Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Enter Postman


varia · komentarzy 17

Czy wspominałem, jak nie cierpię sposobu w jaki moja rodzina spędza święta? Być może nie, jednakże tegoroczna Wielkanoc przebiła absolutnie wszystko.

Niedziela, śniadanie przedłużające się w pięciogodzinny posiłek, goście w końcu wychodzą, w poniedziałek nie trzeba nigdzie iść, myślę sobie: „hej, te święta nie wypadły tak źle”. Ale to były tak zwane pozory.

Podczas jedzenia dziadkowie skarżyli się, że dzień wcześniej zaszkodził im jakiś śledź. W noc z poniedziałku na wtorek, zbiegając do łazienki zacząłem podejrzewać, że to nie był żaden cholerny śledź, tylko cholerna grypa. Tak też wtorek spędziłem pod kołdrą na kanapie ze świadomością, że nawet jeśli się następnego dnia poczuje lepiej, to nici z moich planów czwartkowego wyjazdu do Szczecina po jeszcze będę zarażał.

W filmach o wybuchach epidemii zawsze mi się podobały te sekwencje rozprzestrzeniania się wirusa, od kichnięcia na małpkę, przez zjedzenie obślinionego banana po wojskowy kordon utrzymujący kwarantannę. Tak też jest czwartek i jedyną zdrową osobą w domu jest pies.

Najśmieszniejsze jest to, że dziadkowie, którzy pomylili grypę ze śledziem, zawsze byli przezorni, zwłaszcza babcia ze swoją szafką zawierająca leki na wszystko. Normalnie zadecydowałaby o pozostaniu w domu i przesunięciu spotkania na inny dzień, jednakże system zawiódł.

Tak też jeden dzień głupiej gorączki i powikłań kosztował mnie przesunięcie wspólnego weekendu z Martą o tydzień, niepójście na dwa koncerty, jedno spotkanie oraz, skoro wyjazd przesunięty, także na turniej Guitar Hero o którym wspominał ostatnio Łukasz. No i jeden dzień zajęć.

Plask!

W tak ponurym dniu, cóż mogłoby przynieść mi ulgę? Cóż przywróciłoby słońce mej zazwyczaj promiennej twarzy?

Listonosz przynoszący spóźnioną paczkę.

koperta
Kliknij aby powiększyć

Nadawcą jest oczywiście Bartek. Wysyłając nie wiedział, że paczka dojdzie w tak grobowej chwili i poprawi mi humor. Najlepsze jest to, że Marta na serio ma taką minę jak gra. Nie wiem teraz tylko, jak to przechować. Wyciąć po prostu przednią część z obrazkami, a resztę koperty wyrzucić?

No i jeszcze tonem postscriptum, żeby poczta w Raszynie była pocztą w Raszynie, to listonosz razem z paczką od Bartka przyniósł również moje dwa pierwsze zakupy z Amazona:

enter postman

Oczywiście paczka z Ameryki szła tyle samo czasu, co z Poznania. Jak widzicie, w moich warunkach nie ma najmniejszej różnicy, z którego kontynentu i jak szybką przesyłkę zamawiam. Wszędzie mam tak samo blisko!

Następny zakup to chyba głośniki w kształcie Baranka Shauna.

komentarzy 17

  • outro baranka shauna kopie dupy niemilosiernie o_O

  • hm… i napisalem ten komentarz 5 dni przed napisaniem notki ;D

  • A zdradź szczęściarzu jak płacisz za Amazon, bo też się noszę z zakupami, ale nie wiem jak to ugryźć…

  • Aaaa coś baza danych z czasem wariuje.

  • chlopaku, ty to masz problemy. nie zwalaj grypy na święta. tak po prostu wyszlo. a tak na marginesie grypa żołądkowa to moja ulubiona choroba. coś ze mną nie tak chyba, ale strasznie mnie bawią takie momenty, kiedy siedzi sie na kiblu z miską na wymiociny między nogami i nie ma się pojęcia, z ktorej strony uderzy kolejna fala. ale ja mam ponoć dziwne poczucie humoru.

  • Ja nie zwalam grypy na święta. Nawet bez niej są one do kitu. Ale to miło, że potrafisz znaleźć jakieś pozytywne strony bycia chorym :)

    Fragos: nic mi nie mów nawet, nic mi nie pisz!

  • Kopertę za szybkę i za parę lat będziesz miał eksponat do jakiegoś muzeum sztuki (komiksu, hiee).

    Zabawnie powraca ten pocztowy temat (:

  • unka nie jesteś sama. Też to miałem całkiem niedawno. Totalny wypas i element zaskoczenia :) Ja sie świetnie bawiłem :D

  • Bele, wiesz co, to przyjedź do mnie jutro, jeśli nie ja, to ktoś w domu się znajdzie z aktywnym wirusem. Zapraszam!

  • Coś odbiło komentarzom, wyskoczyłem gdzieś w środku.

  • Ano odbija nie tyle komentarzom, co czasowi, chyba na serwerze bazy danych…

    a płaciłem zwyczajną kartą z Inteligo.

  • ja zawsze płaciłem e-kartą z mBanku.nigdy nie było problemu.nawet zwykłą Visą.

  • A jak zrobisz, żeby Amazon wysłał głośniki do Polski? Mi chcą wysyłać tylko książki i płyty… Zamawiałeś już u nich elektronikę i doszła bez problemów?

  • Konradh – zrecenzuj „Last call”. Ja w końcu też muszę opisać komiksy, które pokupowałem ostatnio. Tylko jeszcze nie wiem gdzie.

  • Dretwiak: z zakupem tych głośników to był nieco żart, ale skoro są na angielskim Amazonie? Już wewnątrz Unii? Chyba nie powinno być problemów.

    klos: no dooobra, opiszę :)

  • kmh, moze umow sie z kims kogos widzisz czesciej niz listonosza bys mogl podawac jego adres i odbierac pakunki? :P

  • Fragos: myślałem o tym, konkretnie o dziadkach, ale sam nie wiem, tak czy siak musiałby jeździć po mieście.

Dodaj komentarz