Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Skok naprzód


varia · komentarzy 13

hell yeah

W obecnym kształcie prowadzę tę stronę od roku. Piszę teksty, szukam informacji, nawiązuje masę różnych znajomości i mam kupę dobrej zabawy. Ostatnio polską blogosferę zasilają kolejne okołokomiksowe blogi, więc postanowiłem dokonać pewnego kroku naprzód. Przynajmniej z punktu widzenia Motywu Drogi.

Od dzisiaj teksty na stronę będzie pisał również Łukasz Babiel, znany w niektórych kręgach jako bąbielek, a w jeszcze innych jako pjp.

Łukasz kręci się po tym półświatku mniej więcej tyle co ja, znamy się z kilku for, możecie go pamiętać jako jednego z współtworzących audycję „W Dymku” w Radioaktywnym, jako organizatora akcji dorysowywania wąsów Paroovce, oraz trollowania na forum Gildii. Co bardziej spostrzegawczy mogli go również dostrzec w kilku teleturniejach. Poważnie. Jest też chyba jedynym człowiekiem jakiego znam, który przechowuje na dysku wszystkie paski Wulffmorgenthalera.

Co może Wam dać pewien obraz.

Jednocześnie, interesuje się wieloma innymi rzeczami, więc nie zaleje nas potop okołokomiksowych tekstów. Chcemy pisać o komiksach i innych duperelach.

Jasne, tak jest nieco mniej intymnie, Motywdrogi.pl przestaje być tylko i wyłącznie blogaskiem kmha, ale mam nadzieję, że dzięki temu znajdziecie tutaj jeszcze więcej tekstów, które was zainteresują i okażą się przydatne.

A teraz, pozwólcie, jadę do Marty, wracam w niedzielę i zostawiam okręt w rękach Łukasza.

Oklaski.

komentarzy 13

  • Od siebie mogę dodać, że czuję, że współpraca z Konradem będzie szła dobrze i ogólnie cieszę się, że dołączyłem w momencie gdy nowe blogi wyrastają jak grzyby po deszczu. Bo można budować od początku, ale można też się rozwijać – rozwój MD się dopiero zaczyna ;).

  • No i świetnie. Mam nadzieję tylko, że od kiedy kmh ma wspólnika to nie zwolni z aktualizacjami i będziemy mieli dwa razy więcej materiału do czytania :)

  • Bele: taki jest plan, mniej więcej :)

    hm, coś dziwnie emoty się mieszczą w tej nowej skórce, przynajmniej na tym zdezelowanym kompie na wydziale.

  • Tak samo, jak dopiero dzisiaj zauważyłam, że blog teli jest blogiem teli, tak samo dopiero dzisiaj zauważyłam, że blog kmh nie jest już blogiem kmh, sensu stricte.

    Chyba fajo, nie? Tylko mi nagłówków brakuje. :(

  • Oklasków nie będzie, bo skończyła się pewna epoka… Chyba pozostanę fanbojem „blogaska autora Ke?” i pozostanie mi smętna kontestacja.
    Kurtyna.
    No i nowy korporacyjny wygląd… Gdzież optymistyczne zielenie i pracowicie zbierane nagłówki?

    Anyway, good luck, bez względu na malkontenckie komentarze konserwatystów. ;)

  • Zielenie są w linkach! :)

    aktywowi mogę tylko przedstawić argument, że nagłówki były przez rok jedynie.

  • Paweł K.

    [malkontent mode ON]
    Ale to był długi rok… Czekałem tylko, aż narysują je KRL, Śledziu, Myszkowski i Adler. :)
    [malkontent mode OFF]
    Dobrze, że galeria pozostała.

    A pozostając w temacie pozostałości – czemu nie ma tu linka do archiwum Ke?

    Czy zmiana wyglądu ma związek z szukaniem pracy, o którym wspominałeś jakiś czas temu?

    – Doświadczenie zawodowe?
    – Eeee prowadzę stronę o komiksach
    ;)

  • A bo ja wiem, pracy nadal szukam, teraz już bardziej wiem jakiej.

    Zmiana skórki została głównie podyktowana w tym, że w poprzedniej nie można było ładnie wstawić linijki z autorem danego posta :)

    Kilka nagłówków nie zostało jeszcze opublikowanych, wrzucę je przy najbliższej okazji.

    A co do archiwum ke, no chyba będę to musiał wreszcie zrobić :)

  • Archiwum jest na stronce w zipie :P. Przez Wikipedię można wejść.

  • Ależ wiem, od kiedy Ke? upadło mam je na dysku. Dziwiło mnie tylko, że tu nie ma po nim śladu.
    No i szkoda, że już go nie ma…

    „Ale my czytelnicy Ke? nie damy tak sobą pomiatać!”
    „Chodź kochanie!”
    „Nigdy nie zapomnimy krzywd nam wyrządzonych! Zemsta będzie nasza!
    ZEMSTA!”
    :D

  • Spokojnie Pawle, wstrzymaj fanbojskie hordy, odpowiednie czynniki zostały wprawione w ruch :)

  • Z tej okazji przypomniało mi się już historyczne:

    – Czemu kamehameha już nie bawi się z nami w pecewuka?
    – Został emo i ma bloga.

    To było jeszcze w czasach OVH. Z rok chyba się linki po przesiadce czyściły po sieci.

    Sorry jeszcze raz za tego superhosta. Wtedy działał jeszcze dobrze.

Dodaj komentarz