Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Na pięć minut przed Fallout 3


internet · komentarzy 15

No może nie do końca pięć minut. Nie mniej, w przeciągu kilkunastu godzin pojawi się w sieci pierwszy zwiastun trzeciej części tej kultowej już gry.
Nie liczę Fallout: Tactics i Fallout: Brotherhood of Steel, bo to były odgałęzienia w innym gatunkowo kierunku. Przynajmniej jeśli chodzi o samą rozgrywkę. Dla tych, którzy jakimś cudem nie słyszeli wcześniej, że prace nad Falloutem 3 trwają krótkie wprowadzenie: po splajtowaniu studia Interplay prawa do serii zostały wykupione przez Bethesede, twórców równie hitowej co kontrowersyjnej serii The Elder Scrolls. Sama gra ma powstawać na zmodyfikowanym silniku Obliviona. Jak bardzo zmodyfikowanym i co z tego wyniknie, dowiemy się wkrótce.

Specjalnie z tej okazji, aby lepiej wczuć się w klimat przygotowałem krótki przegląd internetowych komiksów obracających się w postnuklearnych realiach. To w sumie dziwne, że przy takiej popularności taki pozycji jak Mad Max czy Fallout tak mało powstaje ich naśladowców. Może też dlatego te tytuły wydają się tak wyjątkowe, bo nie ma za bardzo z czym ich porównać. Tym samym wizja świata po nuklearnej zagładzie się nie przejadła.

Jeżeli chce się mówić o postnuklearnych komiksach internetowych, to trzeba zacząć od Post Nuke. Komiks wisi w sieci od lat, aktualizowany jest raz na ruski rok i idealnie wpasowuje się w porzekadło, że na bezrybiu i rak ryba. Pies i jego pan wędrują przez śnieżne pustkowia, walczą z mutantami, bandytami i tak dalej, a cel tej wędrówki, na skutek rzadkich aktualizacji mocno się rozmył. Przy wszystkich warsztatowych nieporadnościach Dullera jest to całkiem fajne czytadło, zwłaszcza dla zwolenników teorii, że po wojnie świat będzie raczej lodowaty.

Gone With The Blastwave wdarło się przebojem i podbiło serca rzeszy czytelników. Powstało nawet polskie tłumaczenie. Pełen czarnego humoru komiks opowiadający o niekończącym się konflikcie rozgrywającym się w zrujnowanym mieście. Wojnie na tyle absurdalnej, że strony rozróżnia się jedynie po kolorach uniformu. Paragraf 22 spotyka Akademie Policyjną i postanawiają pobiegać w maskach przeciwgazowych.

Dla odmiany Cooking with Annie to krótki, kameralny komiks na temat gotowania w postnuklearnych czasach. Jak dla mnie klimatem przebija pozostałe tytuły razem wzięte. Bon apetit.

Polski, pogrążony w letargu Torugsen, przenosi nas pomiędzy Odrę a Bug. Postnuklearna zima szaleje, a na skutek promieniowania zwierzęta dosyć mocno zmutowały. Być może kiedyś Królikowi i Pandzie uda się znaleźć legendarnego Torugsena. No i Qrjusz bardzo ładnie rysuje dziewczyny. Khym.



Armageddon Matic
jest, podobnie jak GWTB, zbiorem luźno powiązanych ze sobą komediowych historii rozgrywających się na surrealistycznym pustkowiu. W ostatnich, wojskowych, odcinkach te podobieństwa są jeszcze bardziej widoczne. Tak czy siak, dobre bo polskie. Poniekąd.

Czy odświeżenie Fallouta przyniesie nową popularność gatunkowi? Mam nadzieje.

Jest już zwiastun:

War, blablabla

komentarzy 15

  • Cale szczescie, ze Fallout nie skonczyl jak Duke Nukem Forever, hihi. Mam nadzieje ze F3 pojdzie na moim rzechu i jak na razie tylko tym sie martwie ;)

  • Fallout 3.

    Ojejujejujejujejujejujejujeju.

    Znowu poczułem się nastolatkiem.

  • Szkoda tylko, że większość z tych pozycji jest żadko uakutalniana.
    Z tej listy nie znałem tylko „Cooking with Annie”.

  • ja bym się nie spodziewał dalszej części Torugsena chyba że ktoś chciałby mi pisać scenariusz:)

  • widziałem te obrazki z linku… i kuczeeee jeśli wyjdzie to nawet Windowsa zainstaluję:D śliczny ten rozwalony Biały Dom… widać nowi autorzy ciągną starą tradycję że podróżujemy na wschód cały czas:) (Z wyjątkiem dla dwójki która szła na południe względem jedynki)

  • @Qrjusz- to są koncepty do gry, przerobione cyfrowo zdjęcia. Gra tak raczej nie będzie wyglądała :). Chyba, że jednak będzie- wtedy jestem gotów za nią zabić.
    @meba- jak znam życie, to zanim gra się ukaże, będziesz już miał(a?) nowego kompa :D

  • @ameba, nie wiem jak tam jest z Twoim kompem, ale na mojej konsoli na pewno pójdzie:)

    a co do conceptów, to jest tak jak napisał Koko, śliczne, ale rendery.

  • @koko – no nie wiem, kompow nie zmieniam, czasami pozyczam i koledzy mi psuja :> (pozdro kmh! :*)

    @kmh – jak u Ciebie pojdzie, a u mnie nie, to chyba u Ciebie zamieszkam :/

  • No to Marta, stań przed faktem, że jeśli chce się grać w nowe gry, to kompa zmienia się co roku. nie masz szans.

  • zoom na tramwaj zawsze budzi respekt. zawsze.

  • FALL 2008…

    No to przynajmniej będę miał pewność, że do tego czasu komputer zmienię.

  • Beau Nierób

    O, chyba znowu Ron „Hellboy” Perlman będzie narratorem. Fajnie.

  • Jop, to on.

  • mc.owiec

    hm, nie grałem nigdy w żadnego fallouta, a jakoś dziwnie podnieca mnie wizja trzeciej części…

  • BTW: ruszyła już strona projektu, jak na razie jest tam niewiele, ale to już coś.

    Fall ’08, czyli będą mieli deadline na gwiazdkę, ale pewnie i tak się wyrobią na wielkanoc… Chyba że od czasów kiedy grałem się zmieniło i programiści zdążają na czas ;]

    Ehhh, jak na Oblivionie to wątpię nawet czy mój laptop połroczny to uciągnie – będzie okazja do update stacjonarnego sprzętu, który ma -hoho! 7 lat.

Dodaj komentarz