in imprezy

Po spotkaniu ze Śledziem

profil

Jak na pierwszy raz, kiedy miałem okazję brać udział w tego typu wydarzeniu, na dodatek jeszcze współprowadząc, to jestem całkiem zadowolony. Mam nadzieję, że garstce zgromadzonych podobało się i się nie wynudzili, ani nie mieli uczucia niedosytu, ja w trakcie i tak miałem wrażenie, że przeciągneliśmy.

Parę luźnych uwag do zanotowania na przyszłość:
– jeżeli dwie osoby mają zadawać pytania, to warto zadbać aby była odpowiednia ilość mikrofonów
– przydałby się jakiś dyskretny minutnik w kieszeni
– przydałyby się też spodnie, w których siedząc nie wyglądam jakbym miał wzwód
– Szymon wspomniał, że w sumie zabrakło pytania o datę wydania następnej części, nie zadałem, bo uznałem, że Śledziu i tak wspomniał w trakcie, że jest obłożony robotą. Poza tym wszyscy wiemy, że to i tak będzie parę razy przekładane.
Chłodna 25 to bardzo fajne miejsce
– pamiętać, aby wydębić torbę od KG

Łukasz został na spotkaniu dłużej, więc potem doda swoje grosze, na bieżąco będę też dodawał tutaj linki do jakichś zdjęć, o ile się pojawią.

A o „Na Szybko Spisane 1990 – 2000” w poniedziałek.

Mały edit od Łukasza:
Póki co ogłaszam konkurs, w którym nagrodą jest egzemplarz „Na Szybko Spisane 1990 – 2000” z autografem Śledzia. Zasady: zabrania się floodowania – czyli pisania paru odpowiedzi pod rząd. Pytanie, na które należy odpowiedzieć w komentarzach:
Jakiego patrona na bierzmowaniu wybrał sobie Śledziu?

O spotkaniu napisali:

Skomentuj

Comment

76 Comments

  1. Właśnie usiadłem do pisania relacyjki, to dla sklarowania wniosków napiszę jak ja odebrałem spotkanie.

    – Duet blogerski jako prowadzący to strzał w dziesiątkę był. Nie tylko ,ze względu na to ,że sam jestem blogerem ,czy żebym chciał w dupę powchodzić. Nic z tych rzeczy. Polscy blogerzy komiksowi to w olbrzymiej większości ludzie nie związani kontraktem z żadnym wydawnictwem, stojący po stronie odbiorców, będący szczerzy w ocenie, czasem bezlitośni w krytyce. Wręcz idealny punkt wyjścia do tworzenia wywiadu/moderowania dyskusji.

    -Widać, że nigdy wcześniej nie prowadziliście takiego spotkania. Zwłaszcza po tobie Konrad widać było stresik/niepewność. Łukasz wypadł o wiele naturalniej, czasem on dominował w rozmowie, a nie Śledziu (o którym zaraz). Tak czy siak panowie gratuluje, bo rozmowa była bardzo udana. Miło się tego słuchało. Przygotowane z jednej strony profesjonalnie – po dziennikarsku, z drugiej z jajem i „braniem pod włos”. To się bardzo chwali. Mam nadzieję, że będzie wam dane prowadzenie w przyszłości podobnych eventów, bo nadajecie się do tego.

    -Śledziu po raz kolejny udowodnił ,że jest świetnym rozmówcą. Sam robiąc z nim wywiad pisany byłem przeszczęśliwy, bo jego odpowiedzi były bardzo klarowne, przemyślane i ciekawe, więc nic nie musiałem zmieniać. Dzisiaj to on w rozmowie dominował przez absolutną większość czasu, a tekstami o „kiszeniu ogóra” rozwalał całkowicie. Chciało by się ,żeby każdy komiksiarz miał taki luzik w udzielaniu wywiadów, a przy tym ciekawie opowiadał, a nie pieprzył od rzeczy.

    -Co do samego wywiadu jeszcze. Kilka pytań było bardzo ciekawych, np. to o ambicje w odcięciu od standardowego pytania o plany na przyszłość. Z drugiej strony też wiele pytań powtarzało się z innymi wywiadami których Śledź udzielał, a które miałem okazję czytać. Kilka swoich pytań też tam usłyszałem, co w sumie mnie cieszy :-)

    – Miło było na żywo poznać i grabę uścisnąć. Do następnego.

  2. Kuźwa… „wywiad pisany”. Prasowy na litość. Ehh… Idę po kawę.

  3. pewnie zrobił sobie jaja i wybrał jakieś cholernie oryginalne, ale obstawie, że Jan.

  4. Ja jako wykluczony z konkursu, tak czy siak Wam powiem, że nie mam pojęcia.

  5. Aha – odezwę się dopiero gdy ktoś da prawidłową odpowiedź. Także zgadywać można ciągle, zachowując zasadę niefloodowania. Sick możesz podać kolejną odpowiedź po wypowiedzi innej niż moja lub Konrada ;). KONKURS!

  6. Mikołaj ? :D
    Czy jak zapytam zainteresowanego ,będzie to znaczyło, że jestem wykluczony z konkursu ? ;-)
    I co narysował na konkursowym tomie, bo jeśli to samo co na moim, to nie będę robił innym konkurencji :-)

  7. 1. Gdy zapytasz zainteresowanego to odpowie Ci najwcześniej najpewniej w poniedziałek ;).
    2. Ale zasadniczo – tak.
    3. „Gratuluję zwycięstwa -> Śledziu” i narysowany cieszący się, idący bohater NSS.

  8. Blah, zmusiliście mnie do wygooglania jakiegoś spisu patronów do bierzmowania.
    I teraz się waham między Mikołajem a Walentym…

  9. To niech będzie Walenty. (to nie jest flood, prawda)

    Liczę, na szybkie rozwiązanie, bo w poniedziałek i tak idę do CK po NSS. :)
    A dziś nie mogłem, szkoda.

  10. Pytanie konkursowe świetne, ale zapewne z odpowiedzią będzie gorzej :P
    To ja tak dla zabawy strzelę Może Kwadrat ? [to jedno z niewielu zapamiętanych przeze mnie z grupy śmiesznych/idiotycznych/niespotykanych imion które można było przyjąć jako to trzecie ;>]

  11. Jako, ze najciemniej jest pod latarnia strzelam, ze ‚Lukasz’ : )

  12. Tymoteusz.

    Chrześcijanie mogliby coś ustalić… Każda strona podaje inny zestaw świętych. :D

  13. Maurycy.

    Swoją drogą: kto pamięta takie rzeczy, jak imię wybrane do bierzmowania?!? Ja swojego nie bardzo… ;>

  14. A ja wyczuwam w tym pytaniu haczyk, to strzelę, że żadnego, bo nie miał bierzmowania.

  15. MICHAŁ (michał archanioł). nie wiem czy mozna na bierzmowaniu przyjac imie, ktore juz sie posiada, ale strzelam, ze istnieje taka mozliwosc

  16. @Rob
    Z bloga Ryby wynika, że miał:
    „Trzydziestu jeden uczniów w klasie, trzydzieści jeden bierzmowań. 100% bożej skuteczności.”

    pjp się nie odzywa, więc jedziemy dalej… Hilary?

  17. A to przepraszam – to na A jest jeszcze fajne ‚Agapit’ :)

  18. Piotr?

    PS. Być nie mogłam, żałuję, na następnym evencie będę. :)

  19. Oj, coś słabo Wam idzie to zgadywanie, a nagroda się nudzi nieprzeczytana ;). KONKURS!

    Jeżeli do meczu Włochy-Hiszpania nikt nie zgadnie, poleci podpowiedź.

  20. Nie dość ,że zgadywać, to jeszcze czytać muszę, phi! ;-)

    … Klemens

  21. Radek w sumie możesz dać szansę innym, jak Ci się nie podoba ;P. Przypuszczam, że egzemplarz już masz ;).

  22. Koniec konkursu, zgadł Qba.

    Jak Śledziu powiedział: „Paweł, jak połowa moich kumpli. Miał najkrótsze wytłumaczenie”.

  23. No bo fakt, Szaweł to kozun był. Ale gdyby żył teraz to nie robił by hardkorporacji :-)

  24. Kurde… Moje imię. :D

    Ostatnie jakie bym napisał.

  25. skoro link do mojego blogaska został tu umieszczony, to chyba wypada się przywitać ;] więc:
    cześć

  26. „Radek w sumie możesz dać szansę innym, jak Ci się nie podoba ;P. Przypuszczam, że egzemplarz już masz ;).”
    @Lukasz.
    Dałem szansę naumyślnie podając błędne odpowiedzi, ar ju hepi nał ? ;-)

  27. @Paweł – ano, Twoje uczestnictwo zmyliło podświadomie innych, bo co jakiś czas się pojawiało w komentarzach (ale nie odpowiedziach) imię Paweł i nikt nie pisał ;).
    @C.Z – Hepi! ;)

  28. Ale z Was cwaniaki, ludzie nabili Wam 70 komciów, wpisując głównie głupie imiona.

  29. A Ty jak ta głupia owca dałeś się prawie wciągnąć ;P.
    Komiks z autografem piechotą nie chodzi.

  30. Wracając do konkursu – stosując zasadę jawności. Wygrane NSS#2 zostało przekazane, i tutaj ciekawostka jaki świat jest mały – Kuba studiuje na tym samym wydziale co ja :).

  31. Łukasz, to dorzucę drugą ciekawostkę – po spotkaniu ze Śledziem, na imprezie „szpanowałem” przed dwoma koleżankami, że Ciebie „znam” (nie wspominałem już, że tylko z czytania, kilku komentarzy i widzenia na żywo :P ), bo to jakieś tam Twoje znajome z Łomży :D

    i jeszcze tak, trochę z opóźnieniem, napiszę, że spotkanie było fajne i fajnie poprowadzone i w zasadzie mam tylko małe zastrzeżenie do Konrada, że mógłby głośniej mówić ;)
    i widzi mi się, że to nie będzie Wasz jedyny raz, bo się do takiej roboty nadajecie.

  32. Nam też się tak widzi i owszem, zamierzam ku chwale partii pracować nad swoimi zdolnościami oratorskimi.

    x krzysztof ibisz polskiego komiksu x