Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Z archiwum polskiego komiksu internetowego #1


varia · komentarzy 18

Dziś, zamiast niusów chcę zabrać was w podróż w czasie. Konkretnie do czerwca 2005 roku.

Jak pewnie większość z was pamięta, Losuks, będący wówczas u szczytu popularności wzbudzał skrajnie sprzeczne emocje. W którymś momencie jego autor, Pfreak, postanowił usunąć stronę z linkami, odcinając tym samym mniej znanym tytułom drogę do szybkiej popularności. Był to też ten moment, w którym forum losuksa skupiało praktycznie cały raczkujący światek polskiego komiksu internetowego, a ja robiłem tam za moderatora ograniczającego swoje posty do skromnego o jezu.

Nie mniej, gdzieś w okolicach 23 czerwca, na stronie kokoartu pojawił się ten oto tekst:

*Uwaga! Poniższy tekst zawiera przemyślenia.
Pewien Bardzo-Popularny-Polski-Komiks-Internetowy (BBPKI) stosuje ostatnio dość dziwne praktyki. Usunięcie działu z linkami, wytłumaczone, iż „wymiana linków nie przynosi już popularności a obecnie jest to wspieranie konkurencji, co jest nieopłacalne” – to jedno. Ale doszły mnie słuchy, być może nieprawdziwe (dlatego nazwy komiksu nie podam), że na forum BBPKI kasowane są tematy związane z innymi komiksami, m.in. z kokoartem i bundz’em. Jak mówią: it got me thinking.

Naprawdę mam gdzieś to, że na MOJĄ stronę nie wejdzie 100-1000 dodatkowych czytelników. Męczy mnie co innego: gdzie tu jest konkurencja!? Czy komiksy internetowe są płatne? Czy jeśli jeden komiks podoba mi się bardziej, to przestanę czytać drugi? Ja sam czytam koło trzydziestu komiksów internetowych i za każdym razem, gdy znajdę nowy, dodaję go do swojej listy.

Popularność webkomiksów rośnie, ale rośnie powoli, tak jak powoli rozwija się scena webkomiksowa w Polsce. W USA najpopularniejsze komiksy mają po 150 tysięcy wejść dziennie i sprzedają się później w wydaniu papierowym. Działania takie, jakie stosuje BPPKI nie pomagają w szerzeniu popularności komiksów internetowych. Być może Twórcom zależy tylko na własnej popularności, nie wiem.

Wiem jedno- zgoda buduje, niezgoda ruinuje. Dokonać czegoś większego można dużo łatwiej razem, niż każdy z osobna. Chciałbym, aby kiedyś na nazwę kokoart przynajmniej co piąta osoba odpowiadała „a tak, słyszałem”. Tak samo na nazwy: Bundz, Losux, Ke?, Milion Miles Away, Rotfl Playing Games, Imitacja, Exlibris, NoBaka czy Stachanowiec. Nie ukrywam, że cieszyłbym się, gdyby to kokoart był najpopularniejszy, ale, bogowie, nie jesteśmy wrogami. Komiks internetowy to rywalizacja, ale niech to będzie rywalizacja fair, gdzie każdy z zawodników jest znany publiczności.

Do autorów BPPKI- jeśli chcecie, zamknijcie się w swojej puszce popularności, macie do tego prawo. Macie prawo do zrobienia czegokolwiek, to Wasza strona i Wasz komiks. Wasze forum, z którego Możecie, jeśli taka Wasza wola, zrobić pseudowolną, cenzurowaną tablicę dyskusyjną. Piszę nie po to, by zniechęcić do czytania tego komiksu- w żadnym wypadku, polecam go wręcz, bo jest zacny i sam go czytuję. Piszę, by każdy autor komiksów zadał sobie pytanie, co jest dla niego ważniejsze: być znanym, czy wiedzieć, że gdzieś tam, w Polsce są ludzie, którzy śmieją się dzięki Nam?

Dość moralizatorskiej gadki, skończyłem.

Chodziło oczywiście o Losuksa. 23 czerwca przemówił Pfreak:

+ Niedawno autor Pewnego-Mangowego-Polskiego-Komiksu-Internetowego (PMPKI) zamieścił na swojej stronie pewien tekst. W tekście tym napisane jest, że na forum Losuxa kasowane są tematy dotyczące innych komiksów (m.in. Pablo). Chciałbym sprostować tą nieprawdziwą informację. Owszem, tematu o Pablo na naszym forum nie ma, ale nie dlatego, że ktoś go skasował. Po prostu jakiś czas temu mieliśmy całkowity reset forum ze względu na pad serwera. Na skutek tego wypadku skasowaniu uległy WSZYSTKIE posty, w tym także te o innych komiksach internetowych. Po resecie nikt nie założył tematu o Pablo i dlatego go nie ma.

+ Autor PMPKI co prawda nie wymienił w swoim tekście Losuxa z nazwy, ale co z tego? Przecież i tak niemal każdy wiedział, że chodzi o mój komiks. Twórca PMPKI zaznaczył też, że nie ma pewności czy informacje o kasowaniu komiksowych topiców są prawdziwe. W takim razie nie powinien o tym pisać w ogóle. Teraz spora część osób jeździ po Losuxie i wymyśla jakieś poronione teorie, że kasuje topiki o innych komiksach, bo boję się, że zabiorą mi czytelników.

+Autor PMPKI przyczepił się także faktu, że usunąłem ze strony Losuxa dział z linkami do innych stron. Stwierdził, że w ten sposób niejako blokuję rozwój sceny polskiego komiksu internetowego. Tego typu oskarżenia są bzdurne i całkowicie bezsensowne. Śmiem twierdzić, że Losux dla rozwoju tej sceny zrobił najwięcej spośród wszystkich komiksów – niejednej serii zwiększyłem odwiedzalność podając do niej link przy okazji publikacji odcinka gościnnego. Masa osób, którym spodobał się Losux sama zaczęła tworzyć własne komiksy. Co prawda większość z nich jest słaba, ale zawsze znajdą się jakieś perełki. Wreszcie na naszym forum jest cały osobny dział poświęcony publikacji linków do własnych webcomiców (i nie jest on cenzurowany jak głoszą plotki ze strony PMPKI).

+ Poza tym autor PMPKI zdaje się źle interpretować słowo „konkurencja”. Otóż konkurencja nie oznacza niezgody. To, że traktuje PMPKI jako konkurenta nie znaczy, że nie lubię tego komiksu.

+ Tekst zamieszczony na stronie PMPKI przedstawia też Losuxa jako komiks budujący niezgodę na scenie. Cóż, dla mnie to kolejne bezpodstawne oskarżenie. Ja nigdy nie publikowałem u siebie nieprawdziwych informacji o innych seriach, nie atakowałem innych komiksów. Za to na forum PMPKI (stojącego podobno po stronie zgody) czytelnicy Losuxa nazywani są pokemonami, dresiarzami…

+ I jeszcze jedno: doszły do mnie słuchy, że autor PMPKI wynosi na lewo papier toaletowy ze szkolnej ubikacji i sprzedaje go palestyńskim terrorystom. Nie wiem czy to prawdziwa informacja, dlatego nie podaje tytułu jego komiksu. W końcu nie warto siać plotek, prawda?

Internet jest, z punktu widzenia zwyczajnego użytkownika, dosyć ulotny. Że też coś mnie tknęło wtedy, aby skopiować te dwa teksty. Dziś, tego typu dramaty odeszły w zapomnienie. Chyba.

komentarzy 18

  • czy to taki prolog do tego co zapowiedziała szóstka z dworu buław? ;)

  • E bo ja wiem, raczej pamiątka z dawnych czasów :)

  • „pasek nie zostanie ukończony dopóki kmh nie nauczy się rysować turlających frytek”
    …eeh nostalgia

  • może kiedyś się nauczę:)

  • Stare dzieje, chciałoby się durnowato powiedzieć „stare dobre”, ale wolę, jak jest teraz. Życie zweryfikowało. I superpopularność i resztę.

    Tylko zawsze mnie interesowało, komu się wzięła (i skąd, na boga) „mangowatość” Kokoartu?

    Tyle w tym było mangi, co i w Pszczółce Mai. A nawet mniej, bo Maję robili Japońce.

    Dzięki za wspomnienia, kmh.

  • Wydaje mi się, ze to przez te pierwsze prace Konrada, to zaowocowało zainteresowaniem mangowców a potem już się łatka potoczyła. Po dziś dzień na forum kokoartu to raczej tego typu ludzie piszą.

  • o rany, to była taka idiotyczna sprawa. Patrząc z perspektywy czasu, straszny ze mnie był idiota, a PF mógł robić co mu się podobało, ze swoją stroną.
    Swoją drogą, na Losuxa wpadam regularnie co parę tygodni, żeby zerknąć, czy coś nowego wykwitło.

  • Aż z ciekawości też zajrzałem ;p Ostatni odcinek jest z dwunastego marca…

  • Na serio tak było? Ja historii nie pamiętam, więc musiałem sprawdzić w innych źródłach, żeby obiktywnie spojrzeć na sprawę. No i pod tą datącoś znalazłem… Może to gdzieś ukryte było?

  • przejrzałeś mnie faf, wszystko sam napisałem.

  • wiedziałem! A skrót od Bardzo-Popularny-Polski-Komiks-Internetowy to nie BBPKI tylko BPPKI. Aż mnie nosiło, żeby to napisać.

  • Hehe…aż się łezka w oku kręci na tą aferę:) pamiętam jak się podjarałem wtedy jak Koko wymienił mój komiks:D:D a czasy się zmieniły… teraz taka „afera” już chyba nie będzie miała miejsca bo z tego co wiem Koko kumpluje się z chłopakami z Bug City;)

  • bo kumplowanie to jedyny sensowny stan :). nie ma co szukać konfliktów gdzie ich nie ma

  • Zdecydowanie zaprzeczam. Nie lubimy koko. Nawet nie ma nas w linkach:]

  • racja. chyba nie aktualizowałem linków od czasu zanim powstaliście :D ale to się naprawi

  • ej to bylo tak dawno temu ze zaniemoglem hehe. a na koko bylem dzis pierwszy raz od… no jakos od wakacji 06 kiedy to nadrabialem zaleglosci w ulubionych komiksach
    eh zblizaja sie anstepne wakacje, znowu bedzie trzeba andrabiac zaleglosci… jak pomysle ile pvp wyszlo do tego czasu, eh

  • Wiesz, jeszcze można zrobić jakąś aferę. Ja z chłopakami z BugCity nie mam ustalonych dobrych kontaktów. Nie mamy siebie w linkach, nie wysyłamy sobie kartek na święta… No, ale kupiłem ich komiks i mi mrówkę narysowali… Kurde. Pokłócę się z kimś innym. Ich komiks za bardzo lubię. :D

  • Kłócić się należy z kimś znanym, inaczej nikt tego nie zauważy :)

Dodaj komentarz