in niedziela

Niedziela 83

niedziela

Ten-od-„Lorda Jima”:
* Jak wiecie, polski półświatek komiksowy przypomina momentami pole walki wywiadów podczas zimnej wojny. Plotka goni plotkę, wszyscy są proszeni o dyskrecję, samochody wybuchają, na mostach dochodzi do wymiany jeńców i tak dalej. Mogę Wam tylko powiedzieć, że ktoś wyda na MFK komiks, względnie zbiorek już znanych prac. Ja wiem, on wie, osoba, która mi o tym powiedziała też wie, więc Wy też się domyślacie.

* Mikołaj Spionek i Bartosz Sztybor robią komiks o piratach. Konkretnie jednym. Jako że pokochałem „Rodzinę Soprano”, to czekam.

* Gorzka prawda jest taka, że pewnego dnia nadchodzi moment, w którym zaczyna się odczuwać znużenie Misfitsami i AFI. Wtedy można posłuchać Hour Of The Wolf i znowu poczuć się, jakby się było w klasie maturalnej, kiedy świat należał do nas i nie trzeba było się tak często golić.

* W czwartek odbyła się druga edycja „Dnia z Ryanem Estradą”. Ponownie zainfekowano kilkadziesiąt tytułów.

* Nie wiem czy to jest jakaś część romantycznego planu dostania się do czyichś majtek, ale zostałem poproszony o podrzucenie linka do galerii pracy Joanny Czopowicz. Tamże: SSmanki, więźniarki obozów koncentracyjnych, powstańcy i kilka żartów językowych.

* Jak wspominałem w rozmowie z Gonzem, jestem nieco zmęczony „Guitar Hero” i pochodnymi, za dużo ich ostatnio, straciłem rachubę. Tymczasem na pecety ma wyjść „Guitar Rising” dzięki któremu będzie się można nauczyć grać na prawdziwej gitarze. Ciekawe.

* Teledysk w którym Madonna udaje, że zależy jej na czymś poza sprzedażą jej płyt. Pocieszne.

* Tak jak nie lubię w PvP postaci Scratcha, tak trudno odmówić tej figurce świetności.

Ten-od-„Gwiezdnych Wojen”:
# Jeżeli jeszcze – z bloga, którego polecałem tydzień temu – nie trafiliście na bloga Frédérica Peetersa („Niebieskie Pigułki”), to koniecznie zajrzyjcie. Mnie te zombiaki podchodzą do tego stopnia, że musiałem zrobić sobie tapetkę. Uprzedzając pytania o niektóre moje katalogi – tak, zbieram na Was haki.

# Kevin Smith widział „Strażników” i jest wnieboku**awzięty. Nawiązując do wypowiedzi naszego czytelnika oraz do pewnego filmu – I believe in Kevin Smith.

# Niedawno zaprezentowano backstage’owe zdjęcia z adaptacji „Koraliny” Gaimana. Książkę przeczytałem dobre parę lat temu i na film jakoś specjalnie nie czekam, ale jeżeli będzie to jakaś fajna animka (O! PC z reklam Apple’a!), to czemu jej się nie przyjrzeć za te pół roku.

# Blog faceta z Single Bound Studios, na którym pokazuje efekty przemiany zeszytów w hardcovery. Co prawda wszystkie te okładki są względnie na jedno kopyto, ale na pewno robią wrażenie.

# W 1983 roku zmarł Luis Buñuel, który zrealizował z Dalim „Psa andaluzyjskiego”, kiedyś bardzo lubiłem ten pieprznięty film. W tym samym roku bohater piosenki z siódmej minuty poniższego filmiku otrzymał Nobla. Ale piosenkarz-w-modnych-gaciach i tak wie swoje.

Skomentuj

Comment

33 Comments

  1. Co do pierwszej plotki – obstawiałbym graphicusa, gdyby nie to, że w międzyczasie pojawia się tam jakiś pośrednik.

  2. apropo pierwszego – nie mam zielonego pojęcia o kogo chodzi. Dajcie jakieś podpowiedzi.

  3. Nie możemy powiedzieć nic poza tym, co napisał godai u siebie. Bo nas zabije już drugi raz za psucie niespodzianek.
    Choć z drugiej strony godai dał naprawdę duuuużo podpowiedzi ;).

    @Rob – nie potwierdzam, nie zaprzeczam ;)

  4. Witam!
    Dzięki za umieszczenie linku do mojej galerii online. A przy okazji, czy mogłabym wiedzieć, kto Ciebie o to poprosił? Umieram z ciekawości, któż to chce „dostać się do moich majtek”…
    Pozdrawiam serdecznie!

  5. Jeżeli jakiś koleś zagada do Ciebie w stylu „hej mała, to dzięki moim kontaktom wylądowałaś na Motywie” to chyba to będzie ten delikwent :)

  6. W takim razie będę z niecierliwością czekać na spotkanie, by usłyszeć te słowa. No i poznać liska chytruska :D

  7. @lukasz: to są dobre podpowiedzi dla tych, co wiedzą, czyim ojcem był Anakin.

    Nie każdy kuma ten kawałek getta :D

    Zresztą, delikwent pewnie niedługo sam się przyzna.

  8. Miałem kiedyś coś takiego przy anusie, ale mi operacyjnie wycięli.

  9. KRL: coś takiego, jak Anakreont, ale pochodzi od Kina, a nie od Kreonta.

    Kin, to ten od kina. I radia.

    ;)

  10. gwoli ścisłości to byłem ja ale autorze tematu chyba cie pogielo z tymi majtkami :-) Proszę tak nie insynuować bo gdyby zobaczyła to moja druga połowa to bym doznał rozległych obrażeń.

    robisz ze mnie zboczeńca, molestanta i palikota z gumowym penisem, że digartowiczów lansuję ? :D

    kuuuurfa więcej nie będę.

    a pani joanna fajnie rysuje a nikt do niej nie zagląda i mi sie jakoś szkoda porobiło, że jakieś kupsztale rysunkowe mają większe grona odbiorców. Jakoś tak dążę żeby była równowaga w galaktyce.

    Między innymi uważam że Bartek Sz. musi zostać wykastrowany, a w Kebabach zamiast pekińskiej powinna być zwykła kapusta.

    pzdr.

  11. Kondradh: Nie kłamię, choć też nie mówię całej prawdy. Drugiego mi zostawili…

    Titos: Zgadzam się. Powinno się mnie wykastrować. Dla dobra owiec!

  12. Bohater piiosenki Kazika,jakos tak to leci „..tylko pan komandorze Tarkin anakin…”. chyba

  13. Łukaszu, zrobimy zrzutkę na egzemplarz, by móc zobaczyć recenzję. Z czasem przyjdą sponsorzy…
    A potem chyba trzeba będzie zrecenzować to:
    kliku klik

  14. U mnie w akademiku się na takie coś mówiło „Usta Mariana”. Marian to nasz „ochroniarz”.

    @titos – cool av ;]

  15. Titos: Ktoś mi kiedyś powiedział: „Fear is the path to the dark side. Fear leads to anger. Anger leads to hate. Hate leads to suffering. I sense much fear in you”.

  16. ej 2 tyg do mfk może jakiś news o mfk? bo nie chce mi sie szukać co tam będzie i kto przybędzie i co sie wyda i te pe