Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

niedziela szósta, poprawka, ósma


niedziela · komentarzy 5

motyw drogi

Występ Hundred Inch Shadow w środę wypadł w porządku, stałem pod sceną i piszczałem jak za starych czasów na koncertach Pidżamy Porno. Nowsze kawałki brzmią lepiej moim zdaniem niż poprzednie. Niestety byłem na tyle statyczny, że nie załapałem się na żadną szczególnie efektowną fotkę eh.

A tymczasem ukazał się nowy numer Esencji a z nim kolejny odcinek cyklu na temat polskiego komiksu internetowego. Tym razem Robert Wyrzykowski wziął na celownik polskie komiksy po angielsku.

Na łamach Relazu pojawił się natomiast bardzo fajny artykuł poświęcony zgonom superbohaterów. Mi, jako laikowi w tym temacie, dostarczył sporo nowej wiedzy. Więc jeśli ktoś nadal sądzi, że smierć Kapitana Ameryki była jakimś szczególnym wydarzeniem, to niech koniecznie przeczyta ten tekst.

Podobno wielkimi krokami nadchodzi piąty numer Jeju, tematem przewodnim ma być fabryka. Tymczasem jeżeli ktoś jest z Warszawy i chciałby podszkolić się w rysowaniu, to autorzy wchodzący w skład ciała redakcyjnego Jeju organizują warsztaty komiksowe na Ochocie. Soboty, godzina 11.

Zach Miller przeniósł się ze swoim Joe and Monkey na łamy syndykatu Go Comics. Nie wiem za bardzo po co, ale widocznie musi się mu to opłacać. Uruchomił też nowego bloga, ale na razie nie ma nic tam ciekawego.

Pojawiły się też pierwsze oficjalne informacje na temat ZONKa, Zlotu Ogólno Net Komiksowego, rzeczy organizowanej przez ludzi skupionych wokół dawnego forum Losuksa a obecnie Bitew Komiksowych. Kraków 11-12 Sierpnia. Na razie nie wiadomo w gruncie rzeczy nic więcej, poza tym, że będzie przy jakimś mangowym Konwencie. Brr.

No to tyle na razie, Dead Rising jest pocieszne.

komentarzy 5

  • mc.owiec

    Ciekawy tekst. Sam pamiętam jakim przeżyciem była dla mnie śmierć supermana. Czytałem ten zeszyt cztery razy, bo nie mogłem uwierzyć w to, co się stało ;p

  • Ja tą historię z Doomsdayem znam tylko chyba z jakiś wstępnych zeszytów czytanych u znajomego lata temu, nie miał niestety konkluzji, więc nawet nie wiedziałem, co się tam dalej wydarzyło:)

  • mc.owiec

    Doomsday to małe miki. Potem był niezły cyrk z sobowtórami. Mam wrażenie, że scenarzysta dostał odgórne polecenie uśmiercenia wielkiego S, a potem nie wiedział za bardzo co z tym fantem zrobić… ;p

  • rysielec

    Hu, ten artykul ukazal mi komiksy o superbohaterach jako bardziej absurdalne niz mi sie wydawaly ;D

    Fragment o Spider-manie i Kravenie-łowcy moim ulubionym.

  • Co do warsztatów komiksowych to, no cóż, są ciekawe. Z tego co wiem następne warsztaty będą 28 kwietnia. Jeżeli ktoś tam się wybiera to tylko z rysunkami.
    Ostatno zacząłem myśleć nad Civil War. Może Mark Millar chciał przez to pokazać że wojna domowa doprowadzi do śmierci Ameryki? Nie Kapitana, lecz kraju. A może, jak więksozść sądzi, to chwyt marketingowy… Czas pokaże.

Dodaj komentarz