Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Niedziela 56


niedziela · komentarzy 7

wiadomosci

And now… Konrad:
Okej, właśnie wróciłem z dworca.

Ja chyba po prostu nie nadaję się na tego typu co WSK imprezy. Niby spotykam mnóstwo znajomych, ale przez to, że wszystkich na raz, to natężenie jest zbyt duże i z nikim nie mogę tak naprawdę pogadać. Byłem tylko na jednym spotkaniu, z autorami Odmieńca, i trwało minimalnie za długo. Na dodatek laptop nie działał, Marta w sumie słusznie zauważyła, że w takiej formie to nieco nie ma sensu, może lepiej byłoby robić zbiorcze spotkania z kilkoma autorami, którzy mają w planach zbliżone tematycznie komiksy? Bo tak, nie ma za bardzo o co pytać, zwłaszcza ludzi, którzy stworzyli góra dwa – trzy albumy. No bo prosić ich aby opowiedzieli o nadchodzącym komiksie, który ukaże się i tak za pół roku? Przecież nie chcą zdradzać jego fabuły.

Fajną rzeczą była możliwość złożenia życzeń Januszowi Chriście i dostanie przy tej okazji badzików z Kajkiem i Kokoszem. Bardzo miło, że wreszcie wszyscy wydawcy i sprzedawcy byli w jednej sali. Mniej miło, że była słabo wentylowana. Generalnie, byliśmy góra z półtora godziny, kupiliśmy to co mieliśmy kupić i poszliśmy sobie. Na plus można zapisać to, że było sporo młodzieży.

Porobiliśmy nieco fotek, więc jak się z nimi ogarniemy, a ja znajdę jakaś sensowną wtyczkę do WP, to je opublikujemy w zgrabnej galerii. Okej, przejrzałem, nie za wiele nadaje się do publikacji, więc zamiast tego zajrzyjcie na polterową fotorelację.

No i akcja z Blipem nie wypaliła, może za rok zostanę dłużej, więc będę miał co tam wrzucać.

A i jeszcze, założyłem na Last.fm grupę dla Motywu Drogi, jak ktoś ma ochotę, to zapraszam.

And now.. it’s Łukasz: W przeciwieństwie do Konrada byłem troszkę dłużej, ale to nie oznacza, że mam dużo więcej do powiedzenia. Pierwszym spotkaniem, na którym byłem było spotkanie z KG, Egmontem, Postem, Muchą i Timofem. Ok, dowiedziałem się trochę o planach, o których wydawcy nie pisali w internecie, ale to wszystko co wyniosłem. Prowadzący był nieprzygotowany, nie wiedział z kim rozmawia (myślał, że Tomasz Kołodziejczak ma na nazwisko Kołodziej) i zadawał na koniec dyletanckie pytania – rozwaliło mnie pytanie do przedstawicielki Muchy, czy cokolwiek wie o polskim rynku. Litości.

Następnym spotkaniem, na które się udałem było spotkanie z autorami „Odmieńca” i Konrad ten temat wyczerpał. Dalej długo, długo nic, bo szczerze – po prostu nie interesowało mnie spotkanie z Jaromirem czy Fernandesem. Pochodziłem za to po giełdzie – było duszno i biednie, oprócz wydawnictw było niewiele niezależnych stoisk. Zrobiłem zakupy – głównie dla kolegów, a sam zakupiłem tylko „Salę Prób”. Resztę zakupów zrobię w tygodniu, bo po cóż mi tachać to wszystko jak mam CK prawie pod nosem.

Później urządziliśmy sobie pogawędkę z Danielem Chmielewskim, z którym zawsze ciekawie się rozmawia o jego niecodziennych wizjach komiksu, Daniel ma zapędy komiksologiczne – i w sumie fajnie. Trzeba dodać, że na pogawędkę z Danielem przeszliśmy ze znajomymi od Truścińskiego, który chyba niezbyt poważnie podchodził do sprawy – wiem, luz swoją drogą, ale z drugiej strony ta blaza mnie nie zachęciła do pozostania. Spotkanie o „Kajtku i Kokoszu” było naprawdę ciekawe, dowiedziałem się wielu fajnych rzeczy, prowadzący pokazali parę „smaczków”. Konkurs wiedzy komiksowej się nie odbył, bo ww. spotkanie się przeciągnęło. Szkoda, bo czekałem na niego. O całym WSK w dwóch słowach mogę powiedzieć – bywało lepiej.

komentarzy 7

  • Robweiller

    Byłem też, przybiłem nawet piątkę Konradowi.

    Gdyby nie znajomi, których widuję raz-dwa razy do roku, to w ogóle bym się na takich imprezach nie pojawiał.

    No bo ile można wysłuchiwać żałośliwego biadolenia o tym, że społeczeństwo traktuje komiks jako medium dla dzieci?

  • pjp => Czyli tym razem nie wygrałeś żadnych figurek?

    A czy może odbyło się spotkanie z przedstawicielem mixkomiksu? Bo jestem ciekaw nowych propozycji okładki następnego numeru. Miałem nadzieję, że Empro zaproponuje kilka kompozycji z konfiguracjami żółwi nindża.

    no szkoda.

  • Maciej:
    1. sprawa – nie wygrałem :( buuu
    2. sprawa – nie było spotkania i nie będzie bo Mixkomiks is dead!

  • Och, a miałem szczerą nadzieję że Empro będzie mesjaszem polskiego komiksu.

  • I ja, i ja byłem! I jak Robković też przybiłem piątkę kmh, choć bardzo niespodziewaną. Kolejny plus WSK (:

    Na serio to nie było najgorzej, nie mam porównania, ale ogólnie atmosfera sympatyczna.

    PS. Myślałem, że jesteś niższy i grubszy, khe-khe (:

  • No już tak jakoś wyszło, że jednak jestem wyższy i chudszy :)

    Również mi było miło.

  • Wysłam wysoką piątkę wszystkim napotkanym ze szczególnym wyróżnieniem grupy operacyjnej w składzie Jaszczu, Banaś i Asu. Joł!

Dodaj komentarz