Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Coalition Comics


internet · komentarze 3

Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, że Richard Branson inwestuje w komiksy. W sumie to logiczne, skoro można wydawać płyty, gry komputerowe, prowadzić linie lotnicze czy firmę telekomunikacyjną, to czemu pod szyldem Virgin nie publikować komiksów? Jak się okazuje, docelowymi czytelnikami założonego w 2005 Virgin Comics są Hindusi. Trzeba się będzie kiedyś temu przyjrzeć.

Nie mniej, dziś o czymś innym.

Coalition Comics jest wspólnym przedsięwzięciem Virgin i Myspace. W założeniach, ma być to projekt nieco podobny do naszego rodzimego Pieces. Liczni autorzy tworzą jedną historię. Tutaj nad rozwojem wydarzeń kontrolę ma sprawować Mike Carey, Anglik znany z Hellblazera czy wydanego u nas niedawno Nigdziebądź. Carey ma przedstawiać widzom kolejne części scenariusza opowieści, które zostaną poddane pod głosowanie i w teorii historia ma iść tam, gdzie będą chcieli tego czytelnicy.

Jak zrozumiałem, rola czytelników będzie się ograniczać do prac nad scenariuszem. Za stronę graficzną bądą najpewniej odpowiadać autorzy ze stajni Virgin Comics. W notce dla prasy można wyczytać, że „Coaliton Comics otworzy światu rolę scenarzysty komiksowego„. Szok.

Coalition Comics ma ruszyć w przyszłym tygodniu, 1 sierpnia. W chwili gdy piszę te słowa, ich profil ma zaledwie 340 znajomych. Co nie jest na razie zbyt imponującym wynikiem. Ale koła promocji mielą nieubłaganie.

via TechCrunch

komentarze 3

  • @Virgin
    no proszę jak ładnie można skleić taki trailer z komiksu papierowego.

  • Ano, montowanie zwiastunów komiksów też mi chodzi po głowie ostatnio. Może stanie się to alternatywą dla prezentowania przykładowych plansz.

Dodaj komentarz