Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Sin Titulo


internet · komentarzy 5

Sin Titulo

Alex Mackay postanawia wreszcie odwiedzić swojego dziadka w szpitalu. Na miejscu dowiaduje się, że Robert Mackay już od miesiąca nie żyje. Przeglądając rzeczy zmarłego, znajduje zdjęcie wykonane podczas wizyty w szpitalu, na którym dziadek siedzi obok nieznanej Alexowi kobiety. Postanawia wyjaśnić tę sprawę, jednakże obsługa szpitalna zdaje się coś przed nim ukrywać. Podążając tropem nieznajomej blondynki szybko wpada w poważne tarapaty.

Co się stało z Robertem? Kim jest tajemnicza Jamie? Co ukrywają pracownicy szpitala? Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami starej kamienicy? Wreszcie, co pcha Alexa do dalszego brnięcia w tę historię? Wyrzuty sumienia?

Sin Titulo

Jakoś nie znalazłem wcześniej w internecie dreszczowca, który tak by mnie wciągnął jak Sin Titulo. Może to kwestia tego, że zbyt pilnie nie szukałem. I jakkolwiek motyw samotnego poszukiwacza ukrywanej przed nim prawdy, jest klasyczny do bólu, to intryga zarysowana w ST jawi się całkiem interesująco. Tak, że od razu przypomniał mi się kawałek Grace Jones ze ścieżki dźwiękowej Frantica. Jest tajemnica, jest ciężki klimat, jest pewna bezradność głównego bohatera.

Sam komiks rysowany jest bombowo. Każda plansza to osiem równych kadrów, bliskie ujęcia, sporo szczegółów, wszystko w stonowanych sepiach. Styl Stewarta przypomina mi nieco rysunki Craiga Thompsona. Na razie wszystkie jest 30 stron, więc z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój wydarzeń.

komentarzy 5

  • wygląda fajnie. zerknę jak znajdę kapkę czasu.
    Jak Ty wyszukujesz te komiksy co?

  • Jakoś tak losowo, raz jednego dnia coś ciekawego się trafi, raz przez tydzień jest pustka. Teraz mam konkurencje w postaci comicspot.org :)

  • no łyknąłem właśnie. fajnie się czyta. będę śledził jak nie zapomnę ;)

  • i dzięki za comicspot. dzięki temu znalazłem http://www.webcomicsareawesome.com/ :]

  • Nom, webcomics are awesome jest awesome! Szkoda tylko, że tak mało tego. „Look, micropayments!”

    :)

    a o comicspot wspominałem jakiś czas temu, swoją drogą.

Dodaj komentarz