Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Kto idzie na Hellboya?


film · komentarzy 29

zaproszenie

Bo my wybieramy się do warszawskiej Kinoteki w najbliższy czwartek (11.09.08) na godzinę 19.50. Jeżeli ktoś ma ochotę się przejść, to zapraszamy, im więcej nas będzie, tym zabawniej. Być może razem z nami pojawi się też ktoś, kto ma grupowe zniżki na bilety, jakby co.

Sam nie mam pojęcia, czego się spodziewać po tym filmie, pierwszego nie oglądałem, a komiksy bardzo lubię. „Labirynt Fauna” również mi się podobał, więc jestem całkiem pozytywnie nastawiony.

To tak tonem krótkiego ogłoszenia.

film

komentarzy 29

  • wolfman

    JUŻ WIDZIAŁEM I GORĄCO POLECAM…

    Muskularny detektyw, z rogami na głowie i ogonem jest jak dla mnie postacią nieco groteskową, ale i bardzo sympatyczną. O wiele lepiej porusza się i przemawia do mojej podświadomości niż zielony HULK czy RZECZ z Fantastycznej czwórki jest bardziej sprawny i momentami komiczny, na ekranie mając do czynienia z jeszcze bardziej zabójczą bronią, potworami i drobnym, prywatnym konfliktem w domu (miesiąc miodowy zdecydowanie się już skończył :-) wg mnie fantastycznie się to komponuje, no i to kopanie wrednych tyłków jak zwykle boskie. W swojej walce zespół Biura musi przemieszczać się między powierzchnią zamieszkałą przez ludzi, a tą ukrytą, magiczną, w której rządzą wytwory fantazji efekty stoją na naprawdę wysokim poziomie, ale jakby mogło być inaczej skoro za produkcją stoją takie nazwiska jak nagrodzony Oskarem Guillermo Navarro (Labirynt Fauna), scenograf – Stephen Scott (Hellboy, Doom), montaż – Bernat Vilaplana (Labirynt Fauna) oraz niezrównana charakteryzacja – Mike Elizalde (Hellboy, X-Men: The Last Stand). Ten komiksowy świat na ekranie przedstawiony jest naprawdę fantastycznie fabuła co prawda nie jest zbyt górnolotna ale rekompensuje to wykreowany fantastyczny świat, przeplatający się humor i heroizm bohaterów i dlatego raczej trudno jest usnąć na tym widowisku :-)

  • pierwsza część to straszna kupa była. Nie dałem rady dooglądać do końca…

  • masz całe dzisiaj i jeszcze trochę jutra żeby nadrobić z jedynką. wypożycz albo coś ;) warto! :)

  • @Konradh, Sick ma rację. Jesli jedynki jeszcze nie oglądałeś, to szybko nadrób tą zaległość, bo warto. Film nie ma takiego klimatu jak komiks, a Guillermo postawił bardziej na akcję i humor, co jednak wyszło filmowi na dobre. A Ron Perlman to urodzony Hellboy!!

  • wg mnie nowy Hellboy wyszedł bardzo przeciętnie. Nie czuję tego klimatu, który udziela mi się za każdym razem przy czytaniu komiksu (chociaż momentami komiks jest wtórny, za dużo mielenia tych samych wątków bez popychania historii do przodu). Wizulanie H2 jest ok, choć jak dla mnie za mało mroczny. Scenariuszowo, niestety… Po prostu przeciętny film.

    ot, co, chyba równocześnie z Ironem pisaliśmy :-)

  • mi jedynka podobała bardzo. była tak fajnie toporna… jak kreska mignoli. a dwójka to jakies szaleństwo: władca pierścieni na ulicach amerykańskich miast.

    ale i tak warto. choćby dla jednej sceny z alkoholem…

  • No do jutra już nie zdążę nadrobić, ale się postaram, jakoś :)

  • Ja jeszcze nie byłem, ale wyrobić własną opinię by się przydało, więc chętnie się z wami przejdę.

  • Też się chętnie przejdę na Hellboya 2, ale niestety nie z wami, chyba, że ktoś z was będzie przelotem w Poznaniu :)

  • Możesz iść w czwartek do kina w Poznaniu o tej samej porze i połączymy się mistyczną więzią :)

  • Łukasz – jak pewnie już się zorientowałeś, AVGN to taki koleś, co recenzuje stare gry na konsole (głównie NES). W przeważającej części są to pozycje dość żenujące. W którymś ze swoich występów Rolfe wrzucił NES-owego kartridża do kibla, w innym zamarkował sranie nań ciekłym kałem. O, takie tam.

    Stąd myślałem, że jako osoba obyta w sieci natknąłem się na niego.

    Ale w ogóle taki komiksowy wideoblog to byłaby fajna sprawa, rozważcie to!

    A tak w ogóle to aktualnie siedzę w Holandii i jedzenie tu jest PODŁE! :(

  • Hej, to nawet ja wiem, kim jest Angry Nerd.

    Co do wideobloga, no to rozważamy, owszem.

    A co do żarcia, to przykro mi, ale w sumie nigdy nie sądziłem, że drewniaki i wiatraki z tulipanami mogą być smaczne.

  • A wszystko to podane jeszcze w sosie rozpasania moralnego.

  • Rob, co Ty, do Holandii jeść pojechałeś?

  • Mnie klimat pierwszego Hellboya nieszczególnie leży- tzn. to trochę tak, jak del Toro stworzył niemalże nowe postaci ze znanym z komiksu wyglądem i mocami.

  • Rob: marihuany się nie połyka!

    (czyżby?)

  • ja też mogę przyjść?

  • Świetny film!

  • Dobry agent ze mnie, Łukaszowi odpowiedziałem nie w tej notce co trzeba, teraz się dopiero zorientowałem.

    Wszystko pewnie przez tę marihuanę.

  • Ok, to jaka ustawka ? Bujane ławeczki przed Kinoteką o 19.30 ?

  • W środku lepiej, przy kasach.

  • Spoko. Już wiemy jak wyglądamy (chociaż jakiś czas temu z Łukaszem się nie poznaliśmy) więc nie powinno być problemu ;-)

  • dziś nie dam rady, dałem wczoraj, film też dał aż miło. jedynka smęciła.

  • film strasznie kiepski

  • Ja idę pokrzepiony opinią Gonza i ufam, że jednak film będzie dobry.

  • jak wrócita to napiszta jakąś reckę czy cuś :)

  • No i mi się też udało obejrzeć – film dobry, ale jedynka była lepsza. Po prostu tak jak napisał Gonz, mało hellboy’owy jest ten film. Tak samo jak jemu, brakowało mi klimatu pierwszej części. Zgodzę się też z niektórymi recenzjami, gdzie zarzuca się Del Toro, że designem postaci poszedł za bardzo w stronę Labiryntu Fauna. Co jednak nie zmienia faktu, że film się oglądało świetnie. Ale z kina i tak wyszedłem zadowolony :)

Dodaj komentarz