in komiksy

Wilq 12

wilq 12

Znienacka, niczym szpadel z przerębla, nowy Wilqu pojawił się dziś u Buców z Metra. Przyszliśmy tam dziś z Ada po Mutującą Teczkę, a tu proszę, nie ma Teczki, jest Wilq.

Dwunasty numer ma taką samą objętość co poprzedni, ale tym razem kosztuje już o dwa złote więcej, czyli razem 12 zeta. Nieco sporo już się zaczyna robić.

W Zaplute Zamazane Wilq zmierzy się między innymi z krwiożerczymi Laptopami, złowrogimi Archeologami, a jego wieloletnia przyjaźń z Alcmanem po raz kolejny zostanie wystawiona na próbę. Tym razem motywem przewodnim jest BDSM, a hasłem następnego miesiąca zostały u mnie Szakale Dywersji.

Łącznie daje to cztery historie klasycznej, produktowej, objętości, kilka szorciaków i odgrzewanych kotletów z Game Ranking. Na osłodę fajna trójplanszówka z Salwatorem. Czterdzieści stron.

Jeżeli ktoś, tak jak ja, lubi styl i humor nowszych przygód Wilqa, zawiedziony nie będzie. Ci, dla których Obrońca Opola skończył się na czarnym albumie, raczej nie mają co wydawać kasy, tylko się zdenerwują.

Skomentuj

Comment

14 Comments

  1. Ugh, ja chce nowego Wilq!

    Ps. ameba z Helsinek pozdrawia serdecznie. (:

  2. nowy wilq świetny. Ci, którzy twierdzą że się skończył się chuja znają.

  3. Czemu o nim nigdzie nie ma nic na necie? Nawet oficjalna stronka milczy…
    BTW: Wilq to najlepsze co Opole dało światu. Mam „szczęście” studiować w rzeczonym mieście i codziennie mykać na zajęcia przez słynny zielony mostek (to ten, z którego zrzucono Framugę).Tak, mam z czego być dumny ;)

  4. O to się trzeba po nowego Wilqa zakręcić. A Mutująca jest dwie stacje dalej z ładnym rabatem dla stałych klientów:)

  5. Okej, to się zawinę tam dzisiaj :)

    Zawsze rzeczy od Timofa były nad metrem. Tylko, że jeszcze nie zasłużyłem tam na rabat najwidoczniej :(

    albo nie mają takowych w ogóle

  6. njusleter wczoraj przyszedl z zawiadomieniem o premierze (nie kaczynskim)

  7. ano, i jest jedną z najzabawniejszych rzeczy jakie czytałem ostatnio*.

    *czyli dzisiaj rano.

  8. Zakupiłem i czytałem dziś jadąc tramwajem do pracy. No i nie wiem, albo ja jestem jakiś bezkrytyczny albo nienormalny, ale Wilq nieprzerwanie, cały czas śmieszy mnie tak samo. Po prostu czterema łapami mogę podpisać się pod hasłem „jedna z pięciu najśmieszniejszych rzeczy na świecie”.

  9. Mam, kupiłem wczoraj, na razie siostra czyta :)

  10. Wilq rulezikuje na maksiorka jak to mówią w Andrychowie. ale o co chodzi z Emily the Strange? bracia Minkiewiczowie maczają w tym palce?

  11. Ta ostatnia strona z Emilką to jedynie reklama Naszej Księgarni. Sama Emily to zachodnia marka dla młodszych fanów Tima Burtona. Akurat to co wydaje NK to jest są jakieś krótkie opowiadania.

    Minkiewiczowie nie mają z tym nic wspólnego :)