<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: DMZ #5 &#8211; Hidden War</title>
	<atom:link href="http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/</link>
	<description>we care</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Apr 2012 16:22:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: gonz</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6338</link>
		<dc:creator>gonz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Nov 2008 16:51:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6338</guid>
		<description>jak najbardziej. pchnąłem swój pierwszy tom pierwszemu z brzegu chętnemu (podoba się, Łukaszu?), i uzbroiłem w deluxa. inteligentne, realistyczne, polityczne, superbohaterskie...O_o że jak? że w pytę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jak najbardziej. pchnąłem swój pierwszy tom pierwszemu z brzegu chętnemu (podoba się, Łukaszu?), i uzbroiłem w deluxa. inteligentne, realistyczne, polityczne, superbohaterskie&#8230;O_o że jak? że w pytę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: blender</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6339</link>
		<dc:creator>blender</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Nov 2008 16:46:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6339</guid>
		<description>aaaaaaa, to sorry. Ja miałem na myśli te parę trejdów Y które przeczytałem. Małe nieporozumienie.
Sporo słyszalem o ExMachinie, ale nigdy nie wpadła mi w łapy. Warto?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>aaaaaaa, to sorry. Ja miałem na myśli te parę trejdów Y które przeczytałem. Małe nieporozumienie.<br />
Sporo słyszalem o ExMachinie, ale nigdy nie wpadła mi w łapy. Warto?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gonz</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6325</link>
		<dc:creator>gonz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Nov 2008 08:59:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6325</guid>
		<description>kurde. ja porównuje tylko tomy pierwsze, i jak na razie Wood zachęcił mnie bardziej, a zwykle początek jest dla mnie kluczowy chyba. Inna sprawa że jeśli o początek chodzi, to wolę Ex Machinę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kurde. ja porównuje tylko tomy pierwsze, i jak na razie Wood zachęcił mnie bardziej, a zwykle początek jest dla mnie kluczowy chyba. Inna sprawa że jeśli o początek chodzi, to wolę Ex Machinę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: blender</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6337</link>
		<dc:creator>blender</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 21:50:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6337</guid>
		<description>no pewnie że nie byłem pewien, bo kto by zwracał na takie pierdoły uwagę i jeszcze je zapamiętywał?? ;) Sprawdziłem z ciekawości, żeby przyjrzeć się tym tzw oczywistym przypisom.
Co do idei S i Y - takich ogólnych koncepcji pewnie jeszcze w niejednym dziełku by się doszukał, tylko co z tego? Liczy się rozwinięcie tematu, a nie go podstawowa idea, nie? IMO Vaughan świetnie sobie radzi z kreaowaniem świata bez facetów i świetnie oddaje klimacik. Do tego przybrał fajną konwencję - motyw drogi ;) Tego u M nie uświadczysz. Dlatego ja nie porównuję tych dwu rzeczy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no pewnie że nie byłem pewien, bo kto by zwracał na takie pierdoły uwagę i jeszcze je zapamiętywał?? ;) Sprawdziłem z ciekawości, żeby przyjrzeć się tym tzw oczywistym przypisom.<br />
Co do idei S i Y &#8211; takich ogólnych koncepcji pewnie jeszcze w niejednym dziełku by się doszukał, tylko co z tego? Liczy się rozwinięcie tematu, a nie go podstawowa idea, nie? IMO Vaughan świetnie sobie radzi z kreaowaniem świata bez facetów i świetnie oddaje klimacik. Do tego przybrał fajną konwencję &#8211; motyw drogi ;) Tego u M nie uświadczysz. Dlatego ja nie porównuję tych dwu rzeczy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gonz</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6336</link>
		<dc:creator>gonz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 21:37:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6336</guid>
		<description>a - jeszcze jedno. Lennona musiałeś sprawdzić, bo nie byłeś pewien. daje do myślenia, nie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a &#8211; jeszcze jedno. Lennona musiałeś sprawdzić, bo nie byłeś pewien. daje do myślenia, nie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gonz</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6335</link>
		<dc:creator>gonz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 21:34:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6335</guid>
		<description>ja nie twierdzę że wszystkie przypisy zbędne, część owszem celna. około 1/5, nie więcej. reszta jest dla osób z trzeciego świata, ze stron odciętych od cywilizacji, izolowanych reżimów totalitarnych itp. akurat już nie jesteśmy członkiem Układu Warszawskiego, tym bardziej WNP, więc kamaaaan...

a co do seksmisji - pewnie że tylko częściowo trafne porównanie, bo y to nie adaptacja. nawet adaptacje są często dalsze od pierwowzoru (vide LXG), niż w przypadku sexmisja-Y. poza tym i machulski i Vaughan opowiedzieli o świecie opanowanym przez kobiety, oraz ostatnim bastionie męskości, starającym się skumać co się stało i zaradzić postawieniu wszystkiego do góry nogami. bez wdawania się w detale pasuje do obu dzieł, nie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja nie twierdzę że wszystkie przypisy zbędne, część owszem celna. około 1/5, nie więcej. reszta jest dla osób z trzeciego świata, ze stron odciętych od cywilizacji, izolowanych reżimów totalitarnych itp. akurat już nie jesteśmy członkiem Układu Warszawskiego, tym bardziej WNP, więc kamaaaan&#8230;</p>
<p>a co do seksmisji &#8211; pewnie że tylko częściowo trafne porównanie, bo y to nie adaptacja. nawet adaptacje są często dalsze od pierwowzoru (vide LXG), niż w przypadku sexmisja-Y. poza tym i machulski i Vaughan opowiedzieli o świecie opanowanym przez kobiety, oraz ostatnim bastionie męskości, starającym się skumać co się stało i zaradzić postawieniu wszystkiego do góry nogami. bez wdawania się w detale pasuje do obu dzieł, nie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: blender</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6334</link>
		<dc:creator>blender</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 21:22:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6334</guid>
		<description>of korbs że From Hell jest z Timofa. Zawsze mi się T z KG pitoli.
Gonz, teraz przesadzasz, bo Lennona nikt nie wyjaśniał. Aż zajrzałem do Y. OK, wiem, że to tylko przenośnia była, ja jednak z oczywistości mógłbym się czepić boskiej Janis. To chyba nawet autentyczny kretyn wie. Ale takie cuda jak Culper Ring albo ampersand, to sory, ale mimo nieskromnego przekonania o pewnym wyrobieniu, to nie wiedziałem. Może się w Y przypieprzyć do przypisów kulturowych, ale czy aby na pewno są one takie dla wszystkich czytelne? Kurde, jak bym raczej szacun okazał gościowi, że chciało mu się przybliżać te motywy tym niekumatym. No ale faktem tez jest, że nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Zresztą, dogodzić wszystkim się nie da, więc generalnie nie ma co dyskutować.
Nie zgodzę się też z nieoryginalnością wykreowanego w Y świata. Przywoływanie Machulskiego i Seksmisji uważam za częściowo tylko trafione - świat z dwoma facetami. Reszta już tylko dzieli te dwie produkcje. Pierwsza i podstawowa to ta, że w Seksmisji mamy świat ustabilizowany, rządzony i zrównoważony (no, oprócz dekadentek i opozycji). W Y świat = chaos totalny, stąd od razu pacnął mnie potencjał pomysłu i ciekawość, co dalej. Nie nie, ciągle uważam Y za komiks lepszy od DMZ i tak jak lukaszb myślę, że po Kaznodziei to jeden z hitów naszego rynku. W dodatku świetnie napisany i opatrzony ważnymi przypisami, hehehehe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>of korbs że From Hell jest z Timofa. Zawsze mi się T z KG pitoli.<br />
Gonz, teraz przesadzasz, bo Lennona nikt nie wyjaśniał. Aż zajrzałem do Y. OK, wiem, że to tylko przenośnia była, ja jednak z oczywistości mógłbym się czepić boskiej Janis. To chyba nawet autentyczny kretyn wie. Ale takie cuda jak Culper Ring albo ampersand, to sory, ale mimo nieskromnego przekonania o pewnym wyrobieniu, to nie wiedziałem. Może się w Y przypieprzyć do przypisów kulturowych, ale czy aby na pewno są one takie dla wszystkich czytelne? Kurde, jak bym raczej szacun okazał gościowi, że chciało mu się przybliżać te motywy tym niekumatym. No ale faktem tez jest, że nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Zresztą, dogodzić wszystkim się nie da, więc generalnie nie ma co dyskutować.<br />
Nie zgodzę się też z nieoryginalnością wykreowanego w Y świata. Przywoływanie Machulskiego i Seksmisji uważam za częściowo tylko trafione &#8211; świat z dwoma facetami. Reszta już tylko dzieli te dwie produkcje. Pierwsza i podstawowa to ta, że w Seksmisji mamy świat ustabilizowany, rządzony i zrównoważony (no, oprócz dekadentek i opozycji). W Y świat = chaos totalny, stąd od razu pacnął mnie potencjał pomysłu i ciekawość, co dalej. Nie nie, ciągle uważam Y za komiks lepszy od DMZ i tak jak lukaszb myślę, że po Kaznodziei to jeden z hitów naszego rynku. W dodatku świetnie napisany i opatrzony ważnymi przypisami, hehehehe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gonz</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6333</link>
		<dc:creator>gonz</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 20:41:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6333</guid>
		<description>wiesz, dla mnie Y właśnie nie kopie w jaja - Machulski takie tematy to już ze 30 czy 40 lat temu przerabiał :]

co do oczywistych oczywistości - tłumaczenie kto to john lennon to traktowanie czytelnika jako tumana właśnie. z tym że ocena czytelnika leży w gestii autora, który kontekstu nie tłumaczy w swoim komiksie. tłumacz ma tłumaczyć, treść i kontekst. ale oswajania czytelnika z ikonami kultury masowej, to już jest przerost ego, branie odbiorcy za cymbała, albo oderwanie od rzeczywistości. zresztą pies go drapał, niech tłumaczy też co oznacza po polsku USA, i czym są Stany Zjednoczone Ameryki, tylko się kompromituje.

co innego wspomniane nazwisko z Misterium. jest ważne dla kontekstu, a zrozumienie nie tyle zależy od kumatości, co od znajomości języka. no i dla niektórych to będzie o jeden istotny kontekst mniej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wiesz, dla mnie Y właśnie nie kopie w jaja &#8211; Machulski takie tematy to już ze 30 czy 40 lat temu przerabiał :]</p>
<p>co do oczywistych oczywistości &#8211; tłumaczenie kto to john lennon to traktowanie czytelnika jako tumana właśnie. z tym że ocena czytelnika leży w gestii autora, który kontekstu nie tłumaczy w swoim komiksie. tłumacz ma tłumaczyć, treść i kontekst. ale oswajania czytelnika z ikonami kultury masowej, to już jest przerost ego, branie odbiorcy za cymbała, albo oderwanie od rzeczywistości. zresztą pies go drapał, niech tłumaczy też co oznacza po polsku USA, i czym są Stany Zjednoczone Ameryki, tylko się kompromituje.</p>
<p>co innego wspomniane nazwisko z Misterium. jest ważne dla kontekstu, a zrozumienie nie tyle zależy od kumatości, co od znajomości języka. no i dla niektórych to będzie o jeden istotny kontekst mniej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: PKP</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6332</link>
		<dc:creator>PKP</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 20:33:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6332</guid>
		<description>A co to za FH z KG? Bo jeśli From Hell to, o ile mnie pamięć nie myli, komiks ten został wydany przez Timofa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co to za FH z KG? Bo jeśli From Hell to, o ile mnie pamięć nie myli, komiks ten został wydany przez Timofa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: blender</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/10/31/dmz-5-hidden-war/#comment-6331</link>
		<dc:creator>blender</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 20:26:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=564#comment-6331</guid>
		<description>hm, coś w tym jest, zgoda. Ja jednak w Y dostrzegłem fenomenalny potencjał. Jedyne, co mi się w nim nie spodobało, to mnogość wątków w jednym tomie. Dlatego być może jest on nieco bardziej nierówny niż DMZ. W DMZ natomiast Wood nie przekonał mnie wizja tego świata. Dwie frakcje, strefa DM... Jakby to były średniowiecze, gdzie nie ma telefonów, TV itd. Propaganda jak za Gebelsa itd. Nie mówię tej serii, po prostu przy w ofercie Manzoku, bo o nich mowa, plasuje sie niżej od Ygreka. Misterium to zupełnie inna liga więc nie ma co porównywać. W zalewie komisków z innych wydawnictw pewnie DMZ zyskuje, ale czytam bardzo wybiórczo, generalanie tytuły z Taurusa (Trupki i Q&amp;C), ostatnio z KG (FH) no i Egmontu (ostatnio świetne Baśnie3, i takie sobie Baśnie z 1001 nocy), więc DMZ w mojej hierarchii stoi niżej. Chociaż nie znam dalszego ciągu, więc może potem jest lepiej?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hm, coś w tym jest, zgoda. Ja jednak w Y dostrzegłem fenomenalny potencjał. Jedyne, co mi się w nim nie spodobało, to mnogość wątków w jednym tomie. Dlatego być może jest on nieco bardziej nierówny niż DMZ. W DMZ natomiast Wood nie przekonał mnie wizja tego świata. Dwie frakcje, strefa DM&#8230; Jakby to były średniowiecze, gdzie nie ma telefonów, TV itd. Propaganda jak za Gebelsa itd. Nie mówię tej serii, po prostu przy w ofercie Manzoku, bo o nich mowa, plasuje sie niżej od Ygreka. Misterium to zupełnie inna liga więc nie ma co porównywać. W zalewie komisków z innych wydawnictw pewnie DMZ zyskuje, ale czytam bardzo wybiórczo, generalanie tytuły z Taurusa (Trupki i Q&amp;C), ostatnio z KG (FH) no i Egmontu (ostatnio świetne Baśnie3, i takie sobie Baśnie z 1001 nocy), więc DMZ w mojej hierarchii stoi niżej. Chociaż nie znam dalszego ciągu, więc może potem jest lepiej?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

