Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Straight Ahead


internet · skomentuj

Straight Ahead

Już sam nie pamiętam, jak trafiliśmy z Martą na Straight Ahead. Było to pewnie z dwa lata temu, o samym komiksie wspominałem pewnie w wieściach na łamach ke. No cóż, komiks jest nieco specyficzny, ale przez swoją tematykę warty zainteresowania.

Bohaterem komiksu Neila Murphego jest dwudziestokilkuletni Phil Estabrooks, mieszkający ze swoją rodziną na kanadyjskiej prowincji. Phil ma ze sobą pewien kłopot. Nie jest w stanie przyznać przed sobą, że jest gejem.

Uparcie powtarza „nie jestem gejem”, jednocześnie, w poszukiwaniu seksualnej tożsamości, zerka nieśmiało za facetami i potajemnie wertuje gejowskie porno magazyny. W tych poszukiwaniach pomaga mu jego Poczucie Winy ucieleśnione w przepełnionej testosteronem Lesbie oraz Pragnienie, występujące pod postacią Drag Queen.

Straight Ahead

Straight Ahead stanowi dosyć pogodną wyprawę w głąb wewnętrznych rozterek Phila. Nie znajdziemy tu rodzinnych dramatów, czy homofobii. Jest sporo sytuacyjnego humoru, który sprawia, że komiks jest dla wszystkich, choć podejrzewam, że jako heteroseksualista nie jestem w stanie zauważyć pewnych treści. Murphy powiela postacią Phila nieco stereotyp geja-ciamajdy, ale w gruncie rzeczy robi to chyba wdzięczniej niż choćby twórcy Magdy M z postacią Bartka czy jak mu tam. Tego kolesia co był z Magdą M, ale tak się nią załamał, że został gejem.

Jednocześnie w komiksie jest też bardzo fajny wątek matki Phila walczącej o prowadzenie lekcji z wychowania seksualnego.

Komiks jest w sieci już od sześciu lat, kolejne plansze ukazują się zazwyczaj raz w tygodniu. Kreska jest dosyć umowna, komiks sprawia przez to wrażenie rysowanego od niechcenia w wolnych chwilach. No ale przynajmniej Phil nie wygląda jak geje z rysunków Toma z Finlandii.

Dodaj komentarz