Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

niedziela pięćdziesiątaczwarta – smashing double impact


książki, niedziela · komentarzy 14

wiadomosci

* Na początek, reklama. Marta uruchomiła wreszcie swoją stronę poświęconą tajemniczym babskim sprawom, więc jeśli ktoś jest ciekaw, niech zajrzy na Popagencję. Skórkę ukradłem od niej ja.

* Z kronikarskiego obowiązku, i tak już wszyscy o tym wiedzą, wspominam, że Gonzo uruchomił bloga, na którym, poza standardowymi wynurzeniami o wszystkim i niczym, będzie informował o postępie prac nad drugim tomem Odmieńca. I nie jest to komiks autobiograficzny.

* A tymczasem, Mateusz Skutnik skończył pracę nad zbiorem pasków z Blakim i jest na etapie dogadywania się z którymś z wydawców. Część pasków pamiętam z wrakowego konkursu i były to świetne rzeczy, więc warto rozejrzeć się w przyszłości za albumem. Z dość pewnych źródeł wiem, że wydawcą najprawdopodobniej będzie Kultura Gniewu – zatem trzeci „Blaki”, trzeci wydawca, gotta try them all!

* Mateusz opublikował również kolejny epizod poszukiwań dziesięciu krasnali. Miła, mała, przyjemna rzecz. Przypomina mi to trochę wrocławskie zabawy z figurkami krasnoludków. Tylko teraz trzeba je znaleźć.

* Zazwyczaj gdy słyszę hasło „Egmontowscy Mistrzowie Komiksu” to daję sobie spokój, bo wiem, że ceny będą oporowe. I się okazało, że przegapiłem zeszłotygodniową zapowiedź ukazania się u nas w Grudniu Give Me Liberty Franka Millera i Dava Gibbonsa, które jest komiksem świetnym i nie wierzyłem, że zostanie w najbliższej przyszłości u nas wydany. Trzeba będzie kupić i rozgrzeszyć się z czytania skanów. Swoją drogą, GML to totalna pulpa, a teraz proszę, twarda okładka, ekskluzywne wydanie i 90 zeta do zapłacenia.

# Co do Egmontu – jak dla mnie newsem tygodnia jest to, że ten planuje zacząć w tym roku wydawać „Hellblazera” – serię w której wielu wielkich maczało swe paluchy. Ponieważ zaczynają od „Dangerous Habits” Ennisa, a tłumaczeniem zajmuje się Paulina Braiter, z którą mam tylko dobre skojarzenia, nie mogę się już doczekać.

# Wracając do wspomnianych przez Konrada „Mistrzów”. Tomasz Kołodziejczak w odpowiedziach na pytania forumowiczów Alei, odpowiadając na temat dodrukowywania ekskluziwów popełnił takie coś:

Publikując je[komiksy z serii „Mistrzów”], obiecaliśmy klientom, że nie będziemy ich dodrukowywać. To zachęciło wielu do szybkiego zakupu, wcale nie taniego komiksu. Jeśli teraz zrobię dodruk komiksów wyczerpanych, to złamię tę obietnicę. Czy wyobraża Pan sobie, co będą o nas mówić ci klienci, którzy kupili nasze tytuły? Ale oczywiście to temat do dyskusji – bardzo jestem ciekaw opinii fanów i czytelników w tej materii. Robić dodruki wyczerpanych komiksów z kolekcji, czy nie? A może drukować je już tylko w miękkiej oprawie?

Jeszcze na Forum Gildii z tego powodu nie zawrzało, ale tylko na to czekać. Tak czy siak, temat ciekawy, bo seria „Mistrzów Komiksu” zbiera przeróżne opinie, jeżeli chodzi o wpływ na rynek.

* Na WSK nic ciekawego, natomiast w kwietniu Stan Sakai przyjeżdża do Polski. Czas na pisk. Piiiiii! Konrad już autograf Stana ma, ja nie – czas zająć miejsce w kolejce.

# À propos WSK, z mojego punktu widzenia jednak da się coś ciekawego wyłuskać. Przede wszystkim obecność Jose Carlosa Fernandesa, twórcy „Najgorszej Kapeli Świata”, którą właśnie czytam, ale już mogę szczerze polecić. Poza tym mam nadzieję, że organizatorzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Ale rozumiem pewne nastroje, bo parafrazując Piotrka Nowackiego – na WSK sprzedaje się najwięcej komiksów jednego dnia niż gdziekolwiek indziej, a organizatorzy nie potrafią wykorzystać tego potencjału.

# Ja tu sobie pitu-pitu, a tu konkretny stuff. Wywiad z Clarencem Weatherspoonem. Co prawda gadają tam o okładce Essa X-menów, ale parę rzeczy jednak ciekawych się w nim znajdzie. W temacie Clarence’a – ciska on Toshiro i co jakiś czas wrzuca nowe plansze na devianta. Toshiro będzie konkretnym komiksem, a gdy pojawił się kiedyś w Produkcie szczeny poopadały aż miło było. Do wydawców – z plotek wiem, że Clarence całkiem poważnie myśli o zagranicznym publisherze, zastanówcie się co z tym fantem zrobić.

# Jeżeli znudziły was paski z Garfieldem (mnie tak) jest pewien sposób by temu zaradzić. Ba! Dwa sposoby. Pierwszy – Garfield minus Garfileld – wywalamy Garfielda i dostajemy całkowicie nowy komiks. Sposób dwa – Garfield z losowo generowanych kadrów. Oba pomysły zakręcone, oba tworzą niezłą psychodelę.

# Czytelmania to coroczny festiwal promujący czytelnictwo, który w tym roku startuje 31. marca. W trakcie tego festiwalu, w wielu miejscach w Polsce, rozdawana jest książka – prezent oraz odbywają się konkursy, dyskusje, warsztaty etc. Dlaczego o tym piszę? Po części dlatego, że lubię czytać, a promowanie czytelnictwa uważam za obowiązek kogoś, kto czyta w ilości przewyższającej średnią krajową. Ale także dlatego, bo autor – Niccolo Ammaniti, którego książka będzie w tym roku rozdawana, ma na swoim koncie także komiksy. Ot, ciekawostka.

* A i jakimś ostatnim rzutem na taśmę udało mi się dostać miejsce na Tube02. Chyba, że ich system mailowy zwariował i wysłał mi błędne potwierdzenie. Gdy pół roku temu byliśmy tam z Amebą, ludzi nie było tyle, aby wypełnić salę kinową. Tak też, jeżeli ktoś się wybiera, to niech da znać.

# Na koniec – Neil Gaiman umieścił ebooka „American Gods” w sieci. Całkowicie za darmo i legalnie możecie sobie poczytać. Fanem czytania z monitora nie jestem, co nie zmienia faktu, że można zajrzeć by z ciekawości skonfrontować parę rzeczy z polskim tłumaczeniem. Miło.

* * * Zastanawialiśmy się z Łukaszem co począć z formułą leniwych niusowych niedziel i chyba zostanie po staremu, z tą różnicą, że w jednym wpisie będą linki od nas obu, tak też, voila. Veni, vidi, vici. Kursywą pisał właśnie Łukasz.

komentarzy 14

  • Garfield minus Garfileld jest miejscami szalenie smutny.

  • Bo to jest jak historia szaleństwa.

  • Robweiller

    Strasznie wydluzyly sie te niedziele :/

  • Ale to chyba dobrze, czy źle? Ot, niedziela ma to do siebie, że jest leniwa, dlatego lekturę i oglądanie linków można leniwie przez cały dzień zaliczyć :). Bo ciekawostek co niemiara.

  • Robweiller

    No to prawda, ciekawostek w tym tygodniu bardzo duża! :)

    Też nie mam autografu Stana, zastanwiam się, czy będzie lekkim chamstwem jak mu przytargam wszystkie dwadzieścia kilka tomików, łącznie z Usagim w kosmosie.

  • Rob, to byłoby nie chamstwo a przegięcie pały:) Facet jest jednak tak sympatyczny, że pewnie maznąłby Ci królika we wszystkich, z wielkim bananen na ustach (ja mam w Roninie:)).

  • Królik z bananem na ustach, dziiiwne.

  • Stan z bananem:) Źle złożyłem zdanie.

  • Nieno, tak czy siak to nieco kripi, tak z bananem przed czytelnikami

    :)

    beton, przepraszam

  • No ja osobiście (Rob, jak ty na to nie wpadłeś?!) zabieram na Stana siostrę, siostrę, szwagra, kolegę (+oczywiście ja) i każdy taszczy 1-2 tomy!

    Ja biorę -oczywiście- Cienie Śmierci! >3 Mrook.

  • hmm w sumie poprosić go o narysowanie demonicznego Usagiego…

    hmmmmmmm

  • ja tez już mam autograf :)

  • Co do gnomów Mateusza. Boże.. jak ja się ręki przestraszyłem przed chwilą. Mało na zawał nie padłem.

  • O, a myślałem, że zaczną od Original Sins. Mówię o Hellblazerze. Jako wielki fan Ennisa, staję już w kolejce po zakup tego albumu. Miałem kolekcjonować oryginalne albumy, ale co tam. Trzeba wspierać polski rynek!

    A długie niedziele są świetne. O to chodzi. W niedziele się leży i czyta konradowe (konradowo-łukaszowe już teraz) niusy.

Dodaj komentarz