Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

xkcd


internet · komentarzy 8

xkcd

Narysowanie patykowatych ludków jest jedną z prostszych rzeczy do zrobienia. Każdy to robił w szkolnym zeszycie. Czasem ktoś zaczyna komponować swoje rysunki w komiks, czasem ktoś wrzuca to w sieć. Czasem nadaje się to do czytania. Tak jest w przypadku xkcd właśnie.

Jeżeli przyjmiemy graficzną konwencję i przedrzemy się przez pierwsze, rysowane na papierze w kratkę, odcinki dostaniemy się do uroczo zakręconego komiksu autorstwa byłego pracownika NASA, konstruktora robotów. Munroe, co przy takim zawodzie nie jest szczególną niespodzianką, uwielbia matematykę. Na tyle, aby poświęcić jej część odcinków xkcd. Osobiście za bardzo mnie matematyka w szkole nigdy nie rajcowała, tak też te matematyczno-naukowe odcinki średnio do mnie docierają.

xkcd

Jednakże, matematyka to nie wszystko. Jest tu mnóstwo dosyć hermetycznych nerdowskich dowcipów na temat internetu, komputerów, linuksa. Jest tu nieco bardziej egzystencjalnych odcinków o życiu i miłości, obserwacji rzeczywistości i takie tam. Wszystkiego po trochu. Rysunki są zgrzebne, ale dobrze pasują do treści, a to chyba najważniejsze. Ostatnio Randall rzucił pracę aby zająć się xkcd w pełnym wymiarze, więc będzie o nim tylko głośniej i głośniej.

Ostateczny test na nerdność (nerdowość?) tego komiksu będę mógł przeprowadzić dopiero gdy ameba wróci ze swojego wakacyjnego tournee. Jeżeli jej się spodoba, to oznacza, że znalazłem idealny komiksu dla mat-infu. Czytając go nie dość, że się śmiałem, to jeszcze na powrót czułem się jakbym miał na sobie flanelową koszulę. Okej, to już było nieco straszne uczucie.

komentarzy 8

  • wraz z kolega studiujacym fizyke ja-eksmatfizinf-przez dobrych pare minut probowalismy rozszyfrowac niektore komiksy. kolega odkrywszy, ze najezdzajac myszka na komiks costam sie wyswietla, jednoczesnie znalazl dosc istotna pomoc w zrozumieniu komiksow, jednoczesnie twierdzi, ze duzo stracilam, ze ich nie czytalam, bo podobno te komentarze daja duzo, tak informacji, jak i uciechy. wierze. komiks zabawny, momentami troche przygnebiajacy, wiec dziekuje, ze o nim wspomniales :)

  • Ha ha, rzeczywiście, nie zauważyłem komentarzy na odcinkach :)

    to pewnie przez to, że głównie czytałem komiks w pracy, klikając dla odmóżdżenia.

    Cieszę się, że się spodobał :)

  • wojewoda

    Panki uwielbia ten komiks, a wiadomo, on nerd nad nerdy ;)

  • xkcd, czytam od jakiegoś czasu i zdecydowanie jest jedenm z lepszych komiksów sieciowych jakie czytalam/czytam :)
    Pomimo, ze jest wiele motywow zyciowych i milosnych to lepiej byc nerdem zeby komiks sie spodobal. W sumie to dobrze…:p

  • Choć jak na nerdowski komiks stosunkowo mało w nim nawiązań do Gwiezdnych Wojen:)

    eh, chyba jednak nie uda się znaleźć sensownego odpowiednika, i już „nerd” wejdzie na stałe do polskiego słownika.

  • wojewoda

    nie martw się, do słownika też już weszły takie wersje jak „poszłem” oraz „tu pisze”.
    (chociaż FireFox wciąż podkreśla :D)
    Zatem już wolę, żeby „nerd” wszedł do słownika, niż te powyższe.

  • To jest nerdowy komiks. Kumple z akademika nic a nic nie kumaja z wiekszosci jego zartow. A dla mnie – pierwsza klasa. Top 3 w komiksach internetowych.

  • Komiks ten otrzymal certyfikat ameby, co oznacza, ze jest 100% nerdi.

    Have fun. :)

Dodaj komentarz