in internet

Raymondo Person

raymondo person

Uf, po znojnym dniu na rodzinnej imprezie potrzebuje czasem jakiejś porządnej dawki głupawego humoru, choćby o kupach. I tak z odsieczą przychodzi mi Patrick Alexander ze swoim „Raymondo Person”.

Mamy tutaj sporo niewybrednego humoru, nieco prawdy na temat barowego życia, parodie Batmana, naśmiewanie się z Szatana, a nawet żarty z xkcd. Bywa mocno brutalnie, niesmacznie, a także mistycznie. Wyśmienicie, akurat na ciężki wieczór po ciężkim dniu. Z każdym kolejnym odcinkiem czułem się bardziej odprężony.

I z początku mogłoby się wydawać, że rysunki to proste ludki z rączkami jak patyczki, ale po chwili okazuje się, że Alexander po prostu tak sobie to rysuje, bo potrafi znacznie więcej i wie o co chodzi w robieniu dobrych komiksów.

W sumie to zarówno pod względem humoru jak i estetyki „Raymondo” kojarzy mi się nieco z „Wilqiem”.

Swego czasu jakiś dobry duszek dokonał tłumaczenia komiksu na język polski, no proszę.

Skomentuj

Comment

  1. I’m so happy you wrote about Raymondo Konrad! :) It’s my favourite! I don’t know if you give it a good review because I can’t read Polish, but you did choose one of the best panels! :)

  2. Hi Rene!
    The rule is, that I write here about comics that I like and recommend to read, so yeah, I like Raymondo very much. I think I Found him via link on Your site :)

  3. Pfff, It’s seem’s someone should act mature around here. So, here I go…
    Aaaaaaaaaa Rene read motyw drogi omigod omigod omigod aaaaaaa