Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Kolektyw #1


papier · komentarzy 6

Netkolektyw

Zapowiedzi wydania „Kolektywu” nieco mnie zaskoczyły, pozytywnie oczywiście. Raz, że bardzo lubię internetowe prace kilku członów Netkolektywu. Dwa, że nieco świeżej krwi na papierze nikomu nie zaszkodzi. Zwłaszcza naszemu rynkowi. Zresztą, dla większości Netkolektywnych była to ich papierowa premiera. Z tego co kojarzę, to chyba tylko Biedrzycki (godai) i Wołosz (JT) wcześniej coś wydali na ksero, pierwszy wypuścił albumiki z Co Mówiłem Durniu, drugi w antycznych czasach stworzył zina Squiz.

Osiemnastu twórców, 56 stron, 18 krótkich komiksów. Spory rozrzut jeśli chodzi o jakość i poziom zawartości. Pisanie o każdej historyjce po kolei chyba mija się z celem nieco, liczy się ogólne wrażenie.

Rycerz Janek i Straszne Kulty - Igor Wolski

A te jest, mimo wszystko, pozytywne. Czuć nieco, że część prac było robionych na chybcika. Zawodzi nieco Okoński, który musiał się bardzo śpieszyć podczas prac nad swoimi komiksem. Choć urzekł mnie w nim patent z niewyraźnie piszącym i mówiącym szefem. Na szybko, mam wrażenie, że nieco od niechcenia, robotę odwalił też Adler. Owszem, są cycuszki i miło uśmiechnięte babki, ale jakoś to tak… no chyba, że on lubi tak teraz lekko mazać. My Own Dead Roommate Sienieckiego został nieco zgwałcony przez czarno biały wydruk, chyba lepiej byłoby wcześniej nieco rozjaśnić ten komiks, bo tak powstała szara maź.

My Own Dead Roommate - Robert Sieniecki

Fajnie było zobaczyć rysunki Dzitkowskiego przedstawiające coś innego niż Pingwina czy świat Bossiego i Bossa. Miło jest też patrzeć jak coraz lepiej radzi sobie Igor Wolski. Nawet Marta, gdy zobaczyła, że będą dwie historie ze scenariuszami godai’ego zaczęła zacierać ręce. Jego komiksy to jej konik. Po lekturze stwierdziła jednak, że nie było źle.

No i wyszła wyliczanka. Trudno. Następny numer ma się ukazać podobno na tegorocznym MFK. Kupa czasu, załoga wie już z czym się taką antologię je, więc myślę, że będzie fajnie. Poza tym widać, że tworzenie sprawia autorom kupę radochy, a chyba o to w tym wszystkim w gruncie rzeczy chodzi.

Następnym razem przydałaby się spójna oprawa magazynu, z numeracją stron i tak dalej.

komentarzy 6

  • pozostaje mi potwierdzić – zabawa z tego przednia, opinie w większości pozytywne, nawet jeśli z zastrzeżeniami i bez wodotrysków :).
    I masz rację odnośnie mojego komiksu. tak wyszło z kilku powodów, że było miałem dni na całość.

  • konradh

    No więc wiesz, zostało Ci jeszcze 6 miesięcy, to już zaczynaj rysować:)

  • Hm, będą numery stron, obiecuję :) Nie ma co tu kryć, składałem Kolektyw w ciągu 48 godzin w sumie i stąd takagafa.

    Pozdrowienia dla Marty, nie wiedziałem ;)

  • Pokombinuj może z teksami w paskach, ala produkt:)

  • To o opisywaniu każdej historyjki to jakaś aluzja? :)
    Jak na pierwszy numer jest całkiem całkiem. Miejmy nadzieję że będzie tylko lepiej.

  • hehe, po prostu nie lubię się rozdrabniać za bardzo.

Dodaj komentarz