Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Co zapamiętaliśmy z lat 90?


komiksy · komentarzy 26

lata90

No bo tak na serio, co? Zacząłem się nad tym zastanawiać przy okazji Na Szybko Spisane, gdzie w pierwszej części Śledziu wziął na tapetę lata 80. Jak wiemy, drugi tom ma się zajmować lata 90. Jednakże, będzie to już opowieść z punktu widzenia nastolatka. A mnie zaczęło ciekawić, co mogłoby się znaleźć w komiksie tworzonym przez kogoś z bliższego mi rocznika. Mój problem polega na tym, że urodziłem się równo po środku, więc wszystko mi się miesza. Gdy zapytałem o to ciut młodszych chłopaków ze Schwinga, to stwierdzili, że nic nie pamiętają. Akurat.

Wczoraj wreszcie natrafiłem na ten artykuł, który przypomniał mi o kilku znanych markach. Gdyby ktoś planował zrobić komiks o latach 90, to służę pomocą:

Żarcie

Bobo Fruty w grubych szklanych buteleczkach
Batoniki Kukuruku czyli: Kukuruku jest chrupiące w szkole, lesie i na łące
Talon na Happy Meal w pierwszym otwartym MCD w Warszawie w starej Ikei. Miałem z niego taki żółty odblask na rower
Pojawienie się Marsów, Snickersów i innych batonów Masterfoods
Pojawienie się wedlowskich podróbek tychże, Skymilki, Rekordy i tym podobne

Bajki

New Kids On The Block
Denver, ostatni dinozaur
Kapitan Planeta
Soboty z Waltem Disneyem
Niedziele z Hanna Barberą
Gumisie
Czarodziejka z księżyca
Mangowy Robin Hood z piosenką Wiele tajemnic puszcza ma, ale największą z nich jest ta gdzie coś tam coś tam Robin Hood. Plus strzały sygnałowe i wykręcone machiny wojenne konstruowane przez Szeryfa
Telewizja satelitarna u kuzyna

Zabawki

Lego
GI Joe
Matchboxy
Pegasus

Muzyka

Z tym mam spory problem, bo zacząłem się nią interesować pod koniec dekady, a wszelkie dyskotekowe hity poznawałem już w liceum w ramach wynajdywania obciachowych sucharów. Tak też na Guns and Roses się nie załapałem.
Big Cyc
Elektryczne Gitary
lista 30 Ton i różne tego typu mdłe zespoliki dla studentów

Wydarzenia

Pierwsze wybory prezydenckie i wrzucanie z rodzicami głosu do urny
Wojna w Jugosławii i Iraku
Relacje z sejmu. Jak byłem młodszy, ciągle oglądałem relacje z sali sejmowej. Debata, która mi najbardziej zapadła mi w pamięć, to ta, na temat przywracania orzełkowi w godle korony. Oraz akcja Czyste Ręce.

i zapomniałbym…

Komiksy oczywiście!

Asteriksy
Batman z Semików
Antresolka Profesora Nerwosolka
Marina
Donald i Spółka, Giganty

Sam nie wiem. O ile lata 80 można opisywać jak realia, które dawno przeminęły, tak lata 90 są czasem, gdzie wiele rzeczy pojawiło się po raz pierwszy, aby na dobre zadomowić się w świadomości i teraz nie robią odpowiedniego wrażenia. W telewizji nadal lecą Gumisie, Lego ma się dobrze, jedynie MCD zastąpiły kebaby. Można byłoby się ewentualnie skupić na modzie, fryzurach, ale to trochę za mało.

Prędzej czy później pojawią się historie autorstwa dzisiejszych 20 – 25 latków, strasznie jestem ciekaw, jak będą wyglądać ich relacje.

komentarzy 26

  • Większość pamiętam, poczułem na sobie brzemię mądrości płynącej z doświadczenia…
    Z kreskówek jeszcze Motomyszy i Bucky_O’Hare były fajne. A bobofrut, jak nie dawno odkryłem, nadal istnieje, dostojnie ustąpił na rzecz Kubusia. Ale za to jakie wrażenie robiły kiedyś te pstrykające kapsle…

  • Wiele tajemnic puszcza ma, ale największą z nich jest ta, którą kryje wśród drzew szum liści,cienia chłód, gdzie w gałęziach słychać śpiew tam zamieszkał Robin Hood.

    Kiedy przyjdzie czas jego łuk obroni nas!

    \m/

  • Denver – ostatni dinozaur!!!!!!!!111111111 Uwielbialam to i Kapitana Planete. Gdyby nie on, moje zycie wygladaloby teraz zupelnie inaczej! Czemu nikt juz tego nigdzie nie puszcza? :(

  • Akurat Robin Hooda animowanego słabo jakoś pamiętam. Dla mnie 90-te to:
    1. Faza pierwsza: Żółwie ninja, dinozaurowa mania, gumy turbo i Donald (to jeszcze trochę pod koniec 80-tych podchodzi), New Kids On The Block, Ace of base, Fun Factory i inne takie, rower górski
    2. Faza druga: TM-Semici, Mortal Kombat, Secret Service, Reset, Prodigy, Rammstein i inne takie, 20-lecie Star Wars (edycja specjalna wyszła)

    No i nieśmiertelne seriale: MacGyver, Drużyna A, Świat według Bundych, Żar tropików (heh) i mój nieodżałowany SeaQuest. Aha i Z Archiwum X (to powinno być już w Fazie drugiej).

  • – gumy z naklejkami
    – pierwsze chipsy
    – tatuaze z chipsow
    – pierwsze windowsy
    – pojawienie się w Polsce Pokemonów, Dragon Balli ;) (ale to chyba już dla trochę młodszych ludzi od Ciebie :)

  • stary, dzięki za ten wpis! uwielbiam takie powroty do przeszłości, a u Ciebie znalazłem rzeczy, o których inni nie wspominają – ot, choćby Kukuruku (jakiś czas temu usilnie próbowałem sobie przypomnieć piosenkę z reklam, która leciała zawsze przed ‚Żółwiami Ninja’, ale pamiętałem tylko wersję podwórkową, z kokainą, Wałęsą, etc).

    dla mnie takim jeszcze charakterystycznym momentem był „start” Polsatu i Cartoon Network (przez „start” rozumiem znalezienie w telewizji, przy serfowaniu po pustych kanałach, co było moim hobby za młodu).

    co do Robin Hooda, to nie kojarzę (chyba, że to taka bardziej amerykańska wersja, gdzie RH był nastolatkiem), natomiast na pamiętnej Polonii 1 leciał też zmangowany Zorro.

  • konradh

    Maciej: bingo! tych paru linijek mi brakowało :)

    harry: paszporty Polsatu jeszcze :)

    teraz mi się jeszcze przypomniała guma z naklejkami z Xmenami, tylko nigdy nie mogłem dostać do niej albumu do wklejania.

  • Na polonii1 byl jeszcze dzi dzi, czarodziejki z xiezyca, cubasa i inne hity. Z poczatku lat 90 pamietam tez serial robin hood, ale nie animowany. Tam na koncu byl jakis odjechany bialy jelen a muzyke zrobil clanad. No i byla dynastia! Z lat jeszcze wczesniejszych, czyli 80tych, pamietam oranzade w foliowej torebce, gume turbo, donaldowy i kolejki na CPN, w ktorych wszyscy stali maluchami, polonezami i fiatami i przetaczali samochody, bo nie bylo sensu zapalc silnika dla tych kilku centymetrow. Dziadek trzymal benzyne w kanistrach na balkonie i wtedy zygalem cala noc, bo zapach benzyny bylo czuc w mieszkaniu. Pamietam program SONDA, telewizje edukacyjna, PI i SIGMA tez pamietam. Z komiksow, to kajko i kokosz, tytus, asteriksy, laki luki, antresolke tez gdzies jeszcze mam, byl tez kleks – taki niebieski jegomosc.

    I jeszcze apropos komiksow terazniejszych – to zanabylem ostatnio ,,Marzi – historia dziecinstwa” i ponownie przeczytalem ,,Persepolis” – to sa dwa komiksy biograficzne, ktore goraco polecam (zwlaszcza persepolis), a komiks sledzia z pewnoscia sobie tez objerze.

    Pozdr.

  • MacGuyver, A-Team i inne takie seriale. Żar Tropików! To był serial! Taki kolorowy. Oczywiście pierwsze odcinki X-Files ogladane z rodzicami przy zapalonym świelte (podczas czołówki przełaczałem na inny kanał, bo muzyka mnie przerażała).
    Gumy Donald, Turbo i pełno tanich gum z różnymi chujowymi zabawkami.
    Mój pierwszy i jedyny póki co pobyt w szpitalu.
    Angielski Cartoon Network w kablówce, dzięki któremu zacząłem się uczyć angielskiego.
    Pamiętam Denvera (miałem nawet oryginalną kasetę z odcinkami. Nie pamiętam skąd) i Kapitana Planete.
    Pamiętam albumy na naklejki (naklejki sie kupowało w paczkach po 5). Było tego w cholerę, ale najlepiej pamiętam, że miałem takie z Transformersami.
    Pamiętam też, że wtedy nie przeklinałem.
    Podrabiane pegasusy i kartridże (tak to sie pisze?) kupowane tanio na rynku. Ciągłe pocinanie w Cobra i w Mario. Miałem też pistolet i mogłem napierać w Lone Gunmen i inne szczelawki.
    Z komiksów pamiętam Turtles, Tom i Jerry, Donalda, GI Joe, Asterixy, Hugo (chyba w latach 90, nie pamiętam dokładnie. Rodzice mi to kupili – a to jedna z lepszych opowieści fantasy ever!)
    Pamiętam jak Disneyowskie kreskówki leciały. Zawsze sie ogladało. I popołudnia z Hannah-Barbera. Pamiętam, że byłem wielkim fanem Scooby-Doo i jak nie było odcinka to sie popłakałem, bo czekałem na niego i starzy udawali, że dzwonią do telewizji i opierdzielają stację. Wtedy przestałem płakać. :D

  • a oldskulowe japońskie anime na Poloni 1/Rondo
    Kapitan Tsubasa, Yattaman, Pojedynek aniołów (dla tych co tego nie znają to akurat ten serial był o żeńskiej siatkówce), Gigi la trotola, Księga dżungli, Królestwo Kalendarza, Tygrysia Maska, Generał Daimos…
    Na dwójce leciał za to a 15.00 animowany batman Bruce’a Timma, a także anime o piłce nożnej „Kickers”, zdubingowane przez włochów, gdzie główni bohaterowie nosili zacne imiona (badi i rudi)

    no i wtedy (przynajmniej dla mnie i mojego otoczenia) wielkim halo było NBA. Pojedynki finałowe Pheonix Suns z Chicago Bulls, Barkley kontra Jordan, Pippen kontra Johnson…
    Programy z 20 najlepszymi akcjami tygodnia, statystyki rzutów za trzy, przechwytów itd.
    coś pięknego.

  • ej, ale pierwszy MCD był na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, a nie w Alejach Jerozolimskich! Pamiętam, jak w Teleexpressie pokazywali jego otwarcie. Co to było za wydarzenie!

  • Hehe moje lata 90-te to mnóstwo bajek jak Gumisie i Smerfy, ale głównie cała plejada anime z Polonii 1 i Polsatu, głównie te wymienione przez kolegę powyżej Tsubasa, Piłka w grze i pewnie jakieś inne Panie dzbanuszki. :D

    Z muzyki to fascynacja Queen, potem także Gunsami i gejowskimi odmianami metalu (manowar etc.).

    Ze sportu oczywiście NBA, przez 2-3lata był istny hype na to no te i mecze w naszej tv. Z jedzenia to chrupki Star Foods i batony Grzeski.

    Co jeszcze? Wizyty na stadionie X-lecia w tak podniosłym duchu. No i oczywiście pierwsza mast…todont?

  • Tez usiadłem i zacząłem się zastanawiać, czym się zachwycaliśmy w podstawówce.

    Z bajek na pewno jeszcze animowany He-Man i taka historia o dwóch samochodach – Pole Position.

    The A-Team i McGyver – to był kult. Do tego Alf, Świat wg Bundych, Robocop, Power Rangers, Knight Rider, Viper (wielki serialowy product placement, ale jak ładnie wyprodukowany). I serial z najlepszą rolą psią: Gliniarz i Prokurator. :-D

    Masowo powstające wypożyczalnie kaset i filmy z Bruce’m Lee.

    Moda na grunge (kraciaste koszule…). Wcześniej kasety TAKTu z charakterystycznymi niebieskimi lub żółtymi okładkami. Girlsbandy (Spice Girls) i gejowskie boysbandy (Backstreet Boys). Moda na Kelly Family. Wybuch hip-hopu – Liroy!

    Magazyn Bravo (kiedyś tam nawet o metalu pisali).

    Pierwsze magazyny komputerowe z dodanym CD – każde czasopismo musiało go mieć. Potem rynek się nasycił, czasopisma zaczęły padać, bo wyszło, że liczy się treść, a nie cd.

    No i pierwszy napęd CD (prędkość sześciokrotna!) do mojego 486. Prince of Persia z dyskietek.
    Odrodzenie sieci KMPiK jako Empik i wyprawy po lekcjach żeby wertować gazety, podręczniki do rpg i nieliczne komiksy.
    Warte uwagi są też sklepy Baltona i Pewex, gdzie można było większość zabawkowych dobroci dostać.

    To były piękne czasy…

  • Czarodziejka była na Polsacie!

    A na Polonii 1 wszystkie kreskówki miały włoski dubing. Stąd GiGi krzyczał Ajuto.

    No i fakt, akurat w zerówce chyba byłem, jak leciał ten filmowy serialowych Robin Hood, tyle, że był potem parę razy powtarzany.

    McGyvera powtarzała ostatnio telewizja Puls, magia pozostała :)

  • „Na dwójce leciał za to a 15.00 animowany batman Bruce’a Timma”
    Chyba najlepsza animka o superherosach… Mroczna, brutalna, oddająca charakter postaci. Żadne X-Men Evolution go nie przebiją.
    Muzykę z czołówki nawet sobie na kasetę nagrałem przystawiając magnetofon „jamnik” do głośnika telewizyjnego… Właśnie – przegrywane kasety. To liczenie czasu, przewijanie ołówkiem żeby wypadło akurat… A ile czasu zajmowało zrobienie składanki. Dziś wystarczy prostackie kliknięcie „Burn AudioCD” :P

  • „A na Polonii 1 wszystkie kreskówki miały włoski dubing. Stąd GiGi krzyczał Ajuto.”
    wcale nie wszystkie bo Tsubasa zapodawał po japońsku taki był tam bohater Iszizaki, który jak się dziwił to mówił charakterystyczne „Nannnda!”
    a np. księga dżungli była po francusku!

    „Muzykę z czołówki nawet sobie na kasetę nagrałem przystawiając magnetofon “jamnik” do głośnika telewizyjnego”
    nie kituj! Ja tez to robiłem!

  • konradh

    Ta księga dżungli to była jedna z najlepszych wariacji na temat Kiplinga w ogóle. Atak armii szakali czy kojotów i tego typu akcje.

    hmm to fakt, jednak nie wszystkie.

    ja miałem nagrane na kasecie, jak śpiewam podpuszczony przez rodziców „mama nasza mamo” z repertuaru Niemena. Potem zagrałem aby zamazać ślady :)

  • Taaa – general dajmos byl po japonsku – pamietam, bo mialem kumpla na studiach, ktory byl wielkim fanem tej kreskowki w dziecinstwie i odspiewal mi cala piosenke po japonsku o dajmosie, hahaha.

  • @gilo
    Nie kituję. Miałem całą kasetę telewizyjnych przebojów. Czołówki Alfa, A-Team, Batmana, Bundych i innych do dziś umiem mniej więcej zanucić…

  • kurde, ominąłem ten wpis :((!! muszę się zaznajomić z tym całym magicznym jak dla mnie rrs’em.

    * dla mnie lata 90te to chyba przede wszystkim WIDEO, bądź VIDEO, jak kto woli i gry komputerowe.

    1.) oglądanie i nagrywanie na video
    u mnie w domu była codzienna wyprawa do wypożyczalni (bo dość długo mieliśmy taki stary kolorowy telewizor ELEKTRON i na nim nie moża było odbierać kablówki, jedynie TVP1, TVP2, TVP3 i telewizję osiedlową) po bajkę dla mnie i po film dla matki. i własnie lata 90te kojarzą mi również z horrorami (ale akurat z nimi może mi się wszystko kojarzyc, bo to towarzyszy mi non stop w mojej 22 letniej egzystencji).

    nagrywałem wszystko na VHSy, a że miałem taką możliwość już w 1991 to miałem masę rzeczy ponagrywane.
    czasami siedziałem pół dnia żeby nagrać jakąś fajną reklamę albo czołówkę serialu. później jak byłem trochę starszy to nagrywałem w soboty playboya z polsatu (to też była 4-5 klasa podstawówki). kurde, nie mam tych kaset. od trzech dni szukam. większość VHSów chyba wydaliśmy albo wyrzuciliśmy. zostało kilka oryginalnych, komunia i serial „Roswell” (nagrywany podczas pierwszej emisji pare lat temu).

    2.) granie…
    sam początek 90tych to Atari 2600! później było dużo. krótko C64, później była Amiga, którą dostałem na komunię, i pierwsza gra na Amigę to Lemmings i Prince of Persia, a troche później Worms. później był PC i pierwsza gry na PC to The Lost Vikings i Wolfenstain 3D. jak dostałem 386 to obie na dysku były i obie były na tyle kapitalne, że przeszedłem je całe po kilka razy. dalej… był: GameBoy z Donki Kong i Warioland, PSX z Tekkenem i Tomb Raiderem, Dreamcast z Soul Caliburem.
    to tyle ile chodzi o dom.
    jakoś jak miałem… 8 lat odkryłem takie zjawisko jak SALONY GIER. najpierw u mnie w mieście, a później jak pojechałem nad morze (tam doznałem objawienia), nie mam pojęcia ile kasy przegrałem.

    lata 90te kojarzą mi się jeszcze z paroma rzeczami:
    *takimi albumami na naklejki, które kupowało się w paczuszkach. był album ze zwierzętami wwfu, jakiś o psach i kotach, jurajski park… to były lata 92-94.
    * gorszowymi horrorami z phantom pressa autorstwa guy n. smitha i h. a. knighta ( wszysktie mastertony), które kupowała moja kuzynka. i całą masą fantastyki jaka wtedy zalewała nasz rynek.
    * anime na Poloni 1. nawet ostatnio pokusiłem się i załatwiłem sobie całość „DAIMOSA” na plytkach, ale nie miałem ochoty do tego zasiąść…. ale takiego Tsubasę to obejrzalbym chętnie.
    a oprócz anime leciał tam program komputerowy ESCAPE – chyba nie wspominaliście. :) to była prawdziwa bomba. pokazywali tam filmiki z gier i gameplay’e. ja wiem ze w erze kanału gdzie w kółko to leci to jest teraz takie niby nic… ale jak sobie wspomnę wyczekiwania i siedzenie słupkiem przed tv. to było coś :D
    * pierwszy i ostatni papieros. radomski bez filtra zapalony po 4 klasie na koloniach
    * LEGO.
    * komiksy
    * zbieranie wszelkich plakatów. także takich reklamujących rogaliki czy snaki starfoods i później wymienianie się tym w szkole na przerwach.

    i kilka uwag:
    * na pegazusa to chyba nie „COBRA” ale „CONTRA”.
    * mam na mp3 muzykę z czołówki do tego „Batman” co leciał na dwójce o 15. wyszła w takiek kompilacji muzy z Batmana. jakby ktoś chciał mogę wrzucić linka. :))
    * http://www.nostalgia.pl/
    * http://www.retrojunk.com/

    na tych dwóch stronkach to całe godziny czasem spędzam.

    pozdrowienia.

  • Hm dla mnie ’90-te to gumy turbo, druzyna A, Jastrząb Ulicy, SeaQuest, AirWolf, batoniki Kukuruku, rowery górskie, moda na Lenonki i mizerne zespoły Britpopowe, ewakuacja Wojsk Radzieckich (siedziałem na bocznicy i godzinami wpatrywałem się w czołgi – zostało mi).

    A w sferze muzyki polskiej wszechpotężny rock, którego teraz chyba tylko Antyradio się nie wstydzi.

    Pamiętam tez pierwsze magnetofony (jamniki) z bazarków.

    AAAA jeszcze “Twin Peaks” i “Lśnienie” w 3 częściowej wersji telewizyjnej. Mania na dinozaury, kto z nas nie chciał być paleontologiem?

    Pozdrawiam

    W ogóle nic nie jest teraz takie jak wtedy było, kolorowe, nowe.

  • No i nie zapominajcie o boooomie na disco polo …. :) oraz programy Disco Relax i Disco Polo Live

  • Jej Kochani jesteście wspaniali:-)!! Dokładnie tak samo wszystko przezywałam i pamietam. Tesknie za tymi wspaniałymi czasami. Teraz mamy komputery, komórki i internet i te rzeczy nam wiele ułatwiają, szkoda tylko że ludzie zamknęli się w swoich domach i są bardziej samotni niż kiedykolwiek. Wczesniej bawilo się w podchody, imprezy i prywatki wyglądały zupełnie inaczej. Wszyscy mogli tańczyć jak pajace przy 2-unlimited i nikt się nie czepiał. Lubiłam jeszcze czekoladowe gwiazdki i rurki milkiwaya-te drugie powróciły ale to już nie to samo-tylko smak wertelsów się nie zmienił;).. Pozdrawiam Wszystkich fanów Tamtych lat!!

  • Ej Mam pomysł!! Skoro mamy tak wiele pomysłów i tak miło wspominamy te czasy to może wszyscy razem stworzymy o tym bloga?? Jedna osoba z nas by wszystko montowała-a my wymienilibyśmy się e-mailami i fotkami gadżetów z tamtych czasów-artykułami, opiniami o produktach-ale tak aby miało to ręce i nogi, opisując przykładowo robin hooda zeby zebrac najpierw wszystkie informacje i zdjecia a dopiero wtedy opublikowac artykuł.. Co Wy na to?? To by było piękne!! Prawdziwy skarbiec dla wielbicieli lat 80 i 90:))!!

  • ja najlepiej wspominam gumy do żucia TURTLES kartonikowe.. oraz seriale TURTLES na TVP2. czy kto to ma jeszcze na VHS albo cos z tych gum? chetnie bym odkupił jakby co pisac na pastfm@o2.pl

  • ja pamietam serial Wonder Years – Cudowne lata, z tym słodkim małym brunecikiem i jego podbojami miłosnymi, albo w sobote na tvp2 leciał serial Kochanie Zmniejszyłem Dzieciaki,były tez czekoladowe gwiazdki Milkyway’a:) no i listy przebojów disco polo na polsacie:P oraz getry z dalmatynczykami które nosiły wszystkie dzieci w szkole:)

Dodaj komentarz