in niedziela

Niedziela 65

wiadomosci
@ Przypominamy o konkursie na logo i możliwości posiadania avatarów w komentarzach.

@ Jeżeli jesteście zainteresowani dalszymi losami Warszawskich Spotkań Komiksowych, to zajrzyjcie na spotkanie organizowane przez Daniela Chmielewskiego w najbliższy czwartek.

Konrad blabs:
* Od jakiegoś czasu znajduję się pod urokiem komiksów Kate Beaton. Czy może być więc coś lepszego niż Kate Beaton w komiksowej bitwie z Johnem Cambellem?

* Znany z kilku komiksów internetowych, Tomek Drabik, od dłuższego czasu realizuje się zawodowo jako recenzent gier. I popełnił najlepszą recenzję Guitar Hero 3 na świecie. Brawa za odwagę.

* Castle Crashers zostali wreszcie ukończeni! Teraz jeszcze testy i inne duperele… i pewnie wyjdą na święta. Plask.

* Pierwsze osoby widziały już skończoną drugą część „Na szybko spisane” i im się podobało. Ale ich nie lubimy. Konkretnie jednej osoby.

Porcja od Łukasza:
# Też nie lubię tej jednej osoby, bo drugą jak już gdzieś napisałem – kocham. Szyłak miał rację. Ale z drugiej strony i tak nie lubię czytać komiksów z monitora. A ta druga osoba dalej szaleje, moja Marta mówi, że trochę kościelne na początku. Ale wporzo.

# Aleja nareszcie ogłosiła oficjalne wyniki plebiscytu. Do Śledzia zabrakło nam osiemnastu głosów. Wszystkim głosującym dziękujemy, obiecujemy pisać częściej, a tych osiemnastu złapiemy na następnym konwencie i będziemy torturować komiksami Belego.

# Endo oprócz bloga i strony założyła portfolio na flickrze – a nie zapominajmy kto trendy wyznaczał kiedyś. Tamże 22 strony jej komiksu „Projekt: Człowiek”, co razem z planszami na stronie KG, daje ich 26. Ponad pół komiksu do przeczytania za darmo! Szkoda, że nie pół komiksu bez dziur.

# Ukazała się dość niedawno para ciekawych wywiadów. Przekrojowy wywiad ze Stanem Sakai, okraszony całkiem przyjemnym zdjęciem, oraz gonzowy wywiad z Adlerem. Ponieważ Stan ostatnio u nas gościł, a tydzień temu zakupiłem (w końcu) „Status 7 – Breakoff”, są to dla mnie wywiady na czasie.

# Niemal co tydzień spece od marketingu „The Dark Knight” dostarczają nam czegoś nowego, tym razem padło na trzy spoty telewizyjne. Hit me!

# W poniedziałek szykują się poważne zakupy komiksowe, do zakupienia pakiety KG („Bajabongo” i „Kobiety”) i Egmontu (m.in. nowy „Calvin i Hobbes” i Moebius z Mistrzów Komiksu). No cóż, zacisnąć zęby, bajabongo i do przodu.

# W niedawno wydanym „GTA IV” pojawił się zabawny filmik z Basem Ruttenem. Fanem gry nie jestem, ale chyba zacznę być fanem Basa. Zwróćcie uwagę na genialne efekty dźwiękowe.

Skomentuj

Comment

25 Comments

  1. Mam nadzieję, że KG nie wyprzeda tego nowego pakietu zanim dozbieram kasę na zakup ;p

  2. Z tymi „nielubianymi” to trochę hermetycznie piszecie. Nic nie kumam a czesto tu zaglądam ;-) Ktoś objaśni?

  3. Gdybyś klikał w te linki, które podajemy przy okazji mówienia o ‚nielubieniu’ i czytał co jest napisane tamże, to byś zobaczył, że wcale niehermetyczne, bo wszystko podajemy na talerzu. Przeczytaj jeszcze raz i wyjaśnienia nie będę potrzebne ;).

  4. Chyba za słabo klikałem ;-)
    Anyway: Co sądzicie o wynikach konkursu Gutka na komiks? Ten komiks z najnowszych Obcasów dość mi się podobał jako zapowiedź miksu różnych autorów – ciekawy zbiorek może z tego wyjść. Dobry do pisania prac socjologicznych, choć ja jestem ciekaw jaka konwencja plastyczna się z tego wyłoni. (Hehe, chyba oczekiwałem, że w niedzielę jakoś to skomentujecie ;-) )

  5. Prawdę powiedziawszy ja nie chciałem tego wszystkiego komentować. Z paru powodów. 1 – jak mam skomentować wyniki skoro nie widziałem wszystkich prac (albo chociaż wszystkich wyróżnionych)? 2 – podchodzę do tego ostrożnie, jako do czkawki po hołubionej przez „WO” Marzi. Co do zbiorku – pożyjemy zobaczymy, jeżeli Gutek z „WO” zrobiliby najpierw jakąś galerię wyróżnionych prac, (w necie albo w realu) to byłoby miło.

  6. Czyli mamy powrót do źródeł? WSK tworzone przez fanów?

    „Ok, i’m sorry BANG BANG BANG No, i’m not”. Dziwne, że tego wcześniej nie widziałem.

  7. ten komiks co to byl „autobiograficzny”? z prac ktore prezentowali w WO z zolnierkami to taki na poziomie „komiks o mnie i moich kumplach i co robimy w szkole” jakich pelno na necie. I to raczej tych srednich dolujaych niz sredni wyzowych.

  8. Wysokie Obcasy z zolnierkami. Izraelskimi. Jak otemat przewodni. Albo to albo znowu za mi sie miesza to o czym snilem z rzeczywistoscia.

  9. Ja mam wątpliwości co do nagrody głównej. Moim zdaniem tamten komiks zasługiwał na wyróżnienie, ale nie na nagrodę główną. Jest to wybór kogoś kto nie docenia w komiksie tego, za co kochają go jego fani.

    Takie komiksy jak Persepolis czy Maus – tylko udają nieudolność – tak naprawdę są tworzone z wysmakowaniem przez graficznych wyjadaczy z wieloletnim doświadczeniem (i to widać!). Ja bym oczekiwał, że nagrodę główną zdobędzie jednak komiks dobrze narysowany (niezależnie od konwencji).

  10. no ja zamierzam werdykt jury tego kunkursu nominować do mojej prywatnej listy kandydatów na URWANYCH Z KSIĘŻYCA 2008. tablecik dostanie osoba, która nie potrafi rysować. powinna raczej dostać maszynę do pisania. bo scenariusz jeszcze mi tam ujdzie. ale graficznie bida z nędzą.

    liczę, że tą nie lubianą osobą nie jestem ja:)

  11. A wróć się do komentarzy z poprzedniej niedzieli to będziesz wiedział :*

  12. wiem wiem
    ja po prostu jak dziecko łaknę co chwila dowodów miłości.

  13. No więc tak, osoba która wygrała główną nagrodę potrafi rysować. Ma swój rozpoznawalny, wyrobiony styl i umiejętność opowiadania historii. I była to zdecydowanie jedna z najmocniejszych prac zgłoszonych do konkursu.

    Karolu, ja bym na Twoim miejscu bardziej uważnie dobierał nominacje do Twojej nagrody. Bo już drugi raz z rzędu zdarza Ci się trafić kulą w płot (oczywiście moim zdaniem).

    Klos, komiks dobrze narysowany to wcale nie znaczy komiks dobry (tysiące przykładów, daruję sobie wymienianie). I jeszcze chciałbym wiedzieć, za co kochają komiks jego fani? Bo może się okazać, że prawie 30 lat żyłem w błędnym przeświadczeniu, że jestem fanem tego medium.

  14. mam przed nosem właśnie tę pracę. nie ma kompozycji, toporne liternictwo, niezrównoważone biele i czernie, postaci wyglądają jak … właściwie nie wyglądają. może nie jest to najgorszy komiks jaki w życiu widziałem ale pierwsze miejsce? ja się nie chcę z Tobą Szymon kłócić, bo mi na tym jak najmniej zależy. ale też nie zmienię swojego zdania. scenariusz- ok. ale to nie był konkurs na najlepszy scenariusz. trochę warsztatu graficznego też by się przydało.
    z drugiej strony, nie widziałem przecież reszty zgłoszonych komiksów. chociaż po tym pierwszym miejscu… może i dobrze.

  15. :-)

    napiszę tylko – zupełnie się z Tobą nie zgadzam. Ta praca właśnie jako komiks robi super mocne wrażenie. Komiks czyli rysunki+tekst i ich kompozycja. Od razu zaznaczę, że nie byłem w jury tego konkursu, przeczytałem jedynie wszystkie prace na niego nadesłane. To był bardzo mocny konkurs.

    A pokłócić się czasami to jest nawet dobrze.

  16. To nawet nie tyle dobrze co zdrowo :).
    No i teraz po prostu MUSZĘ zobaczyć te prace, żeby wiedzieć o co tyle szumu.

  17. „A pokłócić się czasami to jest nawet dobrze.”
    czasami nawet wypada. co by ludzie za plecami na innych forach nie zaczęli tworzyć nowych teorii spiskowych:)

  18. kurde, nie widziałem wysokich obcasów ;p
    nie czytam Koszernej… w sumie dzienników nie czytam wcale i mi to w łapy nie trafiło :P
    a ciekaw jestem bo się nawet zbierałem do tego konkursu – bo chodzi o ten na komiks biograficzny?

  19. holcman: wiesz, ja nie mówię, że ten komiks co wygrał był „zły” – wyróżnienie by dostał ode mnie. Ale mam wrażenie, że to jest komiks za bardzo niszowy. Widziałem już trzy z konkursowych komiksów (jeden kumpla Pawła Piechnika – wyróżniony) i muszę przyznać, że żaden nie był knotem, ale ten nagrodzony podobał mi się chyba najmniej.

    Twoja opinia dowodzi, że może moja opinia jest bardziej subiektywna niż sądziłem :)

  20. Akurat komiks Pawła Piechnika (i Tomka Kontnego jeśli dobrze pamiętam) był jednym z moich faworytów do głównej nagrody.

    Co do niszowości zwycięskiego komiksu – rozmawiałem z masą ludzi, którzy go czytali (wielu z nich nie sięga w ogóle po komiksy) i na bardzo mocnej większości zrobił on ogromne wrażenie. Słabej mniejszości „tylko” się podobał.
    :-)

  21. pojep zapodał zajebista szkółkę Basa Ruttena łamania skurwysyna wzdłuż i wszerz a wy o komiksach z wybiórczej..:>

  22. Bas jest cudowny. Ciekaw jestem, czy podczas bitek ulicznych też takie dźwięki wydaje.

    Spotkanie WSKowe przesukięte jest na środę, 28 maja, Kawangarda, 19. Nie ma, że nie mogliście!