Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Ziarnko Prawdy


komiksy · komentarzy 10

Ziarnko Prawdy

Tytuł komiksu Ronka i Szyłaka, być może w wyniku lektury wywiadu na temat Wiedźmina, skojarzył mi się z Sapkowskim. I jak się okazało, nie było to wcale takie błędne skojarzenie.

Ziarnko Prawdy opowiada o losach krainy, którą niegdyś zamieszkiwały liczne odmiany, mniej lub bardziej naprzykrzających się ludziom smoków. Pewnego razu ludzie stali się na tyle silni, że postanowili postawić się łuskowatym stworom. Kilkaset lat po tych wydarzeniach w małej wsi dziadek z wnukiem zastanawiają się jak, przy pomocy tajemniczego głazu leżącego niedaleko wioski, poradzić sobie z nękającymi ich poborcami podatków.

Podobnie jak Sapkowski autorzy zabierają nas do ponurego świata fantasy, głównie po to, aby pokazać nam, że granice pomiędzy dobrem a złem nie są wcale takie jednoznaczne i trwałe. Że nie ma znaczenia czy zło czyni człowiek czy potwór, oraz, że pomimo dobrych chęci, pewne rzeczy są niezmienne. I przede wszystkim, że po zabiciu ostatniego smoka i pokonaniu ostatniego złego króla, bajka toczy się dalej, niekoniecznie w miłych barwach.

Ziarnko Prawdy

Szyłak zamieścił w komiksie galerię dosyć typowych bohaterów fantasy, jak gburliwe krasnoludy, młodzik ze wsi, wyniośli samurajowie itp, ale zmieszał to wszystko tak, aby było w miarę świeże i ciekawe. Mi osobiście najbardziej spodobały się odmiany smoków, zwłaszcza owczarze, i trochę szkoda, że ten smoczy świat został w komiksie opisany dosyć skrótowo.

Jak można wywnioskować z podpisów na planszach, Ronek rysował ten komiks na przestrzeni trzech lat, jednakże wszystko wygląda spójnie. Postacie są charakterystyczne i mimo poważnego nastroju opowieści, dosyć komiczne. Dzięki temu komiks nie pogrążą się w dusznym patosie. Mojej piętnastoletniej siostrze, Agnieszce, szczególnie do gustu przypadł Maksymilian i całą reszta grubasów na cienkich nóżkach. Mi, jak już wspominałem, łagodne smoki Owczarze o prezencji zbójów z motorowego gangu.

Całości tego całkiem przyjemnego komiksu dopełnia mała galeria szkiców Ronka z jego odautorskimi komentarzami. Kiedyś znajdę ten zamek. Ziarnko Prawdy zostało wydane w nakładzie 400 egzemplarzy i jest do dostania w niektórych sklepach komiksowych.

komentarzy 10

  • argh. co mają samurajowie do fantasy?
    Z przyzwyczajenia omijam komiksy Szyłaka. Choć wizja znalezienia się w gronie posiadaczy komiksu o tak małym wydaniu mnie pociąga.

  • Samurajowie są w ramach egzotyki, jak na mój gust całkiem sprawnie w to wmontowani. zresztą, w Forgotten Realms też są krainy z wschodnimi sztukami walki.

  • kmh weź może czytaj te teksty zanim je publikujesz bo dochodzę do wniosku, że umiejętność poprawnego posługiwania się językiem polskim pozostaje poza twoim zasięgiem. Taka fleksja to momentami jest ci zupełnie obca.

  • napisz coś o oprawie graficznej, bo po screenach widzę fajną pracę tuszem i oldschoolowe liternictwo, za to okładka to istny koszmar.
    jestem ciekaw jak się to przedstawia w środku, może mółbyś zeskanować jedną stronę?

  • http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/ziarnko_prawdy/1

    Tutaj masz trzy strony, jak dla mnie Ronek lepiej tu wypada niż w Domu Żałoby 1

  • Ronka nie czytam dla zasady więc podziękuję;) screeny zamieszczone jakieś takie obleśne… i ten smok…

  • cóż, ja tam ronka bardzo cenię, tylko, cholera…

    PRZEGAPIŁEM PREMIERĘ!

    :o)) A tak w ogóle to bardzo mi odpowiada jego styl, ma świetnie opanowane cieniowanie kreseczkami, rysuje różnorodne historie… Ogólnie jeden z ciekawszych rysowników polskich jak dla mnie.

  • reckę pozwolę sobie polecić http://www.lolipop.pl/?pageindex=komiks&s=4

  • heh
    dopiero teraz przeczytałem
    to zamek w Chocimiu – obecnie na Ukrainie.
    kliku klik
    Komiks niezły.

Dodaj komentarz