in niedziela

niedziela czterdziesta pierwsza

wiadomosci

Startuje nowy serwis z ebookami. Powoli. Ale jak na dzisiaj możemy przeczytać nieco Wilqa. Przyjemne, nie znałem tej historii.

Nowy plakat Whiteout. Czuje przyjemne, lodowate dreszcze. Jak się nazywała ta komedia romantyczna z Beckinsale i Cusakiem?

Podobno ma wyjść drugi tom Persepolis. Właściwie, jeśli wierzyć wydawcy, to ukazał się wczoraj.

No i potwierdziła się cena nowego Transmetropolitana, 80 zeta. Trzeba zjechać ciut niżej. Oczyma wyobraźni widzę miny tych wszystkich ludzi, którzy zachęceni gadką w Schwingu postanowili kupić sobie Transa, a tu proszę, taki psikus.

I nawet trzecie Authority jest.

Ino Żywych Trupów brak.

Zgodnie z przewidywaniami, pierwszą turę na Zudzie wygrało High Moon. Kolejnych uczestników konkursu jeszcze nie ujawniono.

Skomentuj

Comment

14 Comments

  1. Bele-The-Chodząca-Filmowa-Encyklopedia-Man to the rescue! Film z Beckinsale i Cusackiem to „Serendipity”, po polsku to bodajże „Igraszki losu”.

    Drugi Persepolis miał pójść wraz z dodrukiem pierwszego.

    Cały czas myślę nad „Transmetropolitanem”. Nie sądzę, aby aż tak strzelili sobie w jajko. Amerykańskie wydanie „Year of bastard” ma 150 stron. Mandragora juz wczesniej wydała kolekcjonerskie wydanie Transa w twardej oprawie (bo i ten w takowej ma być) które kosztowało 69 zł i posiadało 280 stron (albumy „Powrót na ulicę” i „Żądza życia”), więc wydaje mi się, że ten „Year of bastard” powinien zawierać jeszcze amerykański album „New Scum”. Inaczej to naprawde mandragorowe samobójstwo.

  2. E, w to, że to będzie razem z The New Scum, czyli kolejnymi pięcioma zeszytami, to nie ma co wierzyć.

  3. Mieli w planach przecież wydanie też „The New Scum” (nawet na gildii jest podstronka o tym, tylko brak daty wydania), wiec nie widze co by stało na przeszkodzie wydać oba razem, skoro kolekcjonerski w tej samej formie również się nieźle sprzedał.

  4. Heh, a ja sobie pod koniec września na allegro spokojnie kupiłem dwie części Żądzy Życia za 7,50 zł ( 5 zeta wysyłka). Jak teraz pomyślę, że za podobną objętość miałbym płacić 80 to dochodzę do wniosku, że jednak Mandargora strzela sobie samobója. 40-50, choć dużo, to jednak mieściłoby się w granicach rozsądku- ale 80?! Teraz nikt tego nie kupi, za jakiś czas zaś samo wydawnictwo wystawi masę egzemplarzy na allegro.
    A jeszcze nie wspomniałeś Konrad, że ukazała się Pierwsza Brygada. Tylko dziwne, że info o tym znalazłem na Alei, a na blogu, jak i na oficjalce Kultury nic o tym nie ma :/ Inne serwisy też milczą. W ogóle coś kiepsko u niektórych z aktualizacjami (a raczej doinformowaniem), bo o tym, że wyszły Drastyczne przypadki dowiedziałem się dopiero parę dni temu przeglądając Dziennik. A wcześniej nawet „wielka” Gildia o tym komiksie nie krzyczała (a ukazał się przecież na początku listopada).

  5. No bo Pierwsza Brygada w Komikslandii ukazała się niejako przedpremierowo. W piątek prawie udało mi się zajść do buców i bym miał w weekend. Tak, dopiero jutro kupię.

  6. Ciut drogo. Ceny komiksów w Polsce oszalały. Doszło do tego, że taniej mi wychodzi zamówić sobie oryginał za granicą (zwłaszcza przy obecnym dolarze), niż kupować wydanie polskie, za jakieś horrendalne kwoty. :\

    A potem się dziwią, że rynek gówniany.

  7. kmh mnie sprowadził na ziemie pokazując „100 naboi” 144 stron za 80 zł. Mam dość. Skreślam Mandragorę :D

  8. Nieno, kupcie tego Transa, żebym potem ja mógł sobie kupić kolejnego Samotnego Wilka :)

  9. Nie stać mnie na picie tyle piwa ile bym chciał, więc zgadnij czy stać mnie na zapłacenie 80 zł za 144 strony komiksu, który sprowadzony zza granicy wyniesie 35 :D

  10. Ciekawe ile paczek papierosow zdąże kupic zanim zdecyduje sie na transa majac na uwadze 4 „tom”. pierwszego kupilem chyba po roku od wydania 2 myslac ze na dniach wyjdzie 3. a tu sie naczekalem. Pale paczke na miesiac.
    Czy tylko ja dostalem dwa powiadomienia o nowym wpisie czy byl edytowany?

  11. A nie wiem, zazwyczaj jak post jest edytowany to potem już się rss nie przeładowuje…
    hm