Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

That 1 Guy


muzyka · komentarzy 5

That 1 Guy
Dzisiaj wpis w trochę innym stylu, bo będzie to polecajka muzyczna. Ostatnio słucham coraz mniej, a jeżeli już, to w myśl zasady inżyniera Mamonia. Słuchane przeze mnie utwory, to te, które usłyszałem w jakimś filmie bądź serialu. Nie inaczej było w przypadku That 1 Guy – jedna z jego piosenek pojawiła się w trzecim odcinku „Weeds”. Inna rzecz jest taka, że w poznawaniu danego wykonawcy zazwyczaj ograniczam się do tego jedynego utworu soundtrackowego. Z tym jednym kolesiem było inaczej…

Mike Silverman (chyba nie z tych Silvermanów) jest muzykiem zabawnym nie tylko dlatego, że przypomina mi godai’ego. Przede wszystkim tworzy muzykę dowcipną na poziomie słów, kompozycji, jak i performance’u. That 1 Guy znudzony muzyką jazzową, a jednocześnie lubiący instrumenty perkusyjne, zbudował Magiczną Rurę, instrument dziwaczny ale bardzo efektywny i efektowny. Jest to zespół rurek, kabli i jedna struna, która wraz z dwiema stopkami perkusyjnymi pozwala komponować naprawdę interesującą muzykę.

That 1 Guy gra muzykę eksperymentalną, trochę indie, trochę funk. Jeden z moich kolegów powiedział, że brzmi jak Iggy Pop który za dużo nasłuchał się Claypoola i Bucketheada. I w sumie nie mógłbym wymyślić nic lepszego. Z Bucketheadem Mike gra zresztą regularnie, a efektem współpracy są nie tylko setki koncertów, ale też dość nowa płyta „Bolt on Neck”. Obaj panowie to niezłe świry, jakim jest Mike można się przekonać oglądając kawałek wystepu, w którym wykorzystuje piłę.

Wspomniałem wcześniej o dowcipnych słowach piosenek Mike’a. Śpiewa on o dość trywialnych rzeczach, m.in. bananach, wąsach i ptakach, lecz jego utwory są bardzo ironiczne i zakręcone. Jako przykład można podać chociażby świetny „Weasel Potpie”. Polecam That 1 Guy i zachęcam do zapoznania się z jego dziwaczną muzyką. Na Youtube jest cała kupa filmików z koncertów, a na linkowanym już Myspace, pięć co lepszych kawałków. Na koniec jedna z moich ulubionych piosenek:

komentarzy 5

  • Podziękował.

  • ‚znudzony muzyką jazzową’
    jak można się znudzić muzyką jazzową? unbelievable… no ale
    moje pierwsze skojarzenie bo zacząłem od klipu: Scatman (no,drugie, pierwsze było: Michael Jackson)po dalszym przesłuchaniu, już mniej, ale ‚polecajka’ godna uwagi. kolejne skojarzenie: Amish :D

  • no szlag. uje**lo mi kawałek komentarza, to okienko za małe jest, nie widzę co usuwam…

  • Skojarzenie ze Scatmanem całkiem poprawne, no. On też się lubi aparatem mowy zabawiać.

    Z tym jazzem to jest tak, że on w ogóle jest basistą jazzowym czy coś, jeździł i konkursy wygrywał itd, ale w pewnym momencie mu się znudziło i zbudował sobie to ustrojstwo ;).

  • Ma oryginalny instrument, ale strasznie przypomina tym co wyczynia Becka.

Dodaj komentarz