Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela sześćdziesiąta druga


niedziela · komentarzy 12

wiadomosci
Linki od Konrada:
* Pamiętacie Sealandię? Jest to domniemane państwo, które powstało na starej platformie przeciwlotniczej – swojego czasu na jego temat pojawiła się seria artykułów. Natrafiłem na fajną notkę na temat różnych zastosowań podobnych militarnych obiektów Wielkiej Brytanii. Warto zajrzeć chociaż po to, żeby zobaczyć parę fascynujących zdjęć.

* Taka zabawna gierka – Video Store Clerk. Pracujesz sobie w wypożyczalni filmów, przychodzą do Ciebie klienci, którzy oddają DVD, a Ty na podstawie ich historii ocen masz powiedzieć jak spodobał się im dany film. Gra wydaje się na początku dość trudna, bo żeby przejść do następnego levelu trzeba zgadnąć prawidłowo gust siedmiu na dziesięciu klientów, ale później gdy się mniej więcej odkryje „system” i zna się tytuły to można wsiąc. Szkoda tylko, że nie ma żadnego dźwięku.

Konrad żyje, jednak:
Miniony weekend spędziłem razem z Martą i jej znajomymi w Warszawie. Banda Szczecinian przyjechała poobijać się w stolicy i spaliśmy, tam tarada da, w hotelu na wodzie. Serio, dwa statki zacumowane na lewym brzegu Wisły tuż przy Moście Poniatowskiego. Królowa Polskich Rzek śmierdzi nieco, ale komunikacyjnie miejsce jest super.

Nie zdawałem sobie sprawy, ilu ludzi przychodzi nad rzekę pojeżdzić sobie na rowerze, rolkach, pospacerować, odpocząć. Niedawno Wyborcza zorganizowała debatę nad planami zagospodarowania brzegów Wisły. Mam nadzieję, że coś z tego wyniknie, bo potencjał miejsca jest ogromny.

A i „Sen Kasandry” Allena jest super świetny.

I znowu byliśmy w Muzeum Powstania Warszawskiego, jak się okazuje, hełmy są na mnie za małe.

Łukasz sobie pozwala:
# W Kinie Charlie w Łodzi możemy obejrzeć wystawę ilustracji z Jeżem Jerzym. Podobno jest to związane z filmem, który ma wyjść za ponad rok. Kto może niech się przekona. Od środy możemy się przejść na inną wystawę – prac KRLa. Ciekawe czy będą noże i sztuczna krew.

# Już 30. kwietnia premiera kolejnego filmu na kanwie komiksu – „Iron mana”. Pójdę, bo nie byłem w kinie na podobnej produkcji od wakacji, gdy widziałem „Transformers”, a ubawiłem się wtedy po pachy.

# Mateuszowi Skutnikowi nie znudziły się gry z cyklu „10 gnomes” i możemy pograć już w czwartą część. Jak widać z oficjalnej strony, należy się spodziewać do końca roku jeszcze ośmiu odsłon tej sympatycznej i klimatycznej gry, po jednej na miesiąc.

# Ostatnio jaram się czymś takim co się nazywa Kinetic Typography. Polega to na tym, że bierzemy np. jakiś dialog lub monolog z filmu i ilustrujemy go tekstem. Niby pomysł banalny i prosty, ale niektóre klipy znalezione na youtubie potrafią zaskoczyć estetyką lub nawet pokazać filmową kwestię w innym świetle. Podaję linki do kinetycznej typografii „V jak Vendetta” i „Pulp Fiction”. Na zachętę „Fight Club”:

komentarzy 12

  • No fantastyczny pomysł z tą typografią! A już myślałem, że zabawy typograficzne to wymierająca dziedzina zapędzona w ślepą uliczkę. Wystarczy dodać ruch i voila! Super.

    A gierka w wypożyczalni też się podobała. Dobrze, że bez głosu, bo mogłem sobie słuchać nieprzerwanie „The information” Becka i jednocześnie grać. Brak głosu też się przyda biurowym mątwom, którzy zastanawiają się w biurze nad zmianą pracy – gdyby był dźwięk, to by ich szef przyłapał. Z „Foreign” sobie poradziłem od razu, poległem na horrorach.

    O, i w takim forcie bym zamieszkał. Są jakieś w naszej części Bałtyku? Składamy się na loft? Byleby mieć internet, by móc blogować i wysyłać komiksy do drukarni.

    Dzięki za świetne linki, panowie!

  • Daniel – jeżeli spodobała Ci się typografia, to pewnie to też Ci się spodoba ;).

  • JAPONfan

    Akurat moving typo to zabawka dla ludzi ktorzy nie maja czasu a musza zrobic cos na zajecia. MK12 ktora to hmmm wymysliła (oczywiscie o wiele bogatsze i bardziej moving) zrobila to dla pieniedzy na potrzeby reklamy kilka lat temu „matchbox” bodajze w 2002 albo 3. I za kazdym razem wylada to tak jakby robila to ta sama osoba biorac na warsztat tylko inne cytaty. O wiele ciekawszy jest Bitfall Juliusa Poppa

  • z geopolitycznych ciekawostek UK polecam wyspe sark :) seigneur jako jedyny na wyspie moze bic swoja zone kijem grubszym niz kciuk- to jest dopiero wypas.

  • Animowane teksty miotą, zwłaszcza ten z „V”.

    No i Sealand też wymiata ;D

  • @Japon – nieważne kto i po co to robi, ważne, że czasem fajnie toto wygląda.

    @asdf – tak wiem, o wyspie Sark niedawno „Przekrój” pisał. Tekst dostępny tutaj. Więc jak widać, wcale już tam tak dobrze niedługo nie będzie jak feudalizm zniosą :)).

  • JAPONfan

    Tak jak motywy rosline z chlapnieciami. Booooring!

  • Książka pop-upowa bajerancka. Mam kilka takich interaktywnych z dzieciństwa, ale ta od razu uczyłaby dzieciaki alfabetu i percepcji plastycznej. Podoba mi się.

    JaponFanie, zobaczyłem Bit Fall – (nie wiem jak się wlepia linki) http://pl.youtube.com/watch?v=AICq53U3dl8&feature=related
    i też ciekawe, zwłaszcza z tym wyłapywaniem informacji przez maszynę. Przypomniało mi to jeden park wodny w Szwajcarii, gdzie jest zupełnie czarna zjeżdżalnia i w pewnym momencie wyrastają przed Tobą metalowe kraty, ale już nie można się zatrzymać. I przelatuje się przez nie, bo to były odpowiednio podświetlone poprzecznie przecinające się strumienie wody!

  • JAPONfan

    Gdzies w odmętach you tuba sa dwa komercyjne zastosowania bitfall. Jedno na stoisku jeepa cherokie a drugie w reklamie wwf bodajze o futrach. Ogolnie Poop jest super fajnym kolesiem personalnie i pokazał mi całkiem niezła kolekcje tego co robi.

  • Kącik edukacyjny na motywie drogi. Danielu, estetyczne linki robi się tak:
    {a href=TUTAJ_KOD_LINKA}TUTAJ_TEKST_KTORY_MA_LINK_REPREZENTOWAC{/a}

    Tylko zamiast znaków { i } stosuje się < i >.

  • Dziękuję bardzo Łukaszu! To zobaczę, czy uda mi sie zapętlić.

  • Praktycznie wzorowo! Mógłbyś jeszcze tylko w linku nie zawierać kropki, żeby było do końca ładnie ;).

Dodaj komentarz