Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Between Two Worlds


internet · komentarzy 5

Between Two World

Between Two Worlds jest jednym z tych komiksów na który wpadłem niemal równocześnie z Koko. On przeczytał, ja zostawiłem sobie na później. Gdy postanowiłem wreszcie komiks przejrzeć, z początku nie przekonał mnie do siebie, dopiero gdzieś tak w okolicach setnego odcinka zrobiło się interesująco.

Wszystko zaczyna się nieco jak typowy horror, piątka młodych ludzi postanawia spędzić wakacje w małym domku na zacisznej wyspie, która oczywiście musi skrywać jakąś tajemnicę. Już sam tytuł sporo mówi. Okazuje się, że w pobliżu znajduje się portal, który w zależności od fazy księżyca, przenosi naszych bohaterów do dwóch innych światów.

Zwiedzanie tajemniczej rajskiej wyspy z innego wymiaru odbywałoby się bez większych zakłóceń, gdyby nie zawinił czynnik ludzki. Tak też Marcus, beznadziejnie zakochany w Sennie, wyznaje jej swoje uczucia i zostaje odrzucony. W swoim rozgoryczeniu postawia jej zaimponować odwagą i odchodzi w stronę tajemniczej mgły, która spowija wody otaczające wyspę. Znika, tak samo jak starający się go odnaleźć Juhani. Pozostała trójka dochodzi do wniosku, że musieli przenieść się do trzeciego świata, będącego mrocznym odbiciem rajskiej wyspy. Po krótkich przygotowaniach przenoszą się przez portal do zniszczonego, pogrążonego w wiecznym zachodzie słońca wymiaru. I tu dopiero zaczyna się właściwa akcja.

Between Two World

Between Two Worlds to dosyć kameralna przygoda w tajemniczym świecie, klimatem przypominającym mi nieco Świat Czarownic Andre Norton, w którym czas płynie inaczej niż na Ziemi. Ten trzeci, pomarańczowy, świat jest groźny i przerażający w swojej pustce. Dziwne mchy w kształcie ludzi, nieumarłe ptaki, zatruta woda, do tego słońce, które nie zachodzi. Rysunki JJ Naasa są w porządku, nie widać już takiego zapatrzenia na wczesne prace Erin Hicks jak w przypadku jego pierwszego komiksu Desert Rocks. To co buduje największy klimat to rozmazane kolory kładzione na ponurych pejzażach, które wynagradzają niezbyt, moim zdaniem, ciekawe postacie.

Odpowiedzialna za scenariusz Cooper nie jest szczególnie oryginalna, jednakże miejscami fajnie kombinuje z przeskokami czasowymi i udaje jej się utrzymać równowagę pomiędzy wątkami obu szukających się nawzajem grup przyjaciół. Sposób w jaki na początku rozwlekła akcję mocno mnie zniechęcił, ale jeżeli spojrzy się na to w perspektywie całości (łącznie ponad 350 plansz), to ma to swój pewien sens. Przydługi wstęp pokazuje różnicę pomiędzy nudnym życiem na Ziemi a walką o przetrwanie w innym wymiarze. Tam zasady są o wiele prostsze. Przynajmniej dla Marcusa.

Pod koniec jednak autorzy chyba znudzili się swoją opowieścią i czym prędzej postanowili ją skończyć. Jak dla mnie sposób, w jaki obie grupy się zeszły był pójściem na łatwizne. Nie mówiąc już o pominięciu całego tego czasu jaki Marcus i Juhanii spędzili w separacji od reszty przyjaciół. Aktualnie trwają prace nad epilogiem, ale nie przyniesie on chyba nic więcej poza pocałunkiem Marcusa i Senny.

Warte zauważenia są też wplecione w historię krótkie opowieści o przygodach kotki należącej do jednej z dziewczyn. W odpowiednim miejscu trzeba kliknąć na linka, dzięki czemu w nowym oknie czytamy daną historyjkę. Całkiem ciekawe i pokazuje jakie możliwości daje nam publikacja w internecie. No i są to historyjki o kotku, więc wiadomo, że się spodobają Marcie.

Jeżeli lubicie kameralne przygody w tajemniczych światach, to ten komiks jest dla was.

komentarzy 5

  • 353 odcinki??!! jeeezu…żeby przeczytać archiwum musiałbym poświęcić więcej czasu niż na łyknięcie archiwów Stuff Sucks…ech ech… idą wakacje wiec też dodaję do listy „do przeczytania”:)

  • Przez twój blog moja lista „do przeczytania” jest dłuższa niż koran…

  • Wakacje to świetny czas na netkomiksy:)

    Gdybym miał tego dużego ipoda, to bym się zastanawiał nad tym: http://www.clickwheel.net/

  • trochę wolnego czasu i się łyknęło ten komiks :) chociaż fabuła nie powala… fajnie że to jest zamknięta już całość, bo nie chciałbym się wkręcać w historię i czekać potem na jej zakończenie

  • 3 godziny zajęło mi łyknięcie archiwum. Ale rzecz jest bardzo dobra. Dzieki kmh za polecenie:)

Dodaj komentarz