Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Ja cię plurkuję!


varia · komentarzy 10

plurk

Gdy roku temu opisywałem polskiego Blipa nie do końca byłem przekonany do idei takiego mikroblogowania. Wychodziłem z założenia, że programik sprawdza się wtedy, gdy zaprosimy grupę znajomych. W międzyczasie Blip się rozwijał, zdobywał coraz liczniejszą bazę użytkowników, jednocześnie coraz bardziej dryfował w stronę narzędzia dla grupy osób skupionych wokół tak zwanej „polskiej blogosfery”, czyli tych kilku blogów piszących o internecie i innych blogach. Słowem, nudy na pudy.

Od czasu do czasu próbowałem coś na Blipie napisać, ale bez większego przekonania, podczepiłem się też pod kanał Kamila Śmiałkowskiego, który na bieżąco informuje o filmach/serialach/komiksach z którymi się zapoznał. Ale nadal to nie było coś, co sprawiałoby, abym miał ochotę akurat na Blipie pisać, że mnie boli noga.

Aż któregoś dnia przez znajomego z pracy odkryłem Plurka, czyli kolejną amerykańską mutację popularnego Twittera. I rany, wkręciłem się w to pisanie o niczym. Nawet jeżeli pisanie po angielsku wygląda nieco pretensjonalnie. Stwierdziłem w sumie, że dzięki temu może podszkolę swój aktywny angielski.

Wydaje mi się, że to po części dlatego, że Motyw, wraz z przyjściem Łukasza, przestał być dla mnie wygodną tubą do mówienia o tym, że akurat jestem śpiący. W sumie nigdy nie był, ale jakoś tak wraz z jego „sprofesjonalizowaniem” zacząłem mocniej oddzielać te dwie sfery.

Drugim czynnikiem jest chyba to, że od razu udało mi się na Plurka ściągnąć jedną koleżankę i Martę, więc plurkowaliśmy pomiędzy sobą, ostatnio pojawił się również Janek Kłosowski oraz Sick, więc atmosfera się zagęszcza i mam do kogo pisać. W sumie bawię się w tę pierdółkę od trzech tygodni.

Trzecim powodem, wreszcie, jest sam sposón konstrukcji Plurka. On jest po prostu zabawny. Nie udaje narzędzia do komunikacji, nie daje hekatyliona różnych opcji, po prostu w przystępny sposób pozwala podzielić się ze światem tym co akurat nas uwiera. Mi się zwłaszcza podoba poziomy, niezbyt praktyczny, sposób prezentowania wpisów, który wymusza koncentrowanie się na najnowszych wpisach, jednocześnie czytelnie pokazując, co się dzieje u innych osób. Do tego dodajmy jeszcze system karmy, który nagradza aktywność dodatkowymi emotikonami i bajerami.

Serwis dopiero kilka tygodni temu wyszedł z zamkniętej bety, ciągle pojawiają się nowe możliwości i usprawnienia. Od kilku dni można pisać także po polsku. Wiecie jak mnie znaleźć.

komentarzy 10

  • O matko jakie to urocze.

    A chyba sobie założe takie coś.

  • A ta ośmiornica z trzema oczami to niby przypadkiem się w tle znalazła? :]

  • O tyle przypadkiem, że niestety nie można dodawać własnych stworków, pozostaje jedynie wybór z kilkunastu dostępnych. No to wziąłem ośmiornicę :)

    Właściwie pięciornice

  • to tak żeby sie z motywemdrogi kojarzyło?:))

  • ano fajne to ;D

  • no, i stalo sie. jestem slawna.

  • Czy to jakoś żyje, czy skończyło się na chwilowej modzie, jak większość takich inicjatyw? Ostatnio czytałem gdzieś, o podobnej inicjatywie Orange, która od roku działa i… leży i kwiczy. Zasadniczo.

  • Żyje żyje, plurkuje ja, plurkuje Janek Kłosowski choćby, jakieś osoby których nie znam mnie podglądają

  • Konrad jest plurkową gwiazdą;) 10 fanów ma :D
    ja też nadal plurkuję, i niby tylko trochę krócej od Konrada a mam jedynie jedną fankę:(

Dodaj komentarz