.

  • Hahaha tak Łukasz, właśnie kupiłem swoje własne Chinese Democracy. I płyta jest bardzo dobra. Fakt faktem, tak się śpieszyli, że przez tew 17lat czuję się zaskoczony pojawieniem się płyty w sklepach ;p

  • Mads! TY ŻYJESZ!!!

    :)

  • Na obronę Kevina, to figurka jest chyba z animowanych „Sprzedawców”, więc można zaliczyć ją do tej samej kategorii co podobizny Dextera, Gumisiów i reszty, a nie do statuetek rozmaitych „sławnych, pięknych i bogatych”…
    No i miło, że RATM się w końcu tutaj pojawiło :]

  • najpierw były figurki czterech postaci z animowanych Sprzedawców. A skoro sie sprzedało to przerobili wszystkie filmy w wersje animowane na potrzeby figurek :)

  • Łukasz, literówka Wam się trafiła :)

    „można smniemać, że Manzoku ma zamiar wejść w komiks pornograficzny.”

  • Nie tyle nam co mi. Dzięki ;). Akurat tam było wcześniej inne wyrażenie i został śmieć.

  • Konrad – pewnie, ze zyje. Czesto – gesto zostawiam u was komentarze, ale podpisuje sie najczesciej… Damian. ;)

  • taaaakie buty, ok.

    :)

  • WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI: Zima znowu zaskoczyła drogowców!

  • A ruscy prezydenta to już w ogóle…

  • Mnie zima nie zaskoczyła! Zmieniłem opony na zimowe tydzień temu! HA!

  • @Bike Hero – będę to puszczał ludziom, którzy twierdzą, że jestem dziwny, bo lubię gry komputerowe… Z tekstem: „Ja na szczęście gram tylko na ekranie”. What a nerdz…

  • 1. Przecież w tle tej figurki wyraźnie widać „Dogma”.
    2. Też zmieniłem tydzień temu. Ale jeszcze nie odkopałem samochodu spod tej warstwy, co go zasypuje od piątku. ;)
    3. Na stronie Manzoku zajebisty motyw: POWIĘKSZ FOTKĘ (…) [zrobię to, jak będę miał dostęp do starej stronki]
    yeah! Widział ktoś grafiki na starej stronie? :D

  • Ad.1 Tak – film Dogma na DVD, który wziąłem za klimatyczną dekorację, a nie wskazówkę interpretacyjną… :) Na opakowaniu jest Clerks, ale nieistotne, bo Bele wyjaśnił co i jak.
    Kurde, postawiłbym bym sobie go na biurku obok Vault Boya. Najlepiej razem z Jayem. :)

  • 1992 to wspaniały rok: RATM i Temple of the dog….
    Ech…życie, życie…..

  • Owszem, dekoracja, ale też wskazówka.
    Vault Boy – rewelka! :)

  • mads: Najwyraźniej MD nie dostał kasy za artykuł sponsorowany o GnR tak jak aleja. ;)

  • 92′ to także m.in. takie genialne płyty:

    – Pavement „Slanted and Enchated”
    – R.E.M. „Automatic for the People”
    – Faith No More „Angel Dust”
    – Pantera „Vulgar Display of Power”
    – Kyuus „Blues for a Red Sun”
    – Beastie Boys „Check Your Head”
    – Morphine „Good”
    – Roger Waters „Amused to Death”
    – Annie Lennox „Diva”
    – Rollins Band „The End of Silence”
    – The Prodigy „Experience”
    – Neil Young „Harvest Moon”
    – S.O.D. „Live at Budokan”

  • hmmmm… To ja wybieram Beastie Boys “Check Your Head” i utwór „So What’cha Want” :D

  • No, to ja sentymentalnie The Prodigy Experience, czyli takie klimaty

  • Co do Tomasza B. to podobno nie dość ,że był „ekscentrykiem” (bo nie mówi się źle o zmarłych) to jeszcze był „MEGA ekscentrykiem”. Krążyła historia jakoby potrafił zejść rano po bułki do sklepu przebrany za wielkiego, żółtego kurczaka.

    Nie mniej tłumaczem był niesamowitym. Dla mnie wzór jeśli chodzi o przekładanie anglojęzycznych gier słownych na nasze realia. Słynne „kto się waha, ten ręką macha” z Telemaniaka mówi samo przez się.

    A z tej serii figurek Smithowych mam tylko „Buddy Christ” z Dogmy. Jako chrześcijański ortodoks nie mogłem sobie podarować :-)

  • Blacksad

    Zawdzięczam Beksińskiemu nagranie całych dyskografii Floyd’ów, Genesis czy King Crimson – puszczał w wieczorze płytowym w „Dwójce” a potem w „Trójce”. No i Bauhaus, i Sisters of Mercy, i Cure’ów… Do tego zawsze mowił, kiedy zmienić stronę kasety, żeby ładnie na 60-tkę weszło:)
    A na koniec każdej płyty czytał teksty, przetłumaczone przez siebie na polski. Czasy sprzed mp3, przed youtube’owe i złote lata legalnego piractwa! Echhh, to se ne vrati!

    Aaa… To On też tłumaczył (poza Python’em) „Casablancę”, Bondy dla TVP czy filmy z Eastwoodem. I horrory – od klasycznych „hammerowych” z lat 60-tych, aż po gore w rodzaju „Martwicy mózgu”. Do dziś pamiętam, gdzie i kiedy dowiedziałem się, że samobója strzelił. Bo brakowało mu miłości. Cóż, każde pokolenie ma swojego Lennon’a…

  • Nono, Bondy, ba!
    No to w środę włączamy „Trójkę” i słuchamy. Będzie nie tylko Jego muzyka, ale też podobno fragmenty audycji, więc i Jego głos itd. Z Beksińskim wiążę sentyment nie tylko przez to, że tłumaczył moich ulubionych Pythonów, ale też przez samo nazwisko. Sztukę Zdzisława bardzo lubię, a na maturze nawet podpierałem się w moim temacie „Śmierć w literaturze i sztukach plastycznych” jego obrazami. Nigdy nie miałem okazji być w Sanoku i żałuję za każdym razem jak sobie o tym przypomnę ;(. Nigdy nie po drodze.

  • A ja wczoraj, się pochwalę, zmieniłem opony na zimówki w ciągu 2 godzin od „dzień dobry” do „kasa tam”. A mój stary co się umawiał w piątek dostał termin na wtorek wieczorem.

    Się ma szczęście.

  • Nie no, Maciej, jak Prodigy, to tylko to: http://www.youtube.com/watch?v=u7edztkuz5o

  • Taa…92 to wspaniały rocznik! Dzięki Holcmanie!

  • Jak mój ojciec chce zmienić opony to daje mi klucz i muszę sam zachrzaniać i wynosić na wątłych barkach zimówki z piwnicy i szaleć z lewarkiem.

  • Blacksad

    To jeszcze jedna strona: http://www.nosferatu.art.pl/
    Też masa tekstów, plus lista filmów, które Beksiński tłumaczył. Acha, raczej nie pogadalibyśmy z nim na żadnym z forów czy blogów, bo do komputerów miał podejście w stylu: „Mamy wiedźmę! spalmy ją lub utopmy! Utopmy a potem spalmy!”:)

  • Pjp -> do Sanoka zawsze zdążysz. Ekspozycja na zamku jest stała. Zresztą po śmierci Beksińskich doszły kolejne obrazy przekazane w spadku.

  • Wiem wiem, aż miejsca nie mają na to ;).

  • Blacksad

    A tak by the way Bonda, którego Beksiński tłumaczył i był lubił – może by jakiś tydzień zerozerosiódemkowy? Zawsze czegoś by się można dowiedzieć:)

  • Sztybi -> ooooo, dałeś lepszy przykład z tym Out of space :)

  • Holcman słusznie przypomniał rocznik 92.
    PAN
    TEE
    RAA
    !!!

    A wracając do figurek – znalazłem idealnie pasujące do Vault Boya – też mają główki na sprężynkach. Kto się ze mną zrzuci na wysyłkę…? :)

  • Nie wiem czy u Szwadrona by się nie znalazły jeszcze. Zioma Jezusa kupiłem taniej niż tu po samym kursie, nie licząc szipmenta.

  • 92??? to znaczy ze ratm bylo 16 lat temu? ????
    szczerze mowiac wtedy nie myslalem ,ze dozyje roku 2008

  • Wiece co, żena te figurki. Smith się strasznie skurwił, jak dla mnie.

    A figurki żena niezależnie od tego.

    No, ale co ja się znam :D

  • Ano, Smith wypuszczający figurki to tak jakby Darth Vader wydał podręcznik „Bycie lordem Sith dla opornych”.

  • Przesadzacie… Smith tylko nie chciał być gorszy od Lucasa.
    Panowie, to jest Ameryka… Skoro ktoś jest gotów to mieć, to czemu mu tego nie sprzedać.:)

  • Żeby się nie okazać ostatnią łakoma na kasę kurwą?

  • Godai, przesadzasz. Jest popyt, to i musi być podaż.

  • Nie no, jasne, ale Kevin kiedyś raczej uchodził za gościa, co wyśmiewa holyłudzkie kurwienie się dla kasy, a teraz sam „robi laskę tym wszystkim filmowym ciotom”, że tak użyję jego słów.

    Pytanie – na co jeszcze będzie popyt i jaką podaż zapewni?

  • A może to jest tak, że Kevin jako stary komiksowy freak, który pewnie sam jest kolekcjonerem figurek i innych pierdół, uznał wypuszczenie figurki z samym sobą jako coś na zasadzie spełnienia dziecięcych marzeń. Może to nie do końca chodzi i hajs i kurwienie się? Wiem, że to trochę naiwne myślenie, ale coś w tym może być.

  • No wiesz, ja bym to łyknął. Ale boję się, że to „trochę naiwne myślenie”.

    Każdy by chciał figurkę ze sobą w końcu, nie :D

  • Ale nie każdy jest Kevinem Smithem i ma możliwość coś takiego zrealizować. Chyba, że domowym sposobem – z modeliny w nakładzie kolekcjonerskim.

    To jest trochę (podkreślam słowo „trochę”, bo wiadomo, że skala jest inna)tak jakby ktoś powiedział: „godai się skurwił, bo wypuszcza CMD na papierze, żeby nabić sobie kabzę na komiksie, który najpierw za darmo udostępniał w sieci.” A wiadomo, że pobudki są zupełnie inne. Ja nie twierdzę, że w przypadku kevinowych figurek jest podobnie, ale warto się nad taką opcją również zastanowić.

  • Ano, ten godai to komercha dopiero ;).

  • Ty, no stary, było nie było ze 120 zeta na tym skosiłem. Przez te wszystkie lata. Na wszystkim naraz. Wliczając KLASTER.

    Z modeliny, powiadasz… Chyba stworzyłeś potwora :D

  • „Figurki bohaterów CMD z modeliny – ręcznie robione, numerowany nakład kolekcjonerski! Podpis autora i próbka włosów gratis!
    Już niedługo o nabycia na http://www.gniazdoswiatow.net/

    ;)

  • Maciej wklepał: „Pjp -> do Sanoka zawsze zdążysz. Ekspozycja na zamku jest stała. Zresztą po śmierci Beksińskich doszły kolejne obrazy przekazane w spadku.”

    Tak naprawdę oni już wcześniej mieli więcej obrazów, niż byli w stanie pokazać. Nie wiem czy wszystkie były własnością muzeum, czy część była tylko w depozycie. Teraz to bez znaczenia.

  • ha,a ja się dziwiłem co mi tak oglądalność skoczyła .

    Tak btw. to nie widzę związku między zarabianiem kasy na figurkach a robieniu laski panom z Hollywood ale jestem jeszcze młody i wiele tajemnic dorosłego życia przede mną.

  • W kontekście info o koncercie Sisters of mercy przypomniała mi się jeszcze jedna wspaniała płytka z 1992 r. – ich właśnie Some girls wonder by mistake!

Dodaj komentarz