Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

W sidłach animowanej Wikipedii. Rzecz o Ziniolu


varia · komentarze: 19

Batman 1966
O „Ziniolu” pisałem tutaj, wspomniałem tam między innymi, że artykuł Pauliny Piotrowskiej był słaby. Tematem dogłębnie zajął się Jarek Obważanek. Jarek jest znanym miłośnikiem sprzętu AGD, w przerwach lektur instrukcji do mikrofalówek i lokówek czyta komiksy. Czasem nawet o nich pisze na Wraku (10 lat temu był to jeszcze serwis o zepsutych telewizorach i boilerach). Tekst Jarka jest dość ciężki więc ostrzegam, czytając go czułem się jakbym czytał własne przypieprzania się. Nie zmienia to faktu, że Jarek ma rację, a Piotrowskiej się należało. Jej tekst dostępny jest w galerii na samym dole. (Ł.)

Zamiast wstępu. Sensacyjne odkrycie
Czytając artykuł „W krainie ciemności. Rzecz o Batmanie” Pauliny Piotrowskiej, zamieszczony w pierwszym numerze „Kwartalnika Kultury Komiksowej Ziniol”, odkryłem przypadkiem, że zawiera obszerne fragmenty żywcem przetłumaczone z anglojęzycznej Wikipedii. Oburzony swoim odkryciem napisałem do Łukasza, który zaproponował mi gościnny występ na Motywie. Początkowo odmówiłem, tłumacząc, że nie zależy mi dokładnym wyśledzeniu fragmentów zapożyczonych bez podania źródła. Jednak gdy dotarłem do opisu Oracle, zasiadłem do komputera i nie wstałem od niego aż do skończenia tekstu, punktując największe wady artykułu z „Ziniola”. Ponieważ nie jestem nadzwyczajnym znawcą Gacka i jego środowiska, wspomogłem się tym samym źródłem, co Piotrowska.
więcej…

Okolicznościowy konkurs


varia · komentarze: 83

batmandowygrania

Skłamałbym, gdybym napisał, że konkurs został zaplanowany. Dzisiaj jakoś wcześniej pojawiłem się w pracy więc postanowiłem pójść od metra dłuższa trasą. Przechodząc przez bazar, natrafiłem na stoisko ze starymi gazetami, a w nim pudło z komiksami. Dobroci różnej bez liku, między innymi jakieś zagubione „Produkty”, „G.I.Joe”, „Z Archiwum X”, „Pilot śmigłowca” i tym podobne. A między nimi, proszę bardzo, TM-Semic Wydanie Specjalne 2/97, czyli druga część kultowego „Batman: Black and White”! Cóż za zbieg okoliczności!

100 stron, dziesięć krótkich historii autorstwa m.in. Klausa Jansona, Matta Wagnera, Dennisa O’Neila, Briana Bollanda i Katsushiro Otomo. W czerni i bieli, oczywiście.

Układ jest taki, że spośród osób, którym do piątku, to jest do 8 rano 15 sierpnia, przez palce przejdzie napisanie w komentarzach zdania „Eckhart wypadł lepiej od Ledgera”, moja osobista wróżka wylosuje DWIE, które otrzymają niniejszy komiks. Trzeci egzemplarz zostawiam dla siebie, co mi tam.

Nagrody prześlemy pocztą albo spotkamy się na mieście.

Aktualizacja, 15.08.08 10:32:

Wróżka wylosowała następujących szczęśliwców: Arcza i Pstraghi. Gratulacje!

Krótkie refleksje z Batmanem w tle


film · komentarze: 23

Batman
Tym razem witamy Michała Chudolińskiego, który znany jest w paru miejscach jako Chudy. Michał jest redaktorem magazynu KZ (właśnie ukazał się nowy numer), gdzie jest, można tak powiedzieć, ekspertem od Batmana. Oprócz tego Chudy związany jest z Batcave, a dzisiaj o 18.00 będzie go można zobaczyć w interaktywnej telewizji internetowej lajfCzat. Rozmowa będzie dotyczyć… Batmana! Konrad mówił: „Why so monothematic?”, nieprawdaż? (Ł.)

Chciałbym rozpocząć od małego wyjaśnienia. Nie chcę pisać żadnej recenzji ani publicystyki innej maści, związanej z „Mrocznym Rycerzem”. Po pierwsze, zrobiło to już wiele osób na świecie, bardziej wykwalifikowanych i kompetentnych ode mnie w sferze filmowej i to ich teksty czytać należy. Po drugie, jesteśmy na blogu i zasady funkcjonowania bloga uszanować należy. Przedstawiam Wam zatem parę krótkich zwięzłych myśli moich, jakie narodziły się po seansie „The Dark Knight”. Ich celem jest jedynie ukazanie mojego światopoglądu i nic ponadto. Za wszelki odzew spowodowany zaintrygowaniem moimi myślami serdecznie dziękuję. Zdaje mi się, że wystarczy już tych wszystkich wyjaśnień. Czas przejść do sedna sprawy.
więcej…

Jeszcze mroczniejszy rycerz, czyli historie o Batmanie w służbie społecznej


komiksy · komentarze: 3

batman batman robin batman

Autorem dzisiejszego tekstu jest Bartek Biedrzycki, którego dosyć trudno przedstawiać, głównie ze względu na to, że wiecznie ma uwagi co do sposobu odmiany jego pseudonimu. Tak też godai jest Wam najpewniej znany choćby z nadzorowania Kolektywu i prowadzenia podcastu B180 poświęconego Batmanowi. (K.)

Komiks od zarania dziejów służył jako oręż propagandy i trudno się temu dziwić. Również amerykańscy herosi odpracowali swój przydział, bijąc tych okropnych Japońców i walcząc ze Szwabami.

W czasach bardziej nam współczesnych, kiedy globalny konflikt nie wstrząsał światem, zajęli się problemami bardziej społecznymi – ostatni syn planety Krypton zabawiał się w Kapitana Planetę albo ostrzegał dzieci przed milionami min, walającymi się po całych Bałkanach.

Batman, z racji swojego, dość nietypowego jak na superbohatera rodowodu, wielokrotnie dostawał do spełnienia misję dużo poważniejszą, dużo cięższą, dużo mroczniejszą. Pozwolę sobie o takich przypadkach opowiedzieć. Z racji ograniczonego miejsca wybrałem trzy najbardziej warte wspomnienia.
więcej…

Mroczny Rycerz po raz pierwszy


film · komentarze: 8

Joker killed the Batman
Będzie krótko. Bo tydzień z Batmanem w zamyśle jest też tygodniem gościnnych występów. Ograniczam się więc do minium, które wypada powiedzieć o filmie, by zagaić dyskusję. Swój wpis kieruję do osób, które film już oglądały. Wszystkich, którzy jeszcze nie byli, wysyłamy do kina (bo warto!), a później zapraszamy tutaj.
więcej…

Nazywam się Mamoń. Inżynier Mamoń


film · komentarze: 29

Batman do cholery!
Pierwszym gościem na Motywie, z okazji batmanowego tygodnia, jest Wojtek Grzegorek, szerzej znany (również z naszych komentarzy) jako JAPONfan. Japon prowadzi wraz z godaim podcast o Batmanie, w wolnych chwilach coś sobie rysuje i przeprasza prezydenta. Sam mówi, że przygotował dla nas grafomański tekst. Zapraszam do przeczytania, w imieniu autora i motywowego składu. (Ł.)

Mam tak, że lubię amerykańskie komiksy. Lubię też polskie, ale w amerykańskch więcej się dzieje. W polskich to wiadomo, patrzą w lewo, patrzą w prawo. Lubię też (choć to podobno oznaka autyzmu i/lub choroby umysłowej) jak nic się nie zmienia. Czyli lubię wiedzieć co lubię przez wcześniejsze znanie owej rzeczy.
więcej…

Tydzień z Batmanem


varia · komentarze: 9

tydzien z batmanem

Jako że kampanię promocyjną, jak i sam film, mamy już – od wczoraj – obaj za sobą, postanowiliśmy z tej okazji zorganizować pierwszy w historii Motywu tydzień tematyczny. O Batmanie właśnie. Niby powinien być w tygodniu poprzedzającym premierę, ale raz, że nie ma co odbierać chleba specom od promocji, dwa, że wpadliśmy na ten pomysł jakoś parę dni temu.

Tak też, jeżeli jesteście w stanie wytrzymać następne kilka dni z Batmanem, to zapraszamy serdecznie. Tym bardziej, że swoimi tekstami zgodzili się nas wesprzeć bardziej oblatani w nietoperzowych sprawach fachowcy. Każdego z nich poprosiliśmy o zajęcie się jakimś innym elementem Batmanologii i pokrewnych, będzie o filmie, o komiksach i innych takich.

Why so monothematic?

Niedziela 77


niedziela · komentarze: 19

niedziela
Konrad:
* Mots wrzucił na swojego bloga nie opublikowane na papierze plansze z „New Kids On The Blok”, które kolorował KRLowi. Niestety plansze są bez tekstu, więc trzeba zadowolić się samymi obrazkami.

* To jest link z dedykacją dla mojego naczelnego: Calvin & Hobbes, tylko, że zamiast Hobbsa jest Jobbs, Steve Jobs. Paski pochodzą z magazynu „Mad”, o ile się nie mylę.

* Jako że wszyscy lubią street art, ale mało kto ma ochotę biegać nocą ze sprayem czy drukować fantazyjne vlepki, może to i dobrze, blog w całości poświęcony brytyjskiej sztuce ulicy. Dobra rzecz, zwłaszcza dla tych, którzy myślą, że street art to tylko Banksy.

* Karol Konwerski i Daniel Delatour robią komiks o Przemyślu. Za pieniądze! Nie wiem co prawda, co ma Szwejk do Przemyśla, ale to najwidoczniej kolejny znak, że muszę się z przygodami Dzielnego Wojaka zapoznać.

* A i o Garfieldzie bez Garfielda napisało internetowe wydanie Dziennika. Artykuł nie wzbudził żadnych komentarzy.

Łukasz:
# Jeżeli ktoś jest fanem Moebiusa i ma wolne trzy kwadranse, to może spojrzeć na ten dokument. Występują m.in. Stan Lee, Bilal, Mignola i Giger.

# Konrad zapomniał nadmienić, że Pastelgames.com pozyskało nowego komiksiarza do robienia flashowych gierek, o czym także poinformował Konwerski. Bardzo się cieszę, że tym jegomościem jest Filip Myszkowski. Przy okazji – nowy point and click.

# Wiemy kim jest tajemniczy Julek z Kolorowych Zeszytów, ale tego nie ujawniamy. Co nie zmienia faktu, jak to ujął Konrad, że nie lubimy takich przebieranek.

# A jutro nowe komiksy z Egmontu i od timofa, jeżeli drukarnia nie nawaliła. Z Egmontu bieda – interesuje mnie tylko ostatni „Calvin i Hobbes”. Od timofa szczerzę kły na „Morskie powietrze”, a „Odwrócenie” przeglądałem w Kawangardzie i powiem, że rysunki mi podeszły. Pewnie też łyknę.

# Za sześć dni trzydziesta pierwsza rocznica śmierci Króla*, nie wypada czegoś nie wrzucić. Ba! Nie wypada wrzucić tylko jednego kawałka – specjalnie dla Króla embeduję aż trzy. Jeżeli to czyta**, niech zna moją szczodrość.
więcej…

PvP na papierze


papier · komentarze: 4

pvpnapapierze

O PvP pisałem już tyle razy, że chyba nie można za wiele dodać, poza odnotowaniem faktu, że stałem się właścicielem kompletu papierowych wydań komiksu Scotta Kurtza. Mimo kilku wad wydaje mi się, że jest to na tyle ważny komiks, że warto go mieć pod ręką na papierze. Jednakże, okazało się, że papierowe wydanie, to nie jest taka róża bez kolców.

Po pierwsze, wydawało mi się, że albumy zbierają wszystkie odcinki pokazane wcześniej w internecie. Tymczasem, są tutaj paski mniej więcej od lutego 2003 roku, kiedy to Kurtz zmienił ich wymiary z 2×2 na 1×4. Co przypomina mi nieco o gildiowej szarpaninie na temat tego, czy kwadrat może być paskiem komiksowym. Niemniej, to jest dziura na prawie pięć lat trwania komiksu!
więcej…

Emerytowani herosi gitary po przejściach


gry · komentarze: 12

guiterheroes
Źródło

Do tej rozmowy zbieraliśmy się z Gonzem od kilku miesięcy, wreszcie proszę, oto jest. Myślę, że bez problemu odgadniecie, kto jest bardziej pro i leet graczem. Miłej lektury, wyszło tego ze cztery strony. Zapis w innej wersji kolorystycznej jest dostępny oczywiście również na blogu Gonza.

Gonzo: Mieliśmy porozmawiać o porównaniu GH2 i GH3, ale jest w ogóle po co? Przecież to tak naprawdę prawie ta sama gra, ale z innymi kawałkami.

kmh: Wydaje mi się, że tak. Po pierwsze, oba tytuły są robione przez inne ekipy, po drugie, GH3 przychodził niejako na gotowe, Xboksowcy już wiedzieli, że pykanie na plastikowej gitarce nie jest głupie, więc druga część byłą tą pierwszą, świeżą i pionierską. I mam wrażenie, że obie te gry reprezentują nieco odmienną filozofię.

więcej…