Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Dlaczego kupuję za granicą?


import · komentarze 24

Komiksowe eldorado

Rozmowę o powyższym tytule miałem przeprowadzić z Gonzem, ale jakoś pomysł uleciał i ciężko nam się zebrać. Powody, które wymienię nie będą zapewne odkrywcze, ale liczę na to, że ciekawszym punktem tego wpisu, będzie dyskusja. I po raz kolejny, to nie jest wpis sponsorowany.

Powód najważniejszy: kasa
Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że przy obecnym kursie dolara, kupno oryginalnych TPB się po prostu opłaca. Pierwszy z brzegu przykład – drugi tom „Ligi niezwykłych dżentelmenów”, najlepsza polska cena w sklepie internetowym to 30zł za 160 stron. Cena ze sklepu amerykańskiego to 23zł za 228 stron, koszty przesyłki są porównywalne. Albo „From Hell”, które ma być u nas wydane w październiku – w CK ze zniżką kupię wersję SC za ok. 85zł, zza granicy ściągnę obecnie za 60zł. Pomijam fakt, że trzeba być niesamowitym językowym wymiataczem by czytać „From Hell” w oryginale, więc to już inna bajka. Sęk w tym, że większość TPB bez problemu przeczyta ktoś ze średnią znajomością języka, a i pewnie się czegoś nauczy.

Język
Jest parę plusów czytania w oryginale. Przede wszystkim chodzi o wymiar edukacyjny. Dla mnie kontakt z językiem pisanym jest potrzebny, ponieważ ostatnio angielski towarzyszy mi tylko w formie słuchanej podczas oglądania kolejnych TV shows. Jest też kwestia lost in translation, niektóre rzeczy są nieprzetłumaczalne, na przykład stylizacja. No i omijamy niekompetentnych tłumaczy, których pochłania rutyna. Przykład z ostatniej lektury – w ostatnio wydanym „Hellblazerze” słowo philistine zostało przetłumaczone jako filistyn, czyli członek pewnego biblijnego ludu. W taki sposób tłumacz okazał się filistrem, człowiekiem o ograniczonych horyzontach. O ironio.

Wydanie
Wątpię, że Egmont wyda „Hard Boiled” w oryginalnym wymiarze, raczej polecą standardowym mistrzowskim wydaniem. Co więcej, nawet polskie mistrzowskie wydanie nie może konkurować z niektórymi HC, weźmy „Fables: 1001 Nights of Snowfall”. Jestem ciekaw czy Egmont zrobi obwolutę, tłoczenia itd. Śmiem wątpić. A jeżeli już, ciekawym ile to będzie kosztować, 89zł? No i inna rzecz – popatrzcie na „Sześć stóp pod spluwą”. Po co mam sobie kupować jakieś dziwne polskie wydanie HC, które odstaje od pozostałych, skoro za połowę ceny mogę mieć standardowy TPB?

Dostępność

  • Możemy kupić komiksy, których dostępność jest u nas zerowa („Azyl Arkham”, „Kingdom Come”).
  • Możemy kupić komiksy, które nigdy się u nas nie ukażą, albo ukażą się w niewiadomej przyszłości. Z autopsji – „Black Dossier”, albo „Troubled souls” i „Heartland” mojego ulubionego scenarzysty, Ennisa.
  • To samo tyczy się zawieszonych serii. Po co czekać, aż ktoś wznowi „Straceńców”? Oryginały są na wyciągnięcie ręki.

Obsługa
Na Amazonie są promocje, których u nas nie uświadczycie. Prócz tego cechuje go proklienckie nastawienie – nie ma problemów z reklamacjami, upustami w razie uszkodzenia przesyłki etc. Byłem miło zaskoczony, gdy po uszkodzeniu jednego komiksu wysłali mi ten sam tytuł ponownie, bez żądania zwrotu uszkodzonego egzemplarza.

Kupowanie za granicą ma oczywiście minusy. Na przesyłkę trzeba trochę dłużej poczekać, a Amazon nie zawsze dobrze zabezpiecza przesyłki. Prócz tego trzeba mieć kartę kredytową bądź inną uprawniającą do zakupów przez internet. Nie są to jednak czynniki przeważające powyżej wymienione plusy. Także, miłych zakupów.

komentarze 24

  • JAPONfan

    Co do czasu. Kiedy robilem zamowienie dla mnie i Godai wszystko bylo na stanie… teoretycznie. Podzielili paczki na dwie a dwa tygodnie po wyslaniu pierwszej napisali ze czesc zamowienie z drugiej paki moga miec pomiedzy poczatkiem sierpnia a polowa wrzesnia (pod koniec czerwca taki mejl). Zrezygnowalem wiec z tego co mialo byc we wrzesniu i co? Okazalo sie ze od razu to co zostalo zmienilo status nie z oczekiwanie na wyslanie skads tam do amazonu ale na wyslane do mnie. Kwestia 10 minut bo napisalem im co mysle o takim graniu w durnia. I teraz niespodzianka. Druga paczka wyslana 3 tygodnie po pierwszej dotarla tydzien po niej. Jakos 2 tygodnie udalo sie im urwac mimo ze trasa ta sama.
    Co do Azylu to Godai moze napisac wiecej ale za 26 zlotych plus koszty wysylki dostac co prawda SC ale dwa razy wiecej niz w wydaniu egmontu.

    A ja o moim essie puniego za 10 zlotych nie wspomne.

  • Ja od dawna kupuje „100 bullets” na amazonie i nigdy nie miałem jakichkolwiek problemów z przesyłką. Najbardziej podobało mi się to, że zawsze byłem informowany co dzieje się z przesyłką. Po prostu profesjonalizm który rzadko jeszcze jest dostępny w Polsce, choć są chlubne wyjątki.

  • czekałam na taki temat bo od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie czy oprócz amazonu są jeszcze jakieś godne polecenia sklepy. Zachęcona niskim kursem dolara zaczęłam kupowac komiksy na amazonie właśnie i jestem więcej niż zadowolona – niskie ceny, szybka przesyłka (oststnio paczka doszła w tydzień). Niestety na amazonie nie mają wszystkich tytułów, które chciałabym kupić. Jeżeli ktoś zna jakieś zagraniczne sklepy komiksowe o bogatym asortymencie, które sparwdził i może polecić byłabym wdzięczna.

  • makowiec

    Chyba mnie właśnie, kaemhu, przekonałeś. Może wreszcie sprawię sobie flighta (;

  • @makowiec – czytaj kto jest autorem wpisu ;).

    @kas – ludzie z Forum Gildii robią zakupy tutaj – http://www.milehighcomics.com/ i podobno zadowoleni.

  • makowiec

    Żesz, wydawało mi się, że specjalnie sprawdziłem. Chyba przez wpis o „last call” utkwiło mi w głowie to, że kmh kupuje na amazonie. Serio powinniście sobie zrobić jakieś wyraźne ikonki przy tytule, czy coś w ten deseń (;

  • Heh, moje zdanie Łukaszku znasz :] smutna z tego bierze się refleksja, że wydawcy nam rynek zarzynają puszczając komiksy masowe w nakładach kolekcjonerskich za ceny dla kolekcjonerów. To jak tu się rynek ma kształtować jak główny nurt idzie bokiem w nakładach porównywalnych z awangardą? super że mamy wyrobionych czytelników (heeee, heeee…), ale przez to się to nie rozrasta, bo tego komiksowego chleba powszedniego nie ma, jak jest to za 100wkę, albo z za granicy. ble.

  • Ja wczoraj przez Amazona zamówiłem komplet PvP, wyszło taniej niż od Kurtza.

  • A jak jest wygląda sprawa z cłem w przypadku komiksów?

  • Sprawa wygląda tak, że cła na komiksy nie ma :)

  • Wszystko co ma ISBN nie podlega cłu i vatowi.

  • a to ciekawe bo jak kiedyś przyszła do mnie paczka z Amazona to musiałem zapieprzać z kasą na cło..

  • JAPONfan

    „widzismisie” celnika. tez tak mialem z paczka chyba z milehigh. musialem panu otworzyc i pokazac ze w srodku nie ma elektroniki :/

  • tez kupuje na Milehigh. Znalazłem tam sporo rzadkich komiksów, jak Świat Mutantów Corbena i stare numery Heavy Metalu. Przesyłka szybka, raporty z kolejnych lotnisk, gdzie został zarejestrowany kod kreskowy z mojej paczki :) Zwykle w ciągu tygodnia wszystko załatwione. Ale z cłem to już przegięcie, za każdym razem mnie wołają. Daliby sobie spokój z tymi komiksami. No i dodatkowa opłata u kuriera i nic nie dało to, że karta zaplacilem za cały transport przecież, jakies swoje wymyślili jeszcze.

  • Z tym kurierem to przypuszczam nielegalna praktyka. Zgłoś do UOKIK.

  • Odnośnie polskiego wydania 1001 nights….Pytałem o szczegóły edytorskie na forum Alei Kopi… Komiksu. Masta Toma stwierdził, iż nie będzie tłoczeń i obwoluty.:(
    KAS: miałeś dać znać jak będziesz zamawiał z Amazonu.;(

  • Rafafafa

    Ostatni test;(

  • Musisz cierpliwie poczekać. Krl i jaszczu też tak mieli. Myślę, że się pojawi av w stosownym czasie ;).

  • Minikonkurs:
    „Cierpliwość jest cnotą wojownika.”
    Z jakiego komiksu pochodzi cytat? Podpowiedź: komiks ten, a właściwie forma w jakiej został wydany, stanowi 546 argument za tym, że warto kupować amerykańskie komiksy na Amazon.com.

  • Ja bym stawiał na jakiegoś „Ronina” ;P

  • Nie…ale….w tym komiksie jest wielki Pan,a właściwie Panicz…

  • Odpowiedź brzmi „Batman i syn” – porżnięty niemiłosiernie.
    Jest avatar!

  • No widzisz. Cierpliwość… ;)

  • @Rafga. Jeszcze nie zamawiałem. To jakiś/jakaś innny/a kas :)

Dodaj komentarz