Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Fabryczny Żyrardów


varia · komentarzy 16

Zyrardow

Dziś, w ramach zajęć z historii społecznej mieliśmy wyjazd do Żyrardowa. Miasta czerwonego cegłą familioków, socjalistycznych sztandarów oraz Leszka Millera, który stamtąd pochodzi. Dla tych którzy mogą nie być zorientowani w geografii Mazowsza: Żyrardów jest małym miasteczkiem jakieś pięćdziesiąt kilometrów od Warszawy. Założone w pierwszej połowie XIX wieku przez fabrykantów włókniarskich, miało być idealnym miejscem pracy dla robotników, z przedszkolem, szpitalem, domem starców i tak dalej. W szczytowym okresie w żyrardowskich fabrykach pracowało blisko dziewięć tysięcy osób. Niestety nie mogę w sieci znaleźć sensownego zdjęcia ryciny z 1899 przedstawiającego tą miejscowość. Prawa miejskie Żyrardów zdobył dopiero w 1916 roku. To właśnie tutaj wybuchły pierwsze robotnicze strajki na ziemiach Królestwa Polskiego.

Powyżej, fragment odrestaurowywanych budynków fabryki

Zyrardow

Przez miasto płynie całkiem żwawy strumień unijnych pieniędzy, tak też wzięto się i za dworzec kolejowy.

Zyrardow

Euro nie dopłynęło jednak na razie do starych familioków.

Zyrardow

Jeden z pierwszych budynków mieszkalnych dla robotników.

Zyrardow

Wychylająca się zza nowszej zabudowy stara fabryka.

Zyrardow

Chamski neogotyk, jak to ujęła koleżanka Woźniak. Nie będzie niespodzianką, jeśli powiem, że stoi przy placu Jana Pawła II. Zbiórka na pomnik w toku. Ogólnie, nazwy ulic w Żyrardowie zmieniają się co epoka, pierwotnie patronami byli socjalistyczni bojowcy z początków XX wieku, potem PRL nieco zmilitaryzował w stylu ulica im. Żukowa, a teraz to już albo Armii Krajowej albo Papy. 1 Maja się ostał.

Zyrardow

Dalej fabryka. Przez główną ulicę miasta przewalają się chmary tirów.

Zyrardow

Wnętrze muzeum Pawła Hulki-Laskowskiego, literata, jednego z licznych żyrardowskich Kalwinów. Podobnie jak Żydami nieco później zajęli się nimi katole.

Zyrardow

Krew i łzy każdego objazdu historycznego, czyli kościoły. Tym razem na szczęście nie musieliśmy wchodzić do środka.

Zyrardow

Szpital. Nadal działa, razem z prlowską przybudówką.

Zyrardow

Straszny dwór.

Zyrardow

Absolutnie pierwszy budynek robotniczy w mieście, wybudowany na długo przed właściwym osiedlem, wystarczy zwrócić uwagę na materiały z których został skonstruowany.

Zyrardow

Dom przeznaczony dla głównego inżyniera i jego rodziny.

Zyrardow

Dla młodszych inżynierów było przeznaczone kilka innych willi. Mieszkały w nich cztery rodziny.

Zyrardow

Gospodarni mają więcej. Nie mam pojęcia z jakiego okresu pochodzi ten napis.

Zyrardow

Kolejny odrestaurowywany budynek, tzw mokra przędza.

komentarzy 16

  • Szpital mi sie podoba.
    i domy dla inzynierow.

    Reszta kiszka po standardzie.

    A co do nazw ulic to chcialbym mieszkac na ulicy Obi-Wan Kenobiego (kto widzial ten serwis informacyjny w ktorym mowili o takiej ulicy w jakiejs wiosce? co to za miejscowosc jest?)

  • O widzę, że kolega w bliskich mi stronach był. Rzut kamieniem a znalazłbyś się u mnie. ;)

    Jeszcze 3 lata temu Żyrardów to była jedna wielka ruina, miasto słynące z przestępczości. Po wejściu do UE polała się rzeka ojro, więc miasto wstaje z kolan. Nie lubię niczego co ma korzenie z socjalizmem, ale fakt Żyrardów w niektórych miejscach ma swój urok. A widziałeś bodaj Tesco w tych starych fabrykach?

    Acha no i nazwa miasta od francuza, projektanta i fundatora tego zadupia. ;)

    PS. Do miasta ciągną rzesze kasiastych biznesmenów, którzy stawiają sobie tzw. lofty.

  • panki, za wiki: W 2005 roku na mocy Uchwały Nr XXVIII/373/04 Rady Gminy Lubicz z dnia 30 grudnia 2004 r. jednej z ulic we wsi Grabowiec w powiecie toruńskim nadano imię Obi-Wana Kenobiego[1]. Na polskojęzycznych stronach internetowych popularnym żartem jest zamieszczanie zdjęć tabliczki ulicy Obi-Wana Kenobiego, z informacją lub sugestią jakoby zdjęcie było fotomontażem.

    mads: ja w Żyrardowie bywałem praktycznie co tydzień przez większą cześć swojego dzieciństwa bo niedaleko mam działkę. Ale wtedy głównie znałem okolice dokoła targowiska. A lofty brzmią fajnie, niestety nie na moją kieszeń, eh.

  • looknąłem na początku tylko na zdjęcia i pomyślałem że byłeś u mnie w mieście;) te budynki wszędzie takie same… tylko w W-wie postawili jeden większy w centrum ale tak samo brzydki:)

  • Ze tez Ci sie chcialo tyle zdjec pstrykac…

  • konradh

    jak na ponad 4 godziny łażenia wte i wewte to i tak skromnie

  • rada gminy Lubicz..

  • A przed Żyrardowem jest Międzyborów, w którym często bywam, bo tam sporo miłości jest in da air.

  • No, Międzyborów ma odstawiony peron, że hej!

  • Bardziej wypasionego peronu to ja jeszcze nie widziałem.

  • dzióbek

    lubie te Twoje relacje z wycieczek, szkoda, ze juz rok sie skonczyl… w przyszlym roku tez bedziesz mial takie zajecia?;)

  • Pewnie tak :)

  • A warto znowu odwiedzić Żyrardów z aparatem fotograficznym, najlepiej jeszcze jesienią. Nie do wiary, jak to oglądam, ile się zmieniło w ciągu tych dwóch lat!

  • Aga: o matko, to już dwa lata? No to rzeczywiście będę musiał się wybrać na wycieczkę, choć już jest tak szaro i smętnie, że chyba do wiosny poczekam.

  • Dobry materiał ale to obnoszenie sie z niechęcią do katolicyzmu jest słabe. Każdy leming na onecie tak pisze. Nastepnym razem wymysl cos bardziej oryginalnego.

  • Nie zajeli się nimi katole jestem jednym z potomków tych kalwinów kolego.Jednak trzeba było wejść do kościoła wtedy byś zmienił światopogląd.Oczywiście jeśli chodzi o Żyrardów

Dodaj komentarz