Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Astronaut Elementary


internet · skomentuj

Astronaut Elementary

Kosmos. Ostateczna granica. Gdzieś tam w odmętach przestrzeni znajduje się pewna szczególna szkoła podstawowa. Dla astronautów. Tylko tam nasze dzieci zostaną nauczone takich niezbędnych umiejętności jak poruszanie się w próżni czy miotanie kul ognia. Tylko tam fizyki uczy elf a hiszpańskiego panda. Oto Astronaut Elementary.

Komiks autorstwa Dava Romana należy do kolektywu Lunchbox Funnies o którym wspominałem przy okazji Cow and Buffalo. Tak też docelowo AE jest kierowane do wszystkich czytelników, bez względu na ich wiek. Jednakże nie do końca.

Podobnie jak w przypadku takich kreskówek jak Laboratorium Dextera czy Atomówek, przy okazji prostej historyjki i ładnej oprawy graficznej komiks Romana dostarcza mnóstwa zabawy i humoru czytelnego raczej dla starszych czytelników. Po prostu wydaje mi się, że dziesięciolatek może nie znaleźć nic specjalnie zabawnego w tego typu dialogach:

– Fools what to they gots against bunnies? Dont they know how cute they are… especially when they hop around
– Good point. And I love those long ears and the way they eat carrots.

Astronaut Elementary

Większość z odcinków stanowi zamkniętą całość opowiadająca o perypetiach poszczególnych uczniów. Jest tu kosmiczny superbohater Hakata Soy, jest Miyumi San zmagająca się ze swoją archnemesis Maribelle Mellonbelly i wiele innych zakręconych postaci. Moją ulubioną jest Daug Hiro, zbzikowany na punkcie spacerów w przestrzeni kosmicznej chłopiec nierozstający się ze swoim kosmicznym skafandrem, zakochany w szkolnej sekretarce. Jest to w gruncie rzeczy bardzo fistaszkowa postać.

Roman jest doświadczonym komiksiarzem, pewnie żongluje konwencjami i wszystko to podlewa bezpretensjonalnym humorem. Niektóre pomysły są strasznie zakręcone a rozwiązania problemów mocno abstrakcyjne. Bombowo. Jednocześnie jest w tym komiksie miejsce na lekką zadumę i nostalgię za przemijającym dzieciństwem i jego atrakcjami.

Astronaut Elementary

Nie wiem jak teraz wygląda wychowywanie dzieci, ale gdyby ten komiks był po polsku i miałbym dzieciaka, to raz w tygodniu bym brał go na kolana i czytalibyśmy razem nowy odcinek Astronaut Elementary. Gdybym był wujkiem też bym to robił, więć Ada, nie zawiedź mnie.

A Daug rządzi.

Dodaj komentarz