in niedziela

Niedziela siedem sześć

niedziela
Pan K.:
* Ciągle się zastanawiam, co jest lepsze, zostawiać pierwszy akapit notki i dodawać „czytaj dalej”, czy też wrzucać tak jak zwykle, a jedynie dłuższe notki dzielić. Sam zazwyczaj lubię na innych stronach to drugie rozwiązanie. Sugestie i preferencje?

* Tak wyczekiwani przeze mnie „Castle Crashers” mają wreszcie datę premiery! Niestety pod koniec sierpnia, ale trudno. Na razie chodzą strasznie plotki o końcowej cenie na Xbox Live, ale mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. To jest w granicy 1200 punktów.

* Norbert Rybarczyk chyba znowu podwija rękawy i bierze się do pracy nad „Bu”. Dobrze czytać.

* Z cyklu „zabawy z komiksową formą o który nie śniło się Pszrenowi”: odcinek Penny Arcade, w którym każdy z kadrów narysowany jest na innej karteczce z hotelu.

* Skoro jestem przy „Penny Arcade”, to Holkins i Krachulnik chałturzą teraz przy promocji trzeciej części Fallouta. Komiks można przeczytać na oficjalnej stronie gry.

* Aleja Kopistów przynosi dobrą wieść, jaką jest plotka o wrześniowej premierze trzeciego tomu „Baśni”. Poczekamy, uwierzymy.

Mister Ł.:
# Niegłupio piszący arcz przeniósł się z belowradarowego bloga na blogspotowy. Biorąc pod uwagę toporność pierwszego silnika, brak RSS i to, że Radary znikają na jesień, jest to bardzo dobry ruch. Arcz ma sidekicka – Julka, jeszcze nie wiem kto zacz i jak pisze, się okaże.

# Pamiętacie fake trailer „Werewolfwomen of the SS” z „Grindhouse”? No to nie wiem czy wiecie, ale myślą nad zrobieniem pełnometrażowego filmu i komiksu pod takim tytułem. Rob Zombie pokazał nawet okładkę! Taka sobie, ale może być grubo.

# Pojawiają się pierwsze opinie o „The Dark Knight”, póki co pozytywne. Sam idę w najbliższym tygodniu do IMAXa i nie mogę się doczekać. Tymczasem u „Strażników” nowe smaczki – parę plakatów i tapety na oficjalnej stronie.

# W 1976. roku umarł Mao Zedong, więc nie mogę ominąć okazji do podlinkowania skeczu Latającego Cyrku Monty Pythona z tą postacią. Natomiast jeżeli chodzi o muzyczne okolice, to w tymże roku urodziła się Agnieszka Chylińska, posiadająca niesamowity głos. Potwierdza to w coverze „Rhythm Is A Dancer”, który po prostu uwielbiam:

Skomentuj

Comment

16 Comments

  1. Ja się dziś wybieram na przedpremierowy i pewnie w piątek do IMAX’a.

  2. Zostawiać akapit i rysunek i dawać czytaj dalej – gdy wpadam ba MD po tygodniu łatwiej mi szybko przejrzeć co się pojawiło…

  3. Ale po prawej masz moduł „ostatnie wpisy”, nie trzeba zaraz jeździć po stronie całej ;).

  4. Zostawcie jak jest.
    Ewentualnie kolejne tasiemce z Uliszewskim w roli głównej schowajcie nieco :)

  5. Ale to tylko wynika z ostatnich moich objętościowo dużych tekstów. Zerknij na „The Arrival” albo o „Wanted”. Sam nie wiem, czy byłby sens ich chowania.

  6. wydaje mi sie, ze to jest odpowiedz : jesli ma byc (za) dlugo, to skracac, jak nie, to nie :)
    moze mam spaczone poczucie estetyki, ale niespecjalnie wadzi mi, ze raz jest tak, raz inaczej.
    [ rozwala mnie na stronie fallouta ‚choose your language’ a wybrac mozna miedzy flagami UK i USA [oczywiscie nie tylko] :D]

  7. Bo nie chodzi tylko o język, ale też o ekskluzywne materiały dla danego kraju…

  8. Konradzie – jaka znowu plotka? To jest informacja z początku lipca (u mnie 9.07) a Aleja po prostu potwierdziła objętość komiksu (chodzi o to, że Baśnie są tańsze od np. Lucyfera).

  9. …domyslam sie, niemniej jednak mnie to cieszy. coz, najwyrazniej jestem spaczona.

  10. Byłem wczoraj na Nietopyrzu. Nie dawałem się zwariować przedpremierowemu hajpowi, lecz mimo całej mojej miłości do wizji burtonowskich – Dark Knight to najlepszy Batman jak dotąd. I Heath Ledger potwierdza, że nie jest fajny tylko dlatego, że zmarło mu się przed premierą. Joker z każdym pojawieniem się kradnie wszystkim show.

  11. Australia to Wielka brytania. maja królowa na banknotach.

  12. Australia to nadal miejsce zsyłki Brytyjskich bandziorów (przynajmniej na papierze), więc nie powinna mieć własnej flagi na stronie F3, jako z definicji kraj pijaków i złodziei…

    A tak bardziej poważnie, to właśnie wróciłem z Dark Knight i jestem pod wielkim wrażeniem. Najlepsza film oparty na komiksie obok Sin City (który lepszy, to kwestia sporna już). Jak się Strażnicy zepną to będzie ładne podium.