<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Lucyfer #2: Dzieci i Potwory</title>
	<atom:link href="http://motywdrogi.pl/2008/05/09/lucyfer-2-dzieci-i-potwory/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://motywdrogi.pl/2008/05/09/lucyfer-2-dzieci-i-potwory/</link>
	<description>we care</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Apr 2012 16:22:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: bele</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/05/09/lucyfer-2-dzieci-i-potwory/#comment-2995</link>
		<dc:creator>bele</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 May 2008 11:08:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=420#comment-2995</guid>
		<description>&quot;Lucyfer 2&quot; jest tak długi, że w trakcie czytania minęła 2 w nocy i przysnąłem na chwilkę. Ale moim zdaniem to naprawdę niezła rzecz i Mike Carey nieźle się w tej opowieści sprawdza.
Fajnie, że wydawane będzie cztery razy w roku (wtedy egmont skończy to wydawać w ciągu 3 lat, bo chyba 10 tomów tylko jest).
Racja - &quot;Baśnie&quot; też mogli by częściej wydawać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Lucyfer 2&#8243; jest tak długi, że w trakcie czytania minęła 2 w nocy i przysnąłem na chwilkę. Ale moim zdaniem to naprawdę niezła rzecz i Mike Carey nieźle się w tej opowieści sprawdza.<br />
Fajnie, że wydawane będzie cztery razy w roku (wtedy egmont skończy to wydawać w ciągu 3 lat, bo chyba 10 tomów tylko jest).<br />
Racja &#8211; &#8222;Baśnie&#8221; też mogli by częściej wydawać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: godai</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/05/09/lucyfer-2-dzieci-i-potwory/#comment-2994</link>
		<dc:creator>godai</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 May 2008 07:30:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=420#comment-2994</guid>
		<description>No cóż, z tymi rysunkami to taka sama zaraza, jak w Sandmanie. Pół biedy jeszcze, że się zmieniają, szkoda, że tak często i że tak potworny jest rozrzut poziomu ich prac.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż, z tymi rysunkami to taka sama zaraza, jak w Sandmanie. Pół biedy jeszcze, że się zmieniają, szkoda, że tak często i że tak potworny jest rozrzut poziomu ich prac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Roberto</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/05/09/lucyfer-2-dzieci-i-potwory/#comment-2991</link>
		<dc:creator>Roberto</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 21:30:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=420#comment-2991</guid>
		<description>Mi Amenadiel podobał się w I tomie - sługa boży mający własne zdanie. No i fajnie stół podpalił ;) W II już jakoś dla mnie stracił, chociaż trudno mi powiedzieć przez co konkretnie.

Co do Sandalfona - właśnie wuguglałem na Wikipedii: &quot;Mógł posiadać także funkcje anioła ptaków lub &lt;b&gt;anioła kształtującego płody w łonach kobiet&lt;/b&gt;.&quot; więc jakiś sens to ma ;) ale nie usprawiedliwia to upadku Wielkiego Planu w ciągu 2 min ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi Amenadiel podobał się w I tomie &#8211; sługa boży mający własne zdanie. No i fajnie stół podpalił ;) W II już jakoś dla mnie stracił, chociaż trudno mi powiedzieć przez co konkretnie.</p>
<p>Co do Sandalfona &#8211; właśnie wuguglałem na Wikipedii: &#8222;Mógł posiadać także funkcje anioła ptaków lub <b>anioła kształtującego płody w łonach kobiet</b>.&#8221; więc jakiś sens to ma ;) ale nie usprawiedliwia to upadku Wielkiego Planu w ciągu 2 min ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: konradh</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/05/09/lucyfer-2-dzieci-i-potwory/#comment-2993</link>
		<dc:creator>konradh</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 18:58:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=420#comment-2993</guid>
		<description>A mi właśnie postać Amenadiela przypadła do gustu. Bo co do sposobu realizacji planów Lucyfera, to mam wrażenie, że idzie mu to po prostu zbyt łatwo, praktycznie bez wysiłku.

No i spójność - ni stąd ni zowąd pojawia się jakiś Sandalfon (chyba jego imie jest celowo śmieszne) ze swoim wielkim planem z którego po minucie nic nie zostaje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mi właśnie postać Amenadiela przypadła do gustu. Bo co do sposobu realizacji planów Lucyfera, to mam wrażenie, że idzie mu to po prostu zbyt łatwo, praktycznie bez wysiłku.</p>
<p>No i spójność &#8211; ni stąd ni zowąd pojawia się jakiś Sandalfon (chyba jego imie jest celowo śmieszne) ze swoim wielkim planem z którego po minucie nic nie zostaje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Roberto</title>
		<link>http://motywdrogi.pl/2008/05/09/lucyfer-2-dzieci-i-potwory/#comment-2992</link>
		<dc:creator>Roberto</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 May 2008 16:22:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://motywdrogi.pl/?p=420#comment-2992</guid>
		<description>Ja się osobiście na Lucyferze trochę zawiodłem. Postacie (główna w szczególności) są fajne jednak mam wrażenie, że ich potencjał nie został w pełni wykorzystany, a nawet trochę zmarnowany. Niektóre zostały tylko lekko napoczęte, jakby nie było czasu/sposobności się w nie trochę zagłębić.

Brakuje mi w tym jakiejś większej spójności - wszystko to dzieje się na zasadzie kompletnego przypadku, nawet kiedy ujawnia się plan (finał planu?) Lucyfera, to mam wrażenie, że mu to wszystko wyszło przez kompletny przypadek, a nie przez jego spryt i chytrość (no ale może to tak ma wyglądać? albo tylko ja mam takie wrażenie?)

No i ten motyw ze &#039;złym dobrym aniołem&#039; jakoś taki trochę oklepany i mało oryginalny mi się wydaje.

A to wszystko pewnie dlatego, że ja Gaimana bardzo lubię (czego, o ile pamiętam, ty kmh powiedzieć nie możesz ;]) i takie &#039;naśladownictwo&#039; ma marne szanse żeby mi przypaść do gustu. IMO za blisko &#039;gaiman-style&#039; i jednocześnie trochę za słabo, żeby mi się spodobało ;)

Ale jest też możliwość, że nie wyłapałem tych wszystkich nawiązań i aluzji, a przez to przyjemność z czytania była mniejsza ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja się osobiście na Lucyferze trochę zawiodłem. Postacie (główna w szczególności) są fajne jednak mam wrażenie, że ich potencjał nie został w pełni wykorzystany, a nawet trochę zmarnowany. Niektóre zostały tylko lekko napoczęte, jakby nie było czasu/sposobności się w nie trochę zagłębić.</p>
<p>Brakuje mi w tym jakiejś większej spójności &#8211; wszystko to dzieje się na zasadzie kompletnego przypadku, nawet kiedy ujawnia się plan (finał planu?) Lucyfera, to mam wrażenie, że mu to wszystko wyszło przez kompletny przypadek, a nie przez jego spryt i chytrość (no ale może to tak ma wyglądać? albo tylko ja mam takie wrażenie?)</p>
<p>No i ten motyw ze &#8216;złym dobrym aniołem&#8217; jakoś taki trochę oklepany i mało oryginalny mi się wydaje.</p>
<p>A to wszystko pewnie dlatego, że ja Gaimana bardzo lubię (czego, o ile pamiętam, ty kmh powiedzieć nie możesz ;]) i takie &#8216;naśladownictwo&#8217; ma marne szanse żeby mi przypaść do gustu. IMO za blisko &#8216;gaiman-style&#8217; i jednocześnie trochę za słabo, żeby mi się spodobało ;)</p>
<p>Ale jest też możliwość, że nie wyłapałem tych wszystkich nawiązań i aluzji, a przez to przyjemność z czytania była mniejsza ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

