Komiksy · Filmy · Gry · Anime · Manga · Muzyka · Książki · TV · Wywiady · Warszawa

Gunner Palace


film · komentarzy 6

w prawo

TVP Kultura jest jedną z najlepszych rzeczy jaka przydarzyła się telewizji publicznej w ciągu kilku ostatnich lat. Cholernie niedocenianą, a szkoda, bo często trafiają się tam istne perełki, jak choćby wczoraj, gdy włączam telewizor i okazuje się, że leci Gunner Palace.

Gunner Palace jest filmem dokumentalnym na temat żołnierzy amerykańskich w Iraku. Film, nakręcony przez Mika Tuckera powstał w lato 2003 roku, na pare miesięcy przed złapaniem Saddama, gdy to, zdaniem polityków, wojna była wygrana.

Reżyser na parę miesięcy zamieszkał razem z 3 batalionem artylerii polowej w zrujnowanym pałacu syna Saddama, Udaja. Z basenem, kiczowatymi meblami, małym polem golfowym i dużym okrągłym łóżkiem. Jeździł z nimi na patrole, interwencje, przesłuchania, przesiadywał w koszarach. Słowem, był wszędzie tam gdzie oni.

Obraz wojny, jaki wyłania się z tego filmu, pokazuje nam, że od czasów Paragrafu 22 niewiele się zmieniło.

lemoniada

Żołnierze są znudzeni, marzą o powrocie do domu, czują się nieco rozgoryczeni faktem, że wojnę w kraju traktuje się wyłącznie w kategoriach ciekawego niusu. Codziennie wysłuchują audycji z wojskowej radiostacji, w której spiker natchnionym głosem relacjonuje co też ciekawego na temat wojny ogłosił Rumsfeld. Wywracają oczami.

Wygłupiają się, rapują, grają na gitarach, pluskają się w basenie. Pędząc przez miasto włączają na cały regulator metal aby powkurzać Irakijczyków. Gdy podczas wyruszania na nocną akcję zapuszczają Lot Walkirii Wagnera to wszyscy wiemy o co chodzi. Czują nienawiść tubylców i widzą jak bardzo, od obalenia Saddama zmieniły się nastroje w okolicy. I dalszy pobyt w tytułowym Gunners Palace jest ostatnią rzeczą o której marzą.

and rising

Boją się każdej podejrzanej paczki w pobliżu drogi, godzinami pocą się w wartowni, pieszczotliwie nazywanej sauną. Wielu z nich zaciągnęło się do wojska bo nie wierzyło w wybuch wojny w najbliższym czasie i bez ustanku balowali w bazie w Niemczech. Teraz, czują się mocno oszukani. Nie są tytanami intelektu, nie są przedstawicielami elit. Są najzwyczajniejszymi na świecie ludźmi. Znaleźli się w głębokim szambie i kombinują, jak wyjść z tego cało, nie narażając swoich kumpli.

Których śmierć często oglądają

To jest film o zwyczajnych ludziach w niezbyt zwyczajnych sytuacjach. Stara się nie oceniać, a jedynie pokazuje codzienność żołnierzy. Można oczywiście z czerwonym błyskiem w oku wołać, że to mordercy, okupanci i tak dalej. Jasne, że można. A potem wrócić do ciepłego łóżeczka. Owszem, można oceniać polityków, którzy ich tam wysłali. Ale dopóki samemu nie znajdzie się na wojnie, raczej trudno jest cokolwiek powiedzieć o żołnierzach.

For y’all this is just a show, but we live in this movie

Trailer do obejrzenia. Jak znam TVPK to pewnie powtórzą to jakoś w najbliższym czasie.

film

komentarzy 6

  • Mocno trąci Czasem Apokalipsy, z tą różnicą, że to (niestety) dokument, a Czas Apokalipsy to bardzo luźna adaptacja Jądra Ciemności Conrada…

  • Czasu Apokalipsy tu jest dosyć mało. Prędzej irackie sceny z Farenhaita 911 Moora, tylko bez oburzania się, że amerykańscy żołnierze podczas jazdy czołgami słuchają metalu.

  • ciekawe streszczenie. chyba będę musiał to obejrzeć.

  • dziobek

    hehe, nie wiem czy pamietasz dobrze o co chodzi w Czasie Apokalispy, no chyba ze go obejrzales kolejny raz, po tym jak probowalismy go ¨ogladac¨ ;)

  • No właśnie wspomnienie o tym, jak bardzo nas zmulił nieco zniechęca mnie od kolejnego podejścia. Ale ostatnio dorwałem film bo był dodawany do gazety. więc może się przełamie i obejrzę. Przynajmniej do połowy:)

  • dzióbek

    radze Ci, obejrzyj stara wersje, nie te wydluzona do 4h, ktora probowalismy wtedy zmeczyc tylko krotsza, co prawda tez wcale nie krotka, ale za to lepsza, jak mysle (chyba nie umiem stawiac przecinkow, zwlaszcza teraz, kiedy nikt tego ode mnie nie wymaga…:/)

Dodaj komentarz