Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 77


niedziela · komentarzy 19

niedziela
Konrad:
* Mots wrzucił na swojego bloga nie opublikowane na papierze plansze z „New Kids On The Blok”, które kolorował KRLowi. Niestety plansze są bez tekstu, więc trzeba zadowolić się samymi obrazkami.

* To jest link z dedykacją dla mojego naczelnego: Calvin & Hobbes, tylko, że zamiast Hobbsa jest Jobbs, Steve Jobs. Paski pochodzą z magazynu „Mad”, o ile się nie mylę.

* Jako że wszyscy lubią street art, ale mało kto ma ochotę biegać nocą ze sprayem czy drukować fantazyjne vlepki, może to i dobrze, blog w całości poświęcony brytyjskiej sztuce ulicy. Dobra rzecz, zwłaszcza dla tych, którzy myślą, że street art to tylko Banksy.

* Karol Konwerski i Daniel Delatour robią komiks o Przemyślu. Za pieniądze! Nie wiem co prawda, co ma Szwejk do Przemyśla, ale to najwidoczniej kolejny znak, że muszę się z przygodami Dzielnego Wojaka zapoznać.

* A i o Garfieldzie bez Garfielda napisało internetowe wydanie Dziennika. Artykuł nie wzbudził żadnych komentarzy.

Łukasz:
# Jeżeli ktoś jest fanem Moebiusa i ma wolne trzy kwadranse, to może spojrzeć na ten dokument. Występują m.in. Stan Lee, Bilal, Mignola i Giger.

# Konrad zapomniał nadmienić, że Pastelgames.com pozyskało nowego komiksiarza do robienia flashowych gierek, o czym także poinformował Konwerski. Bardzo się cieszę, że tym jegomościem jest Filip Myszkowski. Przy okazji – nowy point and click.

# Wiemy kim jest tajemniczy Julek z Kolorowych Zeszytów, ale tego nie ujawniamy. Co nie zmienia faktu, jak to ujął Konrad, że nie lubimy takich przebieranek.

# A jutro nowe komiksy z Egmontu i od timofa, jeżeli drukarnia nie nawaliła. Z Egmontu bieda – interesuje mnie tylko ostatni „Calvin i Hobbes”. Od timofa szczerzę kły na „Morskie powietrze”, a „Odwrócenie” przeglądałem w Kawangardzie i powiem, że rysunki mi podeszły. Pewnie też łyknę.

# Za sześć dni trzydziesta pierwsza rocznica śmierci Króla*, nie wypada czegoś nie wrzucić. Ba! Nie wypada wrzucić tylko jednego kawałka – specjalnie dla Króla embeduję aż trzy. Jeżeli to czyta**, niech zna moją szczodrość.

* – chodzi o Elvisa Presleya
** – chodzi o to, że niektórzy wierzą, że On wciąż żyje

komentarzy 19

  • Te oczywiste przypisy… :]

  • No no, może być ciekawie z tym komixem o Przemyślu. Scenary Konwerskiego są git, więc czekam. Ciekawe jak długo ;P

  • karolkonw

    scenar gotowy komiks ma być do 15 szwejk byl w przemyslu w oryginale Haska

  • Nie miało być jeszcze czegoś w ramach ogłoszeń parafialnych? ;)

  • hiehie…

    niedawno byla aleja kopistow a teraz prosze panstwa prosze wejsc na gildie i spojrzec na 3 dziejsze niusy autorstwa cd jacka ktore dziwnym trafem
    mozna bylo wczesniej przeczytac na motywie drogi…

  • @Jarek – miało i będzie. W oddzielnej notce.

  • panszatan: cóż powiedzieć, miło być docenianym:)

  • Przegapiłem jakąś aferę w stylu „kim jest ten cały Julek?!”?

    Ostatnio kupiłem Dziennik tylko dla artykułu o Garfieldzie, jakoś kręcą mnie takie rzeczy. Jak byłem mniejszy to całe wakacje czytałem jeden artykuł o Fistaszkach, szaleństwo.

  • „Jak byłem mniejszy to całe wakacje czytałem jeden artykuł o Fistaszkach, szaleństwo.”

    Nie wiem nawet z której strony powinienem zacząć Cię wyśmiewać.

  • Afera.. nieeee. Po prostu nie lubimy przebieranek.

    A ten artykuł o Fistaszkach… nacierałeś się nim?

  • Panszatan: Nic nowego :-) Tak działa „newsowa branża” – kto pierwszy ten ma satysfakcję, że wszyscy potem przepisują po nim :-)

  • Niektórzy zniżają się jednak do tego, że zdobywają dodatkowe informacje u źródła. ;)

  • No właśnie o to chodzi, że nie każdy ma w zwyczaju podawanie źródła… widać powoływanie się na innych-szybszych i lepszych od siebie to cecha frajerów ;-)

  • Bez przesady. My też nie niusujemy, ale zaznaczamy pewne rzeczy. Większość z linków czeka parę dni na publikację w brudnopisie ;). I bóg zapłać takim ludziom, którzy chcą rozwijać to, co my zaznaczymy i sięgać głębiej do źródeł (vide to co zrobił Jarek z naszym ‚niusem’ o komiksach od timofa dwa tygodnie temu).

  • Przebiaranki a anonimowość to jednak różne rzeczy, au się chyba nikt nie czepiał.

  • Jeżeli ktoś funkcjonuje pod jednym znanym pseudonimem, a potem nagle zaczyna nową rzecz pod innym to jest to nieco dziwne, jak choćby „Edgar” Daniela Gizickiego przy starcie jego bloga.

  • Eh, dobrze że ‚tydzień hejtera’ już się skończył, bo problem podwójnej tożsamości mógłby być głównym tematem jednego z wpisów ;o)

  • Niewykluczone ;P. Ah – zmień sobie http na drugi raz jak będziesz komentował, bo prowadzi jeszcze do starej stronki ;). No chyba że tak chcesz.

  • Czy to jakaś celebryta, że temat tak gorący?

    Generalnie to w sumie nic wielkiego. Raz mi nawrzucał jeden gaźnik, że puściłem komiks pod inną ksywą. Chociaż sam miał to w zwyczaju. Ale nie widzę nic zdrożnego w tym, że czasem dobrze jest odciąć się od ciągnącego się za tobą ogona.

Dodaj komentarz